poniedziałek, 18 kwietnia 2016

#38: O krok za daleko

Tytuł: O krok za daleko
Autor: Abbi Glines
Seria: Rosemary Beach, Za Daleko (tom 1)
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 17 lipca 2013
Ilość stron: 304
Kategoria: erotyk, new adult
Ocena: 8/10

Opis: Od miłości do nienawiści. Od pożądania po namiętność.
Blair ma dziewiętnaście lat, jest niedoświadczona i delikatna. Może polegać wyłącznie na sobie. Tak się złożyło, że zostało jej tylko kilka rzeczy osobistych, stary pikap i broń w schowku – tak na wszelki wypadek. Jej ostatnią deską ratunku jest ojciec, którego nie widziała od lat.
Rush ma wszystko. Jest młody, przystojny, bogaty i ma boskie ciało! W dodatku to syn znanego muzyka. Za takim chłopakiem jak on dziewczyny pójdą w ogień.

Kiedy Rush i Blair spotykają się, wybucha między nimi pożądanie, które sprawia, że wszystko inne przestaje się liczyć. Uczucie, o którym każdy marzy, by przytrafiło się choć raz w życiu. Wiedzą, że jednak nie powinni być razem. Że ich miłość to tabu i nie wolno im wkraczać na zakazane dla nich obszary namiętności. Czy posuną się o krok za daleko?

Zapraszam do rozwinięcia!

Spróbuj wcielić się w kogoś zupełnie innego i wyobraź sobie, że jesteś dziewczyną, której zginęła siostra bliźniaczka, ojciec odszedł do innej kobiety, a matka właśnie zmarła na raka, pozostawiając za sobą jedynie dług do spłacenia. Zupełnie nie wiesz, co zrobić, lecz w końcu decydujesz się na drastyczny krok, sprzedajesz wszystko i sięgasz po pomoc do ojca. Co z tego wyjdzie? Jak zareagujesz, kiedy zamiast taty zobaczysz nieziemsko przystojnego, młodego mężczyznę? Czy pozwolisz emocjom wziąć nad sobą górę?

Dawno, dawno temu dowiedziałam się o pewnej serii książkowej, która była totalnym "must have" wśród młodzieży. Ile czytelniczek, tyle zachwytów, ochów, achów, potoków łez, wybuchów szczęścia i zapartego tchu, podczas śledzenia całej historii. Ja, jak to ja, wpisałam sobie ten tytuł na czytelniczą listę, a jakiś czas temu, na mikołajki klasowe otrzymałam doskonały prezent od mojej przyjaciółki - "O krok za daleko", czyli lekturę, o której dzisiaj mowa. Zabrałam się za czytanie i pochłonęłam wszystko raz dwa - po pierwsze: przez ogromną i szeroką czcionkę, a po drugie: przez niewielką ilość stron, jakby nie było - wartką akcję i całkiem porządną opowieść, spisaną przez Abbi Glines. 

Same uczucia niczego nie naprawią. Mówi się, że miłość wszystko wybaczy.
Ale to nieprawda. Nie, kiedy dusza jest tak bardzo zraniona.

Dziewiętnastoletnia Blair przeżyła w swoim krótkim życiu o wiele więcej, niż niejeden dorosły. Ciągle kogoś traciła, lecz za każdym razem się zbierała i żyła dalej. Tym razem musiała pochować jedyną osobę, która jej pozostała - swoją mamę. Blair nie mogła zrobić niczego innego, jak sprzedanie wszystkiego, co miała, spłacenie wszelkich długów, związanych z kosztownym leczeniem chorej na raka rodzicielki, i udanie się do swojego ojca, którego nie widziała już od dłuższego czasu, z prośbą o pomoc. Dziewczyna nie wie jednak, że jej ojciec wraz z nową małżonką są teraz na wakacjach, a w ich domu urzęduje nieziemsko przystojny i arogancki syn kobiety - Rush. Kiedy Blair pojawia się pod jego drzwiami, chłopak najchętniej zatrzasnąłby je i nie wpuszczał swej przyrodniej siostry do środka. Po jakimś czasie niechętnie zgadza się przyjąć ją do siebie. Z początku tolerują swą obecność, czasami jednak pojawiają się między nimi przejawy nienawiści, ale to tak naprawdę przedsmak tego, co oboje do siebie czuję - namiętność zwycięża wszystko inne. Ale czy ten związek ma prawo istnienia? Czy wytrzyma w kulminacyjnym momencie opowieści?

