poniedziałek, 28 marca 2016

Teen Wolf Book Tag

Witajcie kochani!
Jak już pewnie wiecie, uwielbiam oglądać seriale. Mam kilka swoich ulubionych produkcji, a jedną z nich jest właśnie Teen Wolf. Nie macie pojęcia, jak bardzo się ucieszyłam, kiedy dowiedziałam się, że jest książkowy tag nawiązujący do tego serialu. I jak tu go ominąć i nie robić? Musiałam wykonać go także na swoim blogu, inne opcji nie było! Dlatego dziś zapraszam Was do małej podróży po tym serialu. Może uda mi się zachęcić Was do oglądania?


 Zapraszam do rozwinięcia!

Nikt nie nominował mnie do tego tagu. Właściwie, to ja sama się nominowałam :D Dlatego też nie będę narzucać nikomu z góry odpowiedzi na ten tag. Jeśli są tu jacyś wielbiciele serialu Teen Wolf, śmiało, wasza kolej! Wykonajcie tag u siebie i podzielcie się ze mną swoimi odpowiedziami :)


Scott McCall
czyli książka, która przerosła moje najśmielsze oczekiwania


  

Przy tym pytaniu trochę się nagłowiłam, ponieważ takich książek było naprawdę wiele, a wybór - niezwykle trudny. Po namyśle stwierdziłam, że idealnie pasuje tu książka "Wilk" Katarzyny Bereniki-Miszczuk. Moja opinia o tej książce jest raczej niepochlebna, więc możecie zdziwić się, skąd tu taki wybór? Otóż przerosła ona moje najśmielsze oczekiwania, to prawda, ale w znaczeniu negatywnym. Nie ma sensu, bym tłumaczyła wam moją niechęć - wystarczy, że zaglądniecie do recenzji i wszystko będzie jasne.

Stiles Stilinski

czyli książka (lub bohater), dzięki której czuję się dobrze,
mimo że jestem smutna

 


Myślę, że tutaj idealnie nadawać się będą książki z serii "Harry Potter". Jak tu nie być zadowolonym i uśmiechniętym, kiedy czyta się tak wspaniałą, uroczą i w ogóle genialną książkę, pełną magii i czarodziejów? Jak tu nie kochać wszystkich, dosłownie wszystkich bohaterów z tej serii, skoro, na przykład, Fred i George Weasleyowie robią takie psikusy? A Hagrid, który już sam w sobie jest świetną postacią, czasem niezdarną, ale tak ciepłą i wspaniałą?


Allison Argent
czyli bohater/bohaterka, której powierzyłabym własne życie



Jeśli miałabym powierzyć moje życie jakiemuś bohaterowi z książek, myślę że wybrałabym Katniss Everdeen z trylogii "Igrzyska śmierci". Oprócz tego, że darzę ją ogromną sympatią, podziwiam jej wytrwałość pomimo wszystkiego, co przeszła. Nie obawiałabym się chyba niczego będąc w jej towarzystwie, ponieważ w obliczu niebezpieczeństwa wiedziałabym, że Katniss mnie uratuje.


Lydia Martin
czyli książka, która z pozoru wydaje się być głupiutka,
ale jednak niesie ze sobą głębsze przesłanie;
zmusiła mnie do refleksji

 


Po kilku miesiącach od przeczytania "Duff. Ta brzydka i gruba" zmieniła mi się o niej opinia. Nadal uważam, że układ Bianki i Wesa był nie na miejscu, ale z drugiej strony, ta książka porusza wiele ważnych kwestii. Autorka udowadnia nam, że nikt nie jest gorszy, i że nie ma też ludzi brzydszych, bo każdy jest na swój sposób piękny. Bianka cierpiała na brak pewności siebie - ile osób w okresie dorastania zmaga się z podobnym problemem? Kody Keplinger w swojej książce ukazuje, jak pozbyć się zbędnych obaw i przezwyciężyć brak wiary w samego siebie.


Derek Hale
czyli bohater, który jest na tyle zdeterminowany,
żeby osiągnąć to, co sobie zaplanował,
nieważne jakim kosztem



Myślę, że wielu z Was czytało już "Dary anioła" i miało okazję poznać bohatera, jakim jest zły, okrutny, niedobry Valentine. Wybrałam tą postać, ponieważ kierował się on zasadą po trupach do celu. I przy okazji czynił wszystko w złej mierze. Idealnie się tu nadaje!


