środa, 2 marca 2016

#29: Niezgodna

Tytuł: Niezgodna
Autor: Veronica Roth
Seria: Niezgodna (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 20 marca 2012
Ilość stron: 352
Kategoria: dystopia/antyutopia
Ocena: 8/10
+ 2,2 cm do: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Opis: Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony. Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest Niezgodny – i musi być wyeliminowany...
Jeden wybór może cię zmienić...

Beatrice dokonuje wyboru, który zaskoczy wszystkich, nawet ją samą. Porzuca Altruizm, by jako Tris stać się twardą Nieustraszoną. Musi przejść brutalne szkolenie, zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami, nauczyć się ufać innym nowicjuszom i przekonać się, czy w nowym życiu jest miejsce na miłość.

Tymczasem wybucha krwawa walka między frakcjami. A Tris ma tajemnicę, której musi strzec przed wszystkimi, bo wie, że jej odkrycie oznacza dla niej śmierć...

Zapraszam do rozwinięcia!

Jak myślisz, jak to jest być osobą, która pomimo wszelkich starań nie potrafi dopasować się do reszty? Osobą, która źle czuje się w swoim ciele, w miejscu, w którym powinno jej być dobrze? Sądzę, że każdy z nas zna to uczucie. Wyobraź sobie, że na naszym świecie istnieją grupy, do których zostaje się przyporządkowanym według pewnych wzorów zachowań. Można być albo mądrym, albo odważnym, albo życzliwym, albo prawdomównym, albo niezwykle hojnym. Żadna z tych cech nie może się ze sobą łączyć, inaczej nie pasujesz do ani jednej z grup. Nie możesz się przystosować, nie rozumiesz niektórych spraw, a ludzie patrzą na ciebie niezbyt przychylnie. Masz już i tak dużo problemów, ale co byś zrobił, gdyby okazało się, że istnieje pewna grupa osób polujących na takich jak ty - na niezgodnych?

Frakcja ponad krwią.

Moja przygoda z serią "Niezgodna" rozpoczęła się już jakiś rok temu. Pewnego dnia, kiedy męczyło mnie wstrętne choróbsko, poszukiwałam jakichś ciekawych i przyjemnych filmów. W taki oto sposób natrafiłam na nieznany mi jeszcze film o tytule, który bardzo mnie zainteresował. Już po seansie dowiedziałam się, że jest on na podstawie książki Veronici Roth. Zamierzałam wtedy zakupić sobie pierwszą część trylogii, gdyż film niesamowicie mi się spodobał i w ciągu jakiegoś miesiąca obejrzałam go co najmniej z pięć razy. Lekka obsesja, prawda? Napotkałam jednak dużo opinii świadczących o tym, że to jedna wielka strata pieniędzy i w taki sposób temat ucichł. Całkiem niedawno zaryzykowałam i kupiłam całą trylogię w jednej książce, ponieważ natknęłam się na niesamowitą ofertę. Za trzydzieści cztery złote chyba nigdy nie zdobyłabym takiej cegły. Już nie mogłam wytrzymać napięcia i zaczęłam po prostu czytać.

 Robimy niebezpieczne rzeczy i czasem ktoś ginie. Ludzie umierają,
a my idziemy dalej, żeby znowu narazić się na niebezpieczeństwo.
Im szybciej zapamiętam tę lekcję, tym więcej mam szans,
że przetrwam nowicjat.