Wiecie pewnie, że jestem ogromną maniaczką i pogromczynią najpiękniejszych książkowych okładek. I jeśli książka, którą recenzuję, ma piękna okładkę, wspominam Wam o tym i wymieniam wszelkie jej zalety. Tym razem również jestem zauroczona - może nie aż tak bardzo, bo widywałam jeszcze piękniejsze obrazki, ale ta okładka ma w sobie coś, co nie pozwala mi oderwać od niej wzroku. Jest właściwie zwyczajna i nie przedstawia niczego szczególnego, ale to piękne oko dziewczyny, jej wyraz twarzy i specyficzny wygląd, a także mężczyzna w koszuli, który robi za tło, to świetne połączenie. 

Było w nim coś czego nie potrafiłam określić. Im bardziej trzymał się ode mnie
z daleka, tym chciałam znaleźć się bliżej.

Zabierając się za tę książkę odnosiłam chwilowe wrażenie, że będzie ona kolejnym zapychaczem, tandetnym romansem czy czymkolwiek innym, równie kiepskim, bo skoro tyle nastolatek się nad nią zachwycało, musiała spełniać przynajmniej jedną z wymienionych wyżej wad. Jakże się myliłam, po raz kolejny zresztą, bowiem romans ten okazał się czymś niezwykłym. Zauroczyłam się historią Rusha i Blair, a to dlatego, że nie była ona ckliwa, prosta i słodka, ale skomplikowana, trudna, trochę smutna i trochę wesoła. Abbi Glines potrafiła przekazać naprawdę wiele na przestrzeni tak niewielkiej - zaledwie trzystu stronicowej. Należy wziąć pod uwagę wielkość liter, bo gdyby zmniejszyć je do tradycyjnego rozmiaru, historia zmniejszyłaby swoja objętość co najmniej o jedną trzecią. Autorka poruszyła takie tematy, jak wielokrotna śmierć bliskich, rodzinne problemy i tajemnice, miłość, która nie ma prawa bytu czy trudy dorosłości.

"O krok za daleko" to opowieść, która aż kipi od nadmiaru emocji. Na każdej stronie, w każdym zdaniu i każdym słowie - to właśnie tam jest ich najwięcej. Książka ta jest istną huśtawką emocjonalną, w której niepewność, pożądanie, smutek, złość, rozczarowanie i uwielbienie przeplatają się ze sobą na porządku dziennym. Czułam wszystko to, co czuła Blair. Żyłam tuż obok niej i obserwowałam jej poczynania, co chwilę zakrywając usta ze zdziwienia, zmartwienia czy niedowierzania. Byłam smutna, kiedy Blair taka była. Byłam wesoła czy niezwykle podekscytowana, kiedy Blair taka była. Coś niesamowitego!

Nie masz komórki? Nic dziwnego że nosisz spluwę.

Abbi Glines stworzyła z pozoru schematyczną książkę z tandetnym opisem na tyle okładki. Ale nie dajcie się zwieść, bo pozory to tylko pozory. Może niektórzy dostrzegą tu schematu lub jakiekolwiek podobieństwa, ale ja podczas czytania naprawdę ich nie zauważałam. I nawet teraz, kiedy analizuję wszystko po raz drugi, nie jestem w stanie powiedzieć Wam jasno, co takiego schematycznego tu było. Może chamski przystojniak? Ale on znowu nie był typowym chłopcem, który uganiał się za główną bohaterką. A ładna dziewczyna, która jest pokrzywdzona przez los i zakochuje się w bogatym facecie? To też nie, bo wszystko wygląda zupełnie inaczej, niż na pierwszy rzut oka.

Styl pisania Abbi Glines jest prosty, jednak nie banalny, i raczej skierowany do młodzieży.. Cała książka jak już wcześniej wspominałam jest krótka i aż przeładowana emocjami, a sposób, w jaki autorka zdołała przedstawić, opisać i rozwinąć tą opowieść na tak niewielkiej powierzchni to ogromna sztuka! Może oczekiwałam czegoś więcej, ale tyle w sam raz wystarcza, aby mnie zaspokoić. Pomysły Pani Glines nieraz powodowały, że miałam ochotę wedrzeć się w fabułę tej książki i wyciągnąć bohaterów z tego kotła nieszczęść, w jakim się znaleźli w ostatnich rozdziałach. A TO zakończenie? Rozerwało serce na kawałki i sprawiło, że już na następny dzień po przeczytaniu miałam ochotę biec do księgarni po drugą część. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży.

Nigdy już nie będę taka sama. Dziewczyna, którą pokochał, nie istniała.
Gdyby został, szybko sam by się zorientował. Nie miałam przeszłości.
Niczego, na czym mogłam się oprzeć. Wszystko legło w gruzach.
Nic nie miało sensu i wiedziałam, że tak już zostanie...
zasługiwał na więcej.

Bardzo spodobało mi się to, w jaki sposób zostali stworzeni bohaterowie. Rush i Blair są w pewnym sensie do siebie podobni, ale to tylko złudzenie, ponieważ jedno z nich (Rush) już od początku życia miało wszystko podane na tacy, a drugie (Blair) ciągle szło pod górkę i nie mogło się na nią wdrapać. 

