wtorek, 3 stycznia 2017

#73: Chirurg


Tess Gerritsen | Wydawnictwo: Albatros | 384 strony | thriller/kryminał
★★★★★★★★

Z prozą Tess Gerritsen miałam już styczność kilka miesięcy temu, kiedy zabrałam się za czytanie "Mumii", nie wiedząc, iż jest to siódmy tom serii Rizolli/Isles. To prawda, czasami bywam gapą, ale tego nie żałuję, bo przez moje roztrzepanie nieraz przytrafiają mi się całkiem pozytywne w skutkach sytuacje. Dzięki tamtej odkryłam dosyć specyficzną autorkę, której książki wprawdzie dopiero poznaję, ale mogę już sądzić, iż w przyszłości będą one należeć do moich ulubionych. Nadszedł czas, aby zacząć wszystko tak, jak trzeba - od tomu pierwszego - od "Chirurga".

W Bostonie grasuje niezwykle brutalny morderca, który na swe ofiary wybiera samotne, młode kobiety. Mężczyzna nazwany przez media Chirurgiem, tuż po zapolowaniu na swoją zdobycz, dokonuje gwałtu. Następnie z ogromną precyzją odbiera należne mu trofeum, wycinając kobiecie macicę. Jak można się domyśleć, działa bez żadnego znieczulenia, napawając się widokiem przerażonej ofiary, która powolnie umiera we własnym domu. Do tej sprawy zostają przydzieleni detektyw Jane Rizzoli oraz jej partner Thomas Moore. Bostońska policja dowiaduje się, że podobna seria morderstw miała miejsce dwa lata wcześniej i jedyna z ofiar, która przeżyła - Catherine Cordell, zastrzeliła swego oprawcę. Przeszłość powraca, a młoda pani doktor po raz kolejny przeżywa wydarzenia sprzed kilku lat. Kto naśladuje tamtego zabójcę? Skąd nowy Chirurg zna szczegóły ujawnione tylko w gronie śledczych? Czy przestępcą może być ktoś... z zespołu?

Zło nigdy nie umiera. Przybiera tylko nowe formy. Jeśli raz spotkało nas nieszczęście,
to nie znaczy, że jesteśmy odporne na powtórne zranienie. Piorun
może uderzyć dwa razy.

Zacznę od tego, że Tess Gerritsen pisze głównie thrillery medyczne i jej opisy z sal operacyjnych oraz dokonywanych zabiegów medycznych są naprawdę szczegółowe. W "Mumii" niestety nie miałam okazji tego doświadczyć, ale "Chirurg" to już inna sprawa. Pierwszy tom jest ściśle związany z medycyną, choć też na nadmiar skomplikowanej terminologii nie można narzekać. Jedna z głównych bohaterów była lekarką, więc fabuła, tocząca się na wielu różnych płaszczyznach, ocierała się o pracę na oddziale ratunkowym. Tess Gerritsen posunęła się do opisania niektórych scen z perspektywy słynnego Chirurga, ukazując rąbek jego psychiki i motywów działania. W małym stopniu wyjaśniła, co siedzi w głowie tego człowieka i jakie emocje targają nim w trakcie wykonywania swojego makabrycznego rytuału. Nie powiem, że się bałam, gdyż nie tak łatwo mnie ostatnio wystraszyć, ale czytając, w głębi duszy, czułam niepokój. W końcu jestem kobietą i całkiem łatwo było mi utożsamić się z ofiarami psychopatycznego mordercy.

Jeśli miałabym porównywać "Mumię" i "Chirurga", ta pierwsza książka trochę mi się ciągnęła. "Chirurg" natomiast toczył się konkretniej, a fabuła rozwijała szybciej. Z większym zaangażowaniem śledziłam historię. Na początku wydawało mi się, że nic nie trzyma się kupy, nie występują żadne szczególne powiązania, które pomogły mi odkryć tożsamość sprawcy przed kulminacyjnym momentem, ale kiedy się skupiłam, takowe się pojawiły. No dobra, nie odkryłam imienia i nazwiska mordercy, dopóki Tess nie napisała tego wprost, ale już po lekturze zastanowiłam się i doszłam do wniosku, że przecież to było banalne. Wiecie, prychnięcie na końcu, skwaszona mina, założone ręce i urażona duma, bo sama do tego nie doszłam.

 Mam zwyczaj patrzeć ludziom prosto w oczy, by wiedzieli, że naprawdę ich zauważam.

Zsuwając śledztwo na boczny tor, chciałabym wspomnieć o wątkach, które są równie ważne, a nie zawsze widać ich na pierwszy rzut oka. Tess Gerritsen rozrysowała policyjny świat, w którym to mężczyźni grają główną rolę, niezbyt zgadzając się z obecnością kobiety w zespole. Jane Rizzoli często padała ofiarą nieprzyjemnych żartów swoich kolegów, związanych między innymi z istotą kobiecości. Podobała mi się jej postawa, która wyrażała zdystansowanie. Pomimo przeciwności losu bohaterka ta nie dawała sobie w kaszę napluć, pokazując facetom, że swoje seksistowskie poglądy mogą wsadzić do śmietnika. Zaskoczyłam się obecnością subtelnego wątku miłosnego, który na początku zupełnie nie zgrywał mi się z fabułą opowieści, ale potem bardzo przypadł do gustu. Do tego autorka rozwinęła postacie pary detektywów oraz innych ważniejszych bohaterów, okraszając ich naprawdę ciekawymi historiami życiowymi i podejściem do świata.