Jackson Whitemore
czyli bohater, który udaje kogoś kim nie jest

 


Moi drodzy, co powiecie na dziewczęta z popularnej serii "Pretty Little Liars"? Nie da się nie zauważyć, że Emily, Aria, Hanna, Spencer czy Alison w częstych przypadkach udawały osoby, którymi tak naprawdę nie były. Nie zachowywały się w pełni tak, jak postąpiłyby normalnie.


Malia Tate
czyli bohater, który czuje się nieswojo w miejscu, w którym się znajduje



Lissa z "Akademi Wampirów" po powrocie do szkoły wraz z przyjaciółką nie potrafiła z powrotem się dopasować. Razem z Rose stały się obiektem kpin, plotek, nieustannie o nich mówiono, zwykle nie pozytywnie. Rose była silna i wszystko po niej zlatywało, natomiast Lissa nie potrafiła udawać, że nie widzi tych wszystkich spojrzeń i nie słyszy szeptów. Czuła się nieswojo i przez dłuższy czas nie mogla się dopasować.

Isaac Lahey
czyli smutna książka, którą uwielbiam



Już tyle razy wspominałam o "Na wysokim niebie", że jesteście tym chyba znudzeni, dlatego tym razem mała odmiana i... wybieram "Trzy metry nad niebem", ponieważ książka ta opowiada historię, w gruncie rzeczy smutną, która nie kończy się zbyt dobrze, a wszystkie negatywne emocje kumulują się w ostatnich kilku rozdziałach. I wybucha tam bomba, przez którą człowiek nie wytrzymuje emocjonalnie.


Chris Argent
czyli bohater, który jest jednocześnie bardzo silny i zdeterminowany,
ale również wrażliwy i czuły



Po raz kolejny w tym tagu wspomnę o tytułowym bohaterze serii "Harry Potter". Ten mały chłopiec idealnie pasuje do powyższego opisu, ponieważ pomimo wielu przeciwności losu i początkowo nieszczęśliwego życia, nie poddał się i z każdym kolejnym problemem parł do przodu, starając się go rozwiązać. To bardzo odważne, bo wiele razy mogło mu się coś stać, ale jeśli w grę wchodziło bezpieczeństwo jego przyjaciół czy choćby samej szkoły, do której uczęszczał, stawał się prawdziwym bohaterem. Ale przychodziły też chwile, kiedy zwyczajnie nie dawał rady i reagował jak każdy normalny dzieciak.

John Stilinski
czyli książka, która powinna zostać uznana za lekturę szkolną



Ja sama nie lubię lektur, bo są one dla mnie zwykłym przymusem, a ja takich rzeczy nie znoszę. W dodatku, przeważnie są nudne, więc dzieciom i nastolatkom nie chce się marnować czasu na takie książki. Uważam, że lektury powinny być ciekawe, subtelnie przekazujące wartościowe treści gdzieś pomiędzy wierszami i niezbyt długie. Jest wiele książek, które chciałabym zobaczyć kiedyś jako lektury, ale jedną spośród wszystkich szczególnie. A jest nią "Eragon", który może nie do końca spełnia ostatni punkt, mówiący o objętości :D


Melissa McCall
czyli książka, która otworzyła mi oczy na różne sprawy



Wybór jest tutaj bardzo łatwy, choć zaskoczę was, że tym razem świadomie wskazałam aż trzy książki. Pierwszą z nich jest "Kto, jak nie ja?" Katarzyny Kołczewskiej - historia brutalnie prawdziwa, opowiadająca o adopcji i świecie takim, jaki jest. Druga to "Zabłądziłam" Agnieszki Olejnik - o życiowych wyborach, dojrzewaniu, nieplanowanej ciąży i o trudnej przeszłości bohaterów. A trzecią książką jest "Jajko z niespodzianką" Katarzyny Krakowiak-Kondrackiej, która mówi o lekkiej niepełnosprawności, wrogim nastawaniu ludzi i trudach życia codziennego.


Peter Hale
czyli czarny charakter, który jednocześnie kocham i nienawidzę



To pytanie w moim przypadku niestety nie ma odpowiedzi. Poznałam już w swojej czytelniczej karierze wiele czarnych postaci, ale nigdy do żadnej nie żywiłam jakichś sprzecznych uczuć.