W przeszłości miała miejsce wielka wojna, po której społeczeństwo na ruinach Chicago zostało podzielone na pięć rożnych frakcji. Ludzie z Serdeczności potępili agresję, zaczęli się często uśmiechać, być dla siebie nawzajem miłym, ciepłym i kochającym. Rozpoczęli uprawę roślin i przywdziali żółto czerwone barwy. Erudyci potępili ignorancję, cenili natomiast inteligencję. Wiedza stała się dla nich rzeczą najważniejszą. Osoby, które potępiły dwulicowość należały do Prawości. Mówili bez ogródek, nigdy nie kłamali. Nosili czarno-białe ubrania. Nieustraszeni potępili tchórzostwo, pracowali jako strażnicy przy bezfrakcyjnych, zajmowali się ogólnym porządkiem. Nosili czarne, obcisłe stroje, które odsłaniały wiele ciała. Zdobili skórę licznymi tatuażami i kolczykami. Kochali adrenalinę i uprawiali drastyczne dyscypliny, takie jak skoki z wysokich budynków. Altruiści potępiali egoizm, nie przeglądali się w lustrach, ponieważ to oznaka próżności. Dzielili się ze wszystkimi każdą rzeczą, pomagali bezfrakcyjnym, ofiarując im jedzenie i ubrania. 

Do ostatniej z frakcji należy Beatrice Prior - główna bohaterka książki. Tris jednak kompletnie tam nie pasuje, a normalne dla jej grupy społecznej czynności wywołują u niej sprzeczne emocje. Dziewczyna ma szesnaście lat, a to oznacza, że nadszedł już czas, by przystąpić do testu przynależności i wybrać frakcję, w której spędzi resztę swojego życia. Beatrice decyduje się na transfer do Nieustraszonych. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jej niejednoznaczne wyniki testu. Jest Niezgodną, a dla takich nie ma miejsca w jej świecie. Potwornie ciężkie treningi nowicjatu to pikuś przy tym, co zgotował dla niej los...

Zwykłam myśleć, że Nieustraszeni nie wiedzą, co to strach. Przynajmniej tacy
się wydają. Ale może to, co widziałam jako nieustraszoność,
w rzeczywistości było ujarzmionym strachem.

"Niezgodna" jednym słowem po prostu mnie pochłonęła. Wciągnęłam się w dystopijny świat, w którym żyła Tris. Autorka bardzo dobrze go skonstruowała, zadbała o drobne elementy, nie było też nieścisłości. Sam pomysł na fabułę - ruiny Chicago, wszystkie frakcje, wygląd świata i bohaterowie - był genialny. Uważam, że Veronice Roth udało się przykuć naszą uwagę poprzez taki przypływ świeżość. W literaturze spotkałam się już z wieloma pomysłami na użycie grup społecznych oraz pokazanie jak drastycznie się od siebie różnią, ale jeszcze nigdy dotąd nie natrafiłam na coś takiego.

Akcja nie potrzebuje zbyt wiele czasu, aby się rozwinąć. Już praktycznie od pierwszej strony coś się dzieje, choć nie powiem, ale te początkowe rozdziały były odrobinkę nudniejsze od pozostałych. Nie ma się co dziwić, autorka potrzebowała chwilkę czasu, by na spokojnie wprowadzić nas do świata Tris, zwłaszcza że wszystkich zasad panujących na ruinach Chicago było sporo. Praktycznie cała książka napisana została w jednym rytmie, może na końcu troszkę przyspieszyła, ale i znaczących wydarzeń było tam więcej.

Wiem, dlaczego ojciec mówił, że Nieustraszeni to banda wariatów. Nie mógł,
nie potrafił zrozumieć tego rodzaju koleżeństwa, które powstaje tylko wtedy,
gdy ludzie razem ryzykują życie.

Mimo że znałam wersje filmową, doznałam wielu pozytywnych zaskoczeń. Momentami wiedziałam, co stanie się na następnej stronie, ale potem obstawiając, często się myliłam. Pojawiło się wiele tajemnic, dziwnych i niewyjaśnionych na początku spraw. Bardzo dobrze, że autorka odczekiwała pewien czas, zanim podała całkowite rozwiązanie jakiejś sprawy. Elementami, które budują napięcie były również bardzo często występujące tutaj wszelkiego rodzaju walki, potyczki słowne i cielesne, a także przerażające bohaterów sceny (a było takich kilka, jednak w filmie zostały one nam oszczędzone).

