sobota, 2 kwietnia 2016

#35: Harry Potter i Więzień Azkabanu

Tytuł: Harry Potter i Więzień Azkabanu
Autor: Joanne Kathleen Rowling
Seria: Harry Potter (tom 3) 
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 30 czerwca 2001
Ilość stron: 460
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantasy, 
Ocena: 10/10
+ 2,6 cm do: Przeczytam ile mam wzrostu

Opis: Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co go łączy z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznajemy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, oglądamy Hagrida w nowej roli oraz dowiadujemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawiamy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.

Zapraszam do rozwinięcia!

Co byś zrobił, będąc czarodziejem, kiedy okazałoby się, że z elitarnego więzienia uciekł właśnie bardzo niebezpieczny przestępca? Co by się stało, gdyby w przepowiedni Twojej przyszłości znaczną rolę odegrał omen śmierci? W jaki sposób byś zareagował, kiedy dowiedziałbyś się, że tym groźnym zbiegiem jest członek Twojej rodziny... który na Ciebie poluje? Przeraziłbyś się? Zakopał pod łóżkiem i nigdy spod niego nie wychodził? A może znalazłbyś go sam i niespodziewanie unicestwił, zanim to on by Cię dopadł? Jak byś postąpił, gdyby okazało się, że wszystko jest inaczej niż myślisz - że przestępca tak naprawdę chce Ci pomóc, a omen śmierci nie zwiastuje tak naprawdę Twojego końca? Zareagowałbyś inaczej?

"Harry Potter i Więzień Akabanu" to trzecia część genialnego cyklu stworzonego przez J.K. Rowling. Odkąd rozpoczęła się moja przygoda z książkową wersją przygód chłopca, który przeżył spotkanie z samym Lordem Voldemortem, byłam przekonana, że film w dużym stopniu pokrywa się z wersja papierową. Jak wielkie było moje zaskoczenie tuż po zakończeniu tego tomu, bowiem dostrzegłam tyle różnic i pominiętych scen, które w moim odczuciu spokojnie można było zostawić, że usta nie zamykały mi się z wrażenia.

To by znaczyło, że tym, czego się boisz najbardziej, jest... strach.
To bardzo mądre, Harry.

Harry zmuszony jest spędzić kolejne wakacje ze swoim wujostwem i ich synem Dudleyem. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, iż oprócz docinek ze strony kuzyna i jego rodziców, musi znosić jeszcze obecność znienawidzonej przez niego ciotki Marge, która wprost uwielbia się na nim wyżywać. Pewnego dnia Harry już nie wytrzymuje i postanawia uciec z domu. Trafia do Dziurawego Kotła, w którym spędza resztę dni wakacji i poznaje samego Ministra Magii. Wraz z przyjaciółmi czeka na rozpoczęcie trzeciego roku nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Ten rok zapowiada się zwyczajnie, aż do momentu, kiedy po świecie rozchodzą się wieści o ucieczce z Azkabanu niezwykle groźnego przestępcy - Syriusza Blacka, który jest czarodziejem i dawnym sprzymierzeńcem Voldemorta. Syriusz Black dawno temu rzekomo przyczynił się do śmierci rodziców Harry'ego. Co gorsza, okazuje się być jego członkiem rodziny. Kiedy wszyscy dookoła starają się chronić Harry'ego, na którego poluje groźny zbieg, chłopiec sam postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i rozpoczyna dodatkową naukę obrony przed czarną magią z nowym profesorem. Co zrobi, kiedy dowie się, że tak naprawdę Syriusz pragnie mu pomóc?

W tej części przewija się wiele nowych bohaterów, których polubiłam/pokochałam/znienawidziłam całym sercem. Poznajemy genialnego profesora obrony przed czarną magią - Remusa Lupina, który skrywa swoją słodką tajemnicę, i jest także uczynny wobec Harry'ego. Kolejną osobą jest Syriusz Black - zbieg z Azkabanu, niesłusznie oskarżony czarodziej, doszczętnie zraniony, lecz nadal kochający i czuły mężczyzna. Nawet Minister Magii zaszczyca nas swą obecnością. Dochodzi również do wielu istotnych zmian w szkolnych progach, ponieważ, na przykład gajowy Hagrid przejmuje posadę nauczyciela opieki nad magicznymi stworzeniami.

- I co... nikt z was nie potrafi otworzyć swojej książki? - zapytał Hagrid,
wyraźnie zbity z tropu. Wszyscy pokręcili głowami. - Musicie
je pogłaskać - powiedział Hagrid, jakby to była
najzwyklejsza rzecz pod słońcem.