Rush miał wyboistą osobowość - w jednej chwili nienawidził, a w drugiej kochał, potrafił okazać uczucia, zaopiekować się osobą w potrzebie, a w następnie najchętniej wykopałby tą osobę na bruk i jeszcze na dokładkę ją opluł. Był chamski i wredny, ale jednocześnie tak opiekuńczy wobec swojej siostry, że to zupełnie nie do pojęcia, normalnie jak dwie różne osoby. Blair to natomiast dziewczyna, która musiała prędko dorosnąć, pogodzić się z utratą wielu bliskich, chorobą matki, pójściem do pracy i zarabianiem na utrzymanie jej i swoje własne. To dziewczyna, która straciła szanse na normalne dzieciństwo, i w którą rzeczywistość uderzyła ze zdwojoną mocą. To dziewczyna, która była tak twarda i zaradna, jak mało kto. Pokochałam ją w całości i tak bardzo chciałabym zobaczyć w innych książkach podobną postać.

Nie pasowałam do tych ludzi. Nigdy nie czułam się w towarzystwie,
nawet w szkole średniej. Moje życie składało się z dziwnych momentów.
Chciałam zostawić za sobą tę dziwną dziewczynę, której nikt nie zauważał,
bo zajmowała się sprawami ważniejszymi niż spotkania ze znajomymi.

Nie muszę Wam chyba mówić, co dzieje się następnie - bo Rush i Blair zaczynają coś do siebie czuć. Ich związek nie trwa długo, ale dzięki niemu oboje zaczynają postrzegać różne sprawy inaczej. Rush się odrobinę zmienia, ale co to w porównaniu z tym, co stanie się za niedługo? Wszystkie sekrety, kłamstwa, intrygi i tajemnice wychodzą na światło dzienne i nic nie jest już takie samo. Koniecznie musicie dowiedzieć się, jak potoczył się los obojga z nich. 

"O krok za daleko" to wspaniała historia o trudnej i bolesnej, a zarazem pięknej miłości dwojga osób. Abbi Glines stworzyła niesamowitych bohaterów i genialną historię, która słusznie zebrała tak wiele oklasków wśród młodzieży. Autorka wprowadziła nas również w pikantną, odważną i ekscytującą sferę erotyczną Rusha i Blair, dzięki której opowieść ta stała się o wiele bardziej ciekawa. Wartka akcja, mała ilość stron i oszałamiające zakończenie, to tylko nieliczne z powodu, przez które jak najszybciej chcę zabrać się za tom drugi.

W serii Rosemary Beach, Za Daleko:
 O krok za daleko | Spróbujmy jeszcze raz | Zacznijmy od nowa | Jesteś za daleko 

9 komentarzy :

  1. A to ciekawe :) W innej recenzji przeczytałam, że ta książka jest właśnie tandetnym romansem. No cóż, każdy ma inne zdanie. A książka jest już na mojej półce, więc jestem jej wyjątkowo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ludzi, tyle opinii, więc to całkiem prawdopodobne :)

      Usuń
  2. Ta książka już od dawna znajduje się na mojej liście do przeczytania, ale zaliczałam ją raczej do odległej przyszłości. Zrobiłaś mi jednak straszną ochotę na "O krok za daleko" swoją recenzją, a że ostatnio czytałabym w kółko tylko NA, chętnie się za nią zabiorę w najbliższym czasie :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. Opis na okładce rzeczywiście zniechęca, bo zapowiada schematyczną historię. Po przeczytaniu recenzji myślę jednak, że to całkiem ciekawa książka, szczególnie, że porusza zakazany temat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tą całą serię Abbi Glines, ma coś takiego w swoim stylu, że czyta się szybko tak jak wspomniałaś, przez wartką akcję i w dodatku całość baaardzo wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój blog znajduje się pod nowym adresem i prosiłabym cię o zaktualizowanie u mnie w obserwatorach, byś mogła trafić na mój blog (najpierw usuń z obserwowanych, później dodaj ponownie).
    Z góry dziękuję za wyrozumiałość i przepraszam za zbędny spam. :)
    http://lost-in-my-books.blogspot.com

    PS. Postaram się później przeczytać twoją recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wpadłam. Jejku, ciężko mi się będzie przyzwyczaić do tych wszystkich zmian :D I nie masz za co przepraszać :)

      Usuń
  6. Książka nie była arcydziełem, ale była bardzo przyjemna :D I było dużo emocji ^_^ Jednak druga część podobała mi się mniej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie czytałam, ale na pewno sięgnę po nią za niedługo :)

      Usuń

Zostaw ślad swojej obecności :)