Główna bohaterka - Tris, była postacią mocno zarysowaną, ale i pełną sprzeczności. Zdarzało się, że mnie wprost irytowała, na przykład egoistycznym zachowaniem, które tak naprawdę nie powinno mieć miejsca, skoro pochodziła z Altruzimu. Bardzo szybko jej wybaczałam, ponieważ pokutowała swoje winy jakimiś niezwykłymi wyczynami w szeregach nieustraszonych, gdy przykładowo ratowała kogoś z opresji. Była niby nieśmiała, ale kiedy przychodziło co do czego, to pierwsza pchała się do akcji. Plusem dla mnie jest to, że była gotowa do poświęceń. Zyskała wielu przyjaciół, ale też i wrogów.

Wcześniej nie wspominaną przeze mnie osobą był Cztery, czyli instruktor transferów z innych frakcji do nieustraszonych. Był tajemniczą postacią, a jego historia intrygowała, choć niełatwo było ją poznać. Cztery to typ wymarzonego faceta. Ja osobiście pokochałam go od razu. Nie był typowym bad boyem - ten typ jest już nudny! Za to okazał się troszkę nieśmiały, czuły i co najważniejsze, jak każdy człowiek miał jakieś lęki. Nie był idealny i właśnie za to go tak bardzo polubiłam.

- Czy wyglądam, jakbym płakała?
- Hm. - Nachyla się bliżej, mruży oczy, jakby robił przegląd mojej twarzy.
Uśmiech błąka mu się w kącikach ust. Jeszcze bliżej, będziemy oddychać tym samym powietrzem, jeśli nie zapomnę o oddychaniu. - Nie, Tris. - Uśmiech zostaje zastąpiony poważniejszą miną, kiedy dodaje: - Wyglądasz na twardą jak głaz.

Pomiędzy Tris a Cztery zaczęło się rodzić bardzo subtelne uczucie, które cudownie dopełniało całą fabułę. Nie będę Wam zdradzać zbyt wiele, chcecie się przekonać o czym mówię - czytajcie sami :)

Wiele osób porównuje "Niezgodną" do "Igrzysk Śmierci" Suzanne Collins. Ja naprawdę nie dostrzegam podobieństw. Zgodzę się jedynie, że w obu tych książkach dochodzi do pewnego rodzaju podziału ludzi. Wiecie, w "Igrzyskach..." są dystrykty, no a tutaj frakcje. Innych cech łączących te dwie książki już nie widzę.
Nie jestem z Altruizmu.
Nie jestem z Nieustraszonych.
Jestem Niezgodna.
I nie można mnie kontrolować.

Bardzo polubiłam tą książkę za to, że autorka pokazuje, iż w życiu przeważnie nie ma happy endów. Są za to łzy, strach, śmierci wielu osób, nacisk drugiego człowieka na psychikę i jego wpływ na podejmowane przez nas decyzje. "Niezgodna" nie jest może książką idealną, ale w sam raz sprawdzi się na wolne popołudnia czy wieczory, kiedy potrzebna jest nam chwila wytchnienia. Za niedługo pewnie zabiorę się za tom drugi i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepszy od tego.

W serii Niezgodna:
 Niezgodna | Zbuntowana | Wierna

dodatki:
Cztery

27 komentarzy :

  1. I film i książka bardzo mi się podobały, ale jak dla mnie są takimi przyjemnymi historiami na raz i raczej nie będę do nich wracać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, nigdy przeczytać nie chciałam i po nią nie sięgnę raczej na pewno - nie czuje najmniejszej potrzeby, aby to robić ;) Mam, bądź, co bądź, ciekawsze rzeczy na półce.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już nie wiem, co myśleć o tej książce. Jest tak dużo pozytywnych opinii, a jednocześnie tyle negatywnych, że już nie wiem, kim ja jestem O.O

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najlepszym wyjście będzie tą ksiązkę przeczytać :D Serii nie musisz kończyć, jeśli pierwszy tom Ci się nie spodoba. Jak już pisałam, ja "Niezgodną" chciałam kupić rok temu, ale te negatywne opinie mnie odstraszyły, tymczasem książka okazał się naprawdę dobra :)

