piątek, 30 grudnia 2016

Przegląd filmowy #3: frakcje, stare taśmy i magiczna szafa

Cześć :)
Kurczę, czemu ten czas tak szybko leci? Dopiero co pisałam podsumowanie maja, a za dwa dni będę musiała zebrać wszystkie przeczytane książki z grudnia. Wam też tak szybko to zleciało? Cały ten rok? W tym miesiącu obejrzałam całkiem sporo, jak na mnie, filmów - 6, prawie 7 (6 i pół właściwie). Praktycznie wszystkie produkcje mnie zadowoliły. 
Musicie wiedzieć, na jakiej zasadzie działają te moje Przeglądy. Otóż mam sporo obejrzanych filmów na swoim koncie i co miesiąc wybieram sześć, o których chcę szczególnie powiedzieć. Niektóre obejrzałam tydzień temu, a inne rok! Mniej więcej z każdego piszę podsumowanie, które serwuję wam. I tak to właśnie wygląda :P


poniedziałek, 26 grudnia 2016

BOOKSHELF TOUR - 2016 rok

Witajcie :)
Wielkimi krokami zbliża się nowy rok, a ja po raz kolejny nie mogę się nadziwić, jak szybko to zleciało. Nie będę powtarzać zeszłorocznej gadki, odsyłam po prostu do TEGO POSTA, gdyż jest on ściśle związany z tym, który pokazuję Wam dzisiaj. W ciągu jakichś 350 dni moja biblioteczka wzbogaciła się o mnóstwo nowych pozycji i już prawie brakuje mi miejsca! Części starych książek się pozbyłam - niektóre oddałam do biblioteki, inne sprzedałam. Sporo kupiłam, dużo wygrałam. Zainteresowani zbiorem moich książek? 

piątek, 16 grudnia 2016

Z muzyką w tle #6

Hej!
Jeśli śledzicie wszystkie posty z tej serii na moim blogu, pewnie zauważyliście, że szczególnie lubię jeden zespół, mianowicie Nickelback. Ich utwory oddają wszystko to, czego szukam - dobre teksty, zapadająca w pamięć melodia, niesamowite, choć pewnie dla niektórych specyficzne głosy - to wszystko (no, i sami członkowie zespołu :D) przyciąga moją uwagę. Z licznych komentarzy wywnioskowałam, że i wy lubicie Nickelback, dlatego dzisiejszy post jest szczególnie dla fanów tego zespołu, a Ci, którzy wcześniej nie mieli z nim styczności, mogą go poznać i, być może, odnaleźć swoich nowych, muzycznych ulubieńców. 
Przedstawiam sześć kolejnych utworów Nickelbacka, których często słucham.


czwartek, 1 grudnia 2016

Wrap up #16: Listopad

Hej kochani!
Jak już mówiłam w tamtym miesiącu, miałam ambitne plany na listopad i tym razem (na całe szczęście) wszystko poszło po mojej myśli. A ja zakończyłam miesiąc z cudownym wynikiem. Być może dla wielu nie jest on fenomenalny, ale dla mnie i mojego braku czasu - aż 7 książek to coś! Jestem bardzo zadowolona, ponieważ praktycznie wszystkie książki sprostały moim oczekiwaniom. A jak u Was czytanie?

Oprócz tego chciałabym uprzedzić Was, że przez jakieś dwa tygodnie nie będą pojawiały się tutaj żadne posty. Mam mało czasu, a narobiłam sobie sporo zaległości, których wypada się pozbyć. Chciałabym również chwilowo odetchnąć, bo nauka zmieszana z innymi obowiązkami ostatnio mnie przetłacza i czuję się przemęczona.




Podsumowując:
Przeczytałam 2833 stron, czyli około 95 stron jednego dnia.

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu:
20 cm, co łącznie daje 130,2 cm / 164 cm.



Chyba nie muszę mówić, że najbardziej z całego miesiąca podobała mi się ostatnia część Pottera, prawda? Na drugim miejscu są dwa ostatnie tomy Percy'ego Jacksona, a tuż za nimi "Chirurg" Tess Gerritsen. Swoją drogą, bardzo polecam ten thriller!