W tym tomie w znacznym stopniu poznajemy historię rodziny Harry'ego, okoliczności śmierci rodziców chłopca i historię Voldemorta. Nie jest nam ona przedstawiona jednak bezpośrednio, bo na szczęście Harry w tym roku nie ma do czynienia z Sami-Wiecie-Kim. O Voldemorcie opowiada nam Syriusz Black. Dowiadujemy się o sługach czarnoksiężnika, jego rządach i licznych działaniach w czarodziejskim świecie. Nie dostajemy jednak wszystkiego podanego na tacy - na resztę informacji trzeba trochę poczekać.

J.K. Rowling wyjaśniła nam w dużym stopniu, kim tak naprawdę są dementorzy, czyli stworzenia, które przewijają się w tej części naprawdę często. A dementorzy to obrzydliwe, potworne, ohydne i przerażające kreatury, które uwielbiają ciemne i straszne miejsca, rozkoszują się rozpaczą innych, wysysają z nich spokój, nadzieję i szczęście. Mugole wyczuwają ich obecność, pomimo tego, że nie mogą ich zobaczyć. Po zbliżeniu się do dementora całe nasze dobre samopoczucie wyparowuje, a wszelkie szczęśliwe wspomnienia zanikają. Dementorzy pozostawiają w nas tylko najgorsze i najsmutniejsze wspomnienia. Harry w tym tomie miał swoją przygodę z dementorami, po której postanowił opanować zaklęcie Patronusa, czyli zarazem najtrudniejsze, ale i najsilniejsze zaklęcie obronne opanowywane jedynie przez najpotężniejszych czarodziejów. Czy Harry temu podołał? Możecie domyśleć się tego sami.

Oślepiła go biała mgła. Nie może się poddać... expecto patronum...
nic nie widać, a tam w oddali, słychać znajomy krzyk...
expecto patronum... Pomacał na oślep i wyczuł rękę Syriusza...
Nie zabiorą go, nie pozwoli na to...

Główni bohaterowie tego tomu wchodzą właśnie w okres dojrzewania, dorastają, zmieniają się i uczą wielu nowych rzeczy. Harry, Ron i Hermiona zaczynają postrzegać świat inaczej i wiedzą już, że nie jest on piękny i kolorowy. Choć tego mogli bezpośrednio domyśleć się z własnych doświadczeń i przygód. Pozostałe postacie odgrywają większą lub mniejszą rolę w życiu Harry'ego, a część robi tylko i wyłącznie za tło wszystkich wydarzeń. 

Chyba już kiedyś wspominałam, jak ogromną rolę odgrywa kreacja bohaterów w książkach J.K. Rowling, a jeśli nie, piszę o tym dzisiaj. Wszyscy, niezależnie czy są dobrzy, czy źli, wpływają na fabułę kojąco, dodają pikanterii, potrafią wprowadzić nas w stan złości, rozczulają, zasmucają swą niesprawiedliwą życiową historią czy przekazują poglądy. "Harry Potter i Więzień Azkabanu" pokazuje, że nawet w magicznym świecie istnieje coś takiego, jak nietolerancja czy hierarchia z podziałem na lepszych i gorszych lub równych i równiejszych. Możemy też odkopać wątek niezwykłej historii przyjaźni i nie mam tu na myśli trójki głównych bohaterów, a Glizdogona, Rogacza, Łapy i Lunatyka - czyli czwórki Huncwotów, których kocham z całego serca. 

Panowie Lunatyk, Glizdogon, Łapa i Rogacz,
zawsze uczynni doradcy czarodziejskich psotników,
mają zaszczyt przedstawić
MAPĘ HUNCWOTÓW.

J.K. Rowling chyba nigdy nie kończą się pomysły, bowiem autorka ta wpada na tak genialne rozwiązania niektórych spraw, na nazwy i zastosowania magicznych przedmiotów czy rodzaje czarodziejskich stworów, że dosłownie każdy z nas znajdzie w jej książkach coś dla siebie. Ja na przykład odnalazłam wątek wilkołaków czy animagów, czyli czarodziejów, którzy potrafią stawać się zwierzętami. Niektórych może zachęcić wątek podróży w czasie, do którego będziemy wracać non stop tuż po zakosztowaniu.

W Hogwarcie jest jak zwykle tajemniczo, magicznie i przyjaźnie, ale w trzeciej części powoli zaczynamy czuć nadchodzącą grozę i mrok, które mogą opanować magiczne szkolne błonie. Ważną rzeczą jest, iż nasza wycieczka po starym zamku nadal trwa i możemy poznać coraz to nowsze sale lub ukryte przejścia. A Hogsmeade, czyli jedyne miasto zamieszkane wyłącznie przez czarodziejów czy przepyszne słodycze z Miodowego Królestwa dodają nam znacznego smaczka na wycieczki w tamte okolice razem z Ronem, Hermioną i innymi uczniami.  

