niedziela, 30 października 2016

Przegląd filmowy #2: zając perkusista, szybkie samochody oraz nieudany horror

Hej!
Witam Was w drugiej odsłonie Przeglądu filmowego. Serię tę przyjęliście ciepło, więc postanowiłam ją kontynuować. Ostatnim razem zapomniałam wspomnieć, że częstotliwość dodawania takich postów to każdy przedostatni dzień miesiąca i tego trzymać się będę. Tym razem znajdziecie garść starszych filmów, gdyż sama nie oglądam tylko tych nowych produkcji, oraz jeden czy dwa nieco młodsze.

czwartek, 27 października 2016

#68: Czerwone jak krew


Salla Simukka | Wydawnictwo: YA! | 257 stron | kryminał/thriller
★★★★★

Słysząc słowo kryminał, w głowie od razu klaruje mi się obraz ciemnego, gęstego lasu tuż obok jeziora, w którym panuje głucha cisza, wieje lekki wietrzyk, a siarczysty mróz szczypie w nos. Bohater, zmęczony biegiem, zatrzymuje się na chwilę, próbując ogrzać lodowate niemal ręce. Wydycha parę z ust, a ta zamienia się w mglisty obłoczek. Czujecie już powiew tego charakterystycznego, skandynawskiego klimatu? Cóż, idźmy dalej. Skryty za pobliskim krzakiem czai się morderca, dzierżąc w ręku narzędzie zbrodni. Nie tak wyobrażał sobie swoją kolejną ofiarę. Nie jego miał za cel, ale raz już popełnił błąd, więc drugi nie zrobi tego samego. Doskakuje do krzepkiego mężczyzny i jednym, precyzyjnym cięciem zakańcza kolejny żywot. Jesteście ciekawi, czy następny skandynawski kryminał będzie mówił o tym samym, co pozostałe?

wtorek, 25 października 2016

Top 5: Książki idealne na Halloween

Hej!
Ostatnio był Paranormal Book Tag, a dzisiaj kolejny post, związany z pewnym świętem, o którym każdy słyszał. Idealnie się złożyło, bo ostatnie Top 5 było gdzieś w okolicach maja tego roku, a powinno pojawić się przynajmniej raz na dwa miesiące (takie moje założenia :P). Nadrabiam zaległości. Mam nadzieję, że zadowolicie się moją listą książek idealnych na Halloween.

5. Wypowiedz jej imię - James Dawson

 


 

4. Alicja w krainie Zombie - Gena Showalter

 

 

 

 

3. Carrie - Stephen King

 

 

 

 

2. Feed - Mira Grant

 

 

 

1. TO - Stephen King

 

sobota, 22 października 2016

Paranormal Book Tag

Witajcie :)
Mamy miesiąc październik, a co za tym idzie... niebawem będziemy obchodzić Halloween! Jaki dzieciak choć raz nie marzył o tradycyjnym za granicą przebieraniu się za potwory, księżniczki czy inne dziwactwa? Tona słodyczy kusi, małe psikusy rozweselają, a całość gwarantuje dobrą zabawę. Ach, szkoda, że Polacy nie obchodzą tego święta :D Może w przyszłości się to zmieni, kto wie. 
Żeby wprowadzić trochę nastroju na mojego bloga, postanowiłam wreszcie wykonać pewien tag, idealnie pasujący do okoliczności. Nominowała mnie do niego Marta z bloga Tusia,Książki i nie tylko. Bardzo dziękuję :) Przedstawiam Paranormal Book Tag. Jak myślicie, postraszy w nim coś, czy nie?


środa, 19 października 2016

#67: Girl Online


Zoe Sugg | Wydawnictwo: Insignis | 368 stron | lit. młodzieżowa
★★★★★☆☆

Nie ma to jak zabierać się za zrecenzowanie książki przeczytanej jakiś rok temu. Dobrze jednak, że człowiek czasem myśli z wyprzedzeniem i robi sobie notatki, nawet jeśli potem z nich nie korzysta, bo w wyjątkowych sytuacjach mogą one uratować z opresji. Autorką książki, o której mowa, jest znana w Internecie jako Zoella, kobieta nagrywająca modowo-urodowe filmiki na YouTube. Czy idzie to w parze z pisaniem? Jeśli jesteście tego ciekawi, a także interesuje Was, jak przez rok zmieniła się moja opinia o "Girl Online", zapraszam do dalszej części recenzji.

niedziela, 16 października 2016

Z muzyką w tle #4

Witam serdecznie :)
Ostatni tydzień zaciekle walczyłam z chorobą. Zaczęło się od ogromnych dreszczy, trudnego do opanowania chłodu ogarniającego całe ciało, przez bóle głowy, mięśni i gardła, aż do skoków temperatury. Oczywiście chorowałabym krócej, gdybym schowała swą dumę i wszechwiedzę gdzieś do kieszeni i ruszyła z cieplutkiego łóżka do gabinetu lekarza, specjalisty w tym temacie. Nie poszłam i cierpiałam, ale teraz jest już znacznie lepiej. Są jakieś plusy. W 4 dni obejrzałam cały pierwszy sezon Supernaturals (kochający Deana - łączmy się!), ponadrabiałam zaległości blogowe, obejrzałam trochę filmów i coś poczytałam. Matko, pochłonęłam takie ilości herbaty (fujka!), że uzbierałoby się tego wszystkiego prawdopodobnie z 20 litrów.
Koniec mojego biadolenia, zapraszam wszystkich do posłuchania dobrej muzyki. Może Wy polecicie mi jakieś super kawałki? 



