piątek, 1 kwietnia 2016

Wrap up #8: Marzec 2016

Hej kochani!
Marzec nie był dla mnie miesiącem szczególnie obfitym w czytelnictwo. Udało mi się ukończyć czytanie czterech książek, co i tak jest dobrym wynikiem, jeśli chodzi o mój brak czasu. Zdążyłam też pozaczynać kilka książek, które pasuje skończyć czytać w kwietniu. Dalej brnę z wyzwaniem Przeczytam tyle, ile mam wzrostu, choć naprawdę nie wiem, czy uda mi się je ukończyć z sukcesem. Ale zobaczymy pod koniec roku :)


Podsumowując:
Przeczytałam 1654 stron, czyli około 54 strony jednego dnia.

Przeczytam tyle, ile mam wzrostu:
3,6 cm + 2 cm + 2,6 cm + 2,7 cm = 10,9 cm, co łącznie daje 22,2 cm / 164 cm.

 
W tym miesiącu najbardziej spodobała mi się książka "Harry Potter i Więzień Azkabanu" autorstwa J. K. Rowling. Ogólnie rzecz biorąc cała ta seria jest naprawdę świetna, więc nie ma się co dziwić, skąd taki wybór. Tuż za nią znalazła się "Feed" Miry Grant, czyli historia o zombie i blogerach :D

W tym miesiącu po raz kolejny nie ma najgorszej książki. Wiadomo, były takie, które podobały mi się mniej od pozostałych, ale żeby od razu przypinać je pod kategorię Najgorsza książka? No nie :D

Jak Wam idzie czytanie? Lepiej czy gorzej niż u mnie? :D

8 komentarzy :

  1. Masz malutki błąd w nazwisku autorki Obsydianu. Pisze się Armentrout :)
    Gratuluję wyniku!
    Mi udało się przeczytać 6 książek i jestem zadowolona :D
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, rzeczywiście! Zupełnie to przeoczyłam, ale bardzo dziękuję za Twoją spostrzegawczość :)

      Usuń
  2. Ociupinkę gorzej, ale załamki nie ma. :P Po maturze sobie odbiję. :> Gratuluję wyników i życzę zaczytanego kwietnia! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie oczywiście! :)

      Usuń
  3. Kiedyś brałam udział w wyzwaniu [Przeczytam tyle, ile mam wzrostu], ale to nie dla mnie. Za dużo z tym zabawy. ;)
    Świetne wyniki! Liczy się zabawa (mowa o wyzwaniu). No i sam fakt, że cokolwiek przeczytałaś. ;)
    Pozdrawiam.
    Bluszczowe Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  4. Marcowe czytanie poszło mi gorzej od Ciebie. :p Ukończyłam zaledwie dwie książki. "Więźnia Azkabanu" naprawdę miło wspomina. Muszę się w końcu zmotywować do ukończenia "Czary Ognia" - utknęłam na pewnym momencie i nie mam motywacji, aby ruszyć dalej.

    Podsumowanie marca na blogu!
    Książkowa Królowa zaprasza!

    OdpowiedzUsuń
  5. No mnie idzie nieco lepiej, ale nie ma co rozkminiać :D I tak się dziwie, że mi poszło tak dobrze w tym miesiącu, bo miałam sporo innych rzeczy do roboty :)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  6. Zombie i blogerzy? Hmm to brzmi intrygująco;)
    Mój marzec był przeciętny - 6 przeczytanych książek. Mam nadzieję, że kwiecień będzie lepszy, czego również Tobie życzę: jak najwięcej dobrych książek :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad swojej obecności :)