Możesz mi powiedzieć, Potter, co twoja głowa robiła w Hogsmeade?
Twojej głowie nie wolno przebywać w Hogsmeade. Żadna część
twojego ciała nie ma pozwolenia na przebywanie w Hogsmeade.

Wiecie, co jeszcze tak bardzo lubię w "Harrym Potterze"? Humor, niezwykłe żarty i wspaniałych bliźniaków Freda i Georga Weasley'ów. Kto by nie kochał tej dwójki? Jedno jest pewne, z J.K. Rowling, jej cudownymi postaciami i zabawnymi dialogami nigdy się ni znudzicie. Zapraszam Was na lekcje z profesor Trelawney, lekko zwariowaną nauczycielką, która przepowiada przyszłość. Szczególnie chętnie robi to dla Harry'ego i prawie za każdym razem zwiastuje mu śmierć. Pytanie tylko, dlaczego w takim Harry wciąż żyje?

Podsumowując, "Harry Potter i Więzień Azkabanu" to kolejny dowód na to, jak wspaniała jest J.K. Rowling i jej głowa pełna pomysłów. Autorka znów dała z siebie wszystko, czego owocem jest tak genialna, wzruszająca, urocza, zabawna i pełna przygód książka. Ideał wśród ideałów, klasyk wśród klasyków i niewątpliwie seria, która z każdym kolejnym tomem jest coraz lepsza od poprzedniej. Dziś ubolewam nad faktem, że w moim kryterium oceniania nie odnalazła się ocena przewyższająca maksymalną ilość punktów, ale dla takich przypadków chyba warto pomyśleć nad jej wprowadzeniem.

-TRZYDZIEŚCI DO ZERA! MACIE ZA SWOJE, NĘDZNE, PODSTĘPNE...
- Jordan, jeżeli nie potrafisz zachować bezstronności...!
- Mówię jak jest, pani profesor!
(...)
- TY WREDNA SZUMOWINO! - krzyknął Lee Jordan do mikrofonu,
podskakując poza zasięgiem rąk profesor McGonagall - TY
PODŁY OSZUŚCIE, TY...
Profesor McGonagall nawet go nie upomniała. Wymachiwała pięścią
w kierunku Malfoya, kapelusz jej spadł i sama wrzeszczała ile sił w płucach.

W serii Harry Potter:
  HP i Zakon Feniksa | HP i Książę Półkrwi | HP i Insygnia Śmierci

dodatki: 
Baśnie Barda Beedle'a | Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć | Quidditch przez wieki | Przeklęte Dziecko

12 komentarzy :

  1. Nie przeczytałam ani jednej książki z tej serii, aż mi wstyd :(

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba jedna z moich ulubionych części! Choć osobiście najbardziej lubię Zakon Feniksa, jednak wszystkie części są tak magiczne, że nie sposób ich nie kochać ;)
    Pozdrawiam,
    Kochamy Książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo podoba się Czara Ognia, ale z drugiej strony ten tom ma tyle świetnych elementów, że spośród całej tej serii (na razie) figuruje u mnie na pierwszym miejscu :)

      Usuń
  3. J.K. Rowling to zdecydowani mistrzyni w swoim fachu i z tym nie ma się co spierać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu nadrobić tę serię, bo naprawdę dziwnie się czuję z tym, że coś mnie omija! :)
    Pozdrawiam.
    Bluszczowe Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo spodobała mi się ta część Pottera, nawet bardziej niż dwie poprzednie. Ciekawe jak to będzie z kolejnymi - na razie utknęłam na 1/3 czwartej części nie nie mogę ruszyć dalej. :p

    Zapraszam do Starego Królestwa!
    Królowa Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmobilizuj się dziewczyno i nadrób tą część. Wspaniała, genialna, fascynująca i niebezpieczna! A później jeszcze piąty tom, który właśnie zaczęłam czytać <3

      Usuń
  6. To jest chyba zaraz po HP i Księciu Półkrwi moja ulubiona książka z serii <3 Zacznijmy od tego, że Syriusz to moja ulubiona postać <3 <3. Uwielbiam tutaj scenę kiedy Hermiona daje Malfoyowi w nos i ten cytat podczas meczu Quidditcha <3 Uwielbiam też kiedy opowiadają o Huncwotach :DD
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syriusz <3 <3 <3 Ale Lupina też uwielbiam! Och tak, ta scena rozwala wszystko :D Huncwoci ogólnie mają bardzo ciekawą historię :D

      Usuń
  7. Uwielbiam tą serię i cudownych, idealnych bohaterów :) Świetny, magiczny świat zawsze mnie przywołuje.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad swojej obecności :)