piątek, 14 października 2016

#66: Książę Kaspian


Clive Staples Lewis | Wydawnictwo: Media Rodzina | 224 str | fantasy
★★★★★★★☆☆

Na samym początku mojej przygody z Narnią postanowiłam, że będę recenzować kolejne przeczytane części. Stwierdziłam, że opowieść autorstwa Clive Staplesa Lewisa potraktuję tak samo, jak inne książki tego gatunku, ale nie potrafię. Spory czas po lekturze doszłam do wniosku, iż historyjka ta jest tak krótka, ale zarazem magiczna, że choć mogłabym mówić o niej godzinami, powtarzanie w kółko tych samych słów jest zbędne. Z tego też względu dzisiaj bardzo krótko: polecam, bo warto. I jeśli dobrze znam siebie, ta recenzja jest ostatnią. Jejku, jak to zabrzmiało! Oczywiście nie mam na myśli ostatniej na całym blogu, ale ostatnią książek z tej serii. Bo nie potrafiłabym znaleźć nowych słów, które opiszą moje odczucia. Być może po tomie siódmym zrobię całkowite podsumowanie i omówienie cyklu, ale do tego momentu jeszcze daleko.

sobota, 8 października 2016

Małe conieco #5, wrześniowy book haul

Dzień dobry!
Przychodzę dzisiaj do Was z nowym postem, ponieważ chciałabym pochwalić się Wam moimi książkowymi zdobyczami z września. Bądźcie dumni, kupiłam tylko trzy książki z pięciu łącznie przybyłych. Postanowiłam ograniczyć ilość nowych zdobyczy do absolutnego minimum, gdyż w mojej biblioteczce znajduje się około 70 nieprzeczytanych książek. Przez te ponad 30 dni, rezygnując z zamówień, oszczędziłam tak dużo pieniążków, że jest to wręcz szokujące.


1. "TO" - Stephen King; Zaczęłam czytać tę historię na czytniku mojej siostry i tak bardzo się wciągnęłam, że postanowiłam zdobyć swój własny egzemplarz w wersji papierowej. Zakup z olx za około 40 złotych. 
2. "Pandora" - M.R. Carey; Dorwałam tę książkę za 15 złotych na znaku, bardzo chciałam ją przeczytać, bo dużo osób polecało.
3. "Mroczny zakątek" - Gilian Flynn; Podobnie jak wyżej, zakupiona na znaku za około 15 złotych.
4. "Skandalistka" - Jo Beverly; Wygrana w konkursie.
5. "Szczęście w nieszczęściu" - Izabella Frączyk; Wygrana w konkursie.

Macie którąś z tych książek? Czytaliście?

środa, 5 października 2016

#65: 450 stron

Autor: Patrycja Gryciuk
Seria: -
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 12 sierpnia 2015
Ilość stron: 416
Kategoria: kryminał
Ocena: 5/10
Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam, ile chcę;
+ 2,6 cm do: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu;

Opis: Ktoś musi zginąć, żeby o tej książce zrobiło się głośno…

W świecie w którym wszystko jest na sprzedaż, skrajne i drastyczne posunięcia marketingowe nie dziwią już nikogo. Ale czy ktokolwiek zdecydowałby się na zabójstwo, aby wypromować nową książkę?

Wiktoria Moreau to królowa kryminału, która w przeddzień wyczekiwanej przez miliony czytelników premiery najnowszej książki, zostaje posądzona o zniesławienie. Zamiast cieszyć się ze spotkań z wielbicielami, uczestniczy w procesie sądowym i policyjnym śledztwie w sprawie serii morderstw popełnianych według fabuły powieści jednego z jej największych konkurentów.

Zapraszam do rozwinięcia!

niedziela, 2 października 2016

Wrap up #14: Wrzesień 2016

Witajcie moi drodzy :)
Ostatnio bywam rzadziej na blogu, a wiąże się to (niestety) ze zmniejszoną ilością przeczytanych przeze mnie książek. Ubolewam, ponieważ w tym miesiącu ukończyłam tylko dwie historie. Nie mogłam się zdecydować, co czytać Łapałam to, na co miałam ochotę w danym czasie i z tego też względu jestem zmuszona do dokończenia chyba pięciu zaczętych książek :D Liczę, że październik będzie owocniejszy.



1. "Krzyżacy tom 1" - Henryk Sienkiewicz
2. "TO" - Stephen King

Podsumowując:
Przeczytałam 1424 stron, czyli około 48 stron jednego dnia.

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu:
2,2 cm + 7,5 cm = 9,7 cm, co łącznie daje 107,5 cm / 164 cm.



Cóż :D W tym miesiącu nie przeczytałam nawet trzech książek, ale mimo wszystko postanowiłam nie pomijać tej części posta. Bezapelacyjnie najlepsze było "TO", o którym prawdopodobnie ogromnie rozpiszę się w recenzji, bo ta akurat historia wymaga mnóstwa słów. Na "Krzyżaków" jakoś bardzo również narzekać nie mogę. Choć to moja lektura, również przypadła mi do gustu. Wychodzi więc na to, że nie ma też żadnej złej książki :P

U Was pewnie lepiej, nie? Pochwalcie się! :)