Aiden i Ethan
czyli ulubiona (para) grupa przyjaciół



Osobiście bardzo uwielbiam George i Shauna z "Feed" Miry Grant. Są dla siebie bratem i siostrą, ale jednocześnie zachowują się jak prawdziwy przyjaciele i ich relacja jest wprost niesamowita! Nawzajem oddaliby za siebie życia, gdyby tylko zaszła taka potrzeba. Obserwowanie ich zachowań i docinek, które mówiły o rodzinnej miłości, było czymś niesamowitym, co kiedyś z chęcią powtórzę.


Alan Deaton
czyli książka, do której wracam, kiedy mam czytelniczego kaca



Moi mili, chyba nie ma tutaj osoby, która nie zaznała jeszcze czytelniczego kaca. Nie lubię tego uczucia, naprawdę! Pojawia się ono zawsze po przeczytaniu niesamowitej książki z wstrząsającym zakończeniem. U Was też? I co wtedy robicie? Bo ja na przykład dosyć długą przerwę w czytaniu, gdyż nie ma chyba żadnej książki, która mogłaby mnie zmobilizować do czytania w tym okresie. Ale jeśli już coś, ktoś kiedyś, to polecam "Dary Anioła" :D


Kira Yukimura
czyli książka, którą przeczytałam nie wiedząc o niej zupełnie nic



Zabierając się za "Przytul się do mnie" autorstwa Sandi Lynn, nie wiedziałam o tej książce tak naprawdę nic. To był zwykły impuls, który spowodował, że przeczytałam pierwszy tom duologii "Miłość milionera". powiem Wam, że się nie zawiodłam, naprawdę, bo książka ta okazała się całkiem niezła, jak na strzał w ciemno.

Liam Dunbar
czyli książka, która tak mnie oczarowała okładką, że musiałam ją kupić



Nie jest tajemnicą, że jestem bardzo kochliwa, jeśli chodzi o okładki książek. Wiele powieści czytam właśnie ze względu na wybitnie piękną szatę graficzną czy zachwycający opis z tyłu. Zakup jednej z tych cudowo-okładkowych książek pamiętam dokładnie, a tym szczęśliwcem był "Cyrk nocy".


Jordan Parrish
czyli książka, na którą zwróciłam uwagę dzięki opisowi



Myślę, że idealnie nadającą się do tej kategorii książką jest "Obsydian", czyli moja ostatnia lektura. Zaciekawił mnie napis z tyłu okładki i mogłam z niego wywnioskować też, że będzie to kosmiczna lektura. A obecność Daemona - czyli zielonookiego, aroganckiego, wyniosłego sąsiada głównej bohaterki, dodatkowo zachęciła mnie do czytania.


Theo Raeken
czyli bohater, wobec którego mam mieszane uczucia



Czytałam ostatnio "Pamiętnik" Nicholasa Sparksa i miałam okazję zapoznać się z głównymi bohaterami tej powieści. A właściwie żaden z nich nie zdobył jakiejś mojej szczególnej sympatii. Tym bardziej odnalazłam w tej książce powody, aby ich nie lubić, ale o tym już za niedługo w recenzji. Wracając do tematu, sama nie jestem w stanie sprecyzować, czy są oni u mnie na plus, czy na minus. Nie mogłam też zostawić w spokoju Kylie z "Wodospadów Cienia", która niezmiernie irytowała mnie swoją postawą, choć z drugiej strony miała jakieś powody, więc teoretycznie powinnam ją rozumieć.


Bobby Finstoch / Coach
czyli najśmieszniejszy bohater ever



A wiecie kto dla mnie jest taką postacią? Pewnie nie trudno się do myśleć :D Jace, "Dary anioła" przygotowane? Scena jest Twoja!


Sciles
czyli książka (lub bohater), która złamała mi serce



Bohaterem, który złamał mi serce i jeszcze je podeptał jest Hardin z serii "After", w którym pokładałam ogromne nadzieje, bardzo go polubiłam, a tu nagle wywinął Tessie coś takiego! Ale i tak go kocham :D

4 komentarze :

  1. Słyszałam o nim, ale jeszcze go nie oglądałam, nie mam ochoty na tej serial. Świetny tag.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie lubię ten serial, kiedyś muszę wykonać ten TAG 😍

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad swojej obecności :)