Jeśli potrzebujecie mocniejszych wrażeń, nie boicie się krwi i wniknięcia w umysł psychopatycznego mordercy kobiet, "Chirurg" będzie dla was idealny. Oprócz oryginalnej fabuły i niezapomnianych przeżyć książka gwarantuje również wysoki poziom pióra autorki. Barwna akcja nadaje się dla wszelkiego rodzaju miłośników thrillerów i choć sama póki co nie jestem jakimś maniakiem, mam zamiar kontynuować czytanie tej serii. Polecam!

W serii Rizolli/Isles:
 Chirurg | Skalpel | Grzesznik | Sobowtór | Autopsja | Klub Mefista | Mumia | Dolina umarłych |
 Milcząca dziewczyna | Ostatni, który umrze | Umrzeć po raz drugi 

+ 2,3 cm do: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu;

21 komentarzy :

  1. Trochę żałuję, że nie zaczęłam sobie kupować tego wydania, co teraz jest w kioskach, jeśli chodzi o tę autorkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym wiedziała wcześniej, że ta seria będzie wydawana w takiej formie, gdzie cena jest trochę niższa niż normalnie, też kupowałabym wydania kioskowe. Ale nic do stracenia, zawsze możesz kupić prenumeratę czy coś w tym stylu :)

      Usuń
  2. Już od jakiegoś czasu planuje sięgnąć po twórczość tej autorki i mój wybór padł właśnie na Chirurga, mam nadzieję, że mi się to uda. A Twoja recenzja jeszcze bardziej mnie zachęca. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skończyłam tę książkę dosłownie ostatniego dnia 2016 roku, była świetna! Nie wiem, dlaczego dotąd nie czytałam żadnej książki Gerritsen. Muszę zaopatrzyć się w więcej, bo wyczuwam zadatki na kolejnego ulubionego autora. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam drugi tom, a niebawem kupię pewnie trzeci :D

      Usuń
  4. Jeszcze nie znam książek tej autorki, ale skoro tak polecasz, to może w 2017 w końcu nadrobię zaległości i przeczytam jakąś jej książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w domu pożyczony "Klub Mefista" i od dłuższego czasu strasznie chcę po niego sięgnąć, ale wciąż jakoś się nie udaje. Proza pani Gerritsen bardzo mnie do siebie przyciąga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze, że książki i filmy o tematyce medycznej jednak omijam szerokim łukiem, nie jest to coś, co mi się podoba :) Ale moja mama akurat czyta książki tej autorki i jest zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo polubiłam medycynę, to akurat taki dział, który jest naprawdę ciekawy, dlatego książki czy filmy o tej tematyce mi nie przeszkadzają. Można się z nich czegoś dowiedzieć :)

      Usuń
  7. Tess jest świetna, więc nie dziwię się, że tak bardzo Ci się sposobała! A "Chirurg" jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Tess, a ta książka jest niesamowita. Dziwne, że zaczęłaś od Mumii, ale dobra xD Nie powinnam się wypowiadać na ten temat, bo jestem ekspertem w dziedzinie nie czytania serii po kolei. Polecam Ci z całego serducha kolejną część, czyli Skalpel, jest równie fantastyczna, a jak już pokochasz jej styl, to nie będziesz chciała czytać czegokolwiek innego :)
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, zaczynając od "Mumii nie wiedziałam, że jest to któraś tam część z jakiejś serii, myślałam, że to osobna książka :D "Skalpel" już na mnie czeka i planuję go przeczytać w tym miesiącu :)

      Usuń
  9. Leży na mojej półce i właśnie zachęciłaś mnie do sięgnięcia :D Bo "Dawca" ostatnio zraził mnie nieco do T.G., choć "Ciało" było świetne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przykrością informuję, że niestety nie przeczytałam ani "ciała", ani "Dawcy", ale zrobię to z pewnością! :D

      Usuń
  10. Jak polecasz, ja zapisuje, bo lubię Tess. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o tej autorce. Skoro książkę polecasz, to będę miała ją na uwadze. Osobiście nie czytałam nic tej autorki i nie wiem czego mam się spodziewać. Mam nadzieję, że jej twórczość mi się spodoba. :)
    Pozdrawiam,
    http://miedzy--stronami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przeczytam tę książkę
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezu, zamiast "Chirurg" przeczytałam "Chirurdzy" i liczyłam na książkę nawiązującą do serialu XD Muszę nauczyć się czytać w końcu <3
    Pozycja wydaje się być ciekawa :D
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee tam, ja też czasami wyczytuje tak niestworzone rzeczy, że szkoda się odzywać nawet, więc nie jest tak źle z Tobą :D

      Usuń
  14. Już od dłuższego czasu mam chrapkę na jakąś powieść tej autorki. Jestem ciekawa co może przynieść połączenie wiedzy medycznej z warsztatem pisarskim :)
    Pozdrawiam
    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad swojej obecności :)