      Usuń
  4. Ja niestety jestem przeciwnikiem Niezgodnej :/
    Nie lubię Tris, nie lubię Tobiasa, nie lubię całej tej historii.
    Ale wiadomo, każdy ma swoje gusta :)
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja oglądałam obie części i mam zamiar obejrzeć nie długo w kinie trzecią a czytać mi się nie chce. :D
    Chciałam właśnie przeczytać 3 część, ale mi się odwidziało. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie oglądałam tylko pierwszą część, do drugiej miałam już jedno podejście, ale właściwie po jakichś 15 minutach dałam sobie spokój i stwierdziłam, że najpierw przeczytam książkę. Jak to Ci sie nie chce? :D Jeszcze zmienisz zdanie :P

      Usuń
  6. Dawno temu czytałam, ale naprawdę mi się podoba ten cykl :)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niespecjalnie lubię tę historię, właściwie bardziej adekwatne byłoby stwierdzenie, że nie znoszę Niezgodnej, a jeszcze bardziej Zbuntowanej. Szczerze mówiąc, moją opinię o tej serii podniosła jedynie trzecia część "Wierna", bo to już była całkiem niezła książka, chociaż wciąż - dla mnie - nie dobra. Ale to fajnie, że Ci się spodobała. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko pięknie, ale te reklamy naprawdę są niezbędne? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli te reklamy u góry bloga, które czasami się pojawiają? Jeśli tak, to cóż, już pare razy próbowałam coś z nimi zrobić i jakoś się ich pozbyć, ale nie potrafiłam. Będę dalej się starać ich pozbyć, choć nie mam już żadnego sensownego pomysłu :/

      Usuń
  9. Słyszałam sporo dobrego o tej książce, może się w końcu przekonam.

    OdpowiedzUsuń
  10. To jedna z moich ulubionych serii :) Chętnie przeczytałabym jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezgodna podobała mi się najbardziej, niestety z każdą kolejną częścią, było już coraz gorzej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie czytałam jeszcze dwóch pozostałych części, ale mam cichą nadzieję, że kolejne tomy nie są aż tak tragiczne ;)

      Usuń
  12. [Niezgodna] jeszcze jakoś się broni, ale każdy kolejny tom to istna katorga! I [Cztery], który w większości jest tomem pierwszym trylogii, ale z narracją Tobiasową. Ale to tylko moje zdanie. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ani nie czytałam, ani nie oglądałam. Opinie są podzielone i sama nie wiem co myśleć. Muszę chyba sama się przekonać i przeczytać :D
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie najlepszym pomysłem :)

      Usuń
  14. Ja jeszcze nie czytałam żadnej z książek z tej serii, ale bardzo chcę nadrobić zaległości. Mam nadzieję, ze książki przypadną mi do gustu.
    Pozdrawiam Justyna z książko miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie czytałam tej serii, ale raczej mi się nie spodoba. Z przykrością stwierdzam, że oglądnę ekranizację.
    Zapraszam na pierwszą recenzję!
    http://i-think-this-book-is-funny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety popełniłam straszny błąd i najpierw obejrzałam dwie pierwsze części filmu, dlatego raczej na książkę już się nie skuszę ze względu na to, że fabułę już znam... A szkoda, bo film był bardzo ciekawy.
    Pozdrawiam,
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też (prawie) popełniłam ten błąd, kiedy zaczęłam oglądać drugą część filmu. Na całe szczęście przerwałam w odpowiednim momencie i ze spokojem mogę zabrać się najpierw za tom drugi, a dopiero potem za filmowy odpowiednik.

      Usuń
  17. Pierwszy tom nie był zły - nawet intrygujący, gorzej z pozostałymi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie pozostałe tomy podobały się nieco mniej niż ten... :D Ale ogólnie lubię tę trylogię, jest w porządku xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie bardzo lubię trylogię, ale filmy mi się podobają, może dlatego, że uwielbiam Woodley i lubie patrzeć na nią na ekranie. No i nie oszukujmy się Theo James - jest na czym oko zawiesić ;)
    Dla mnie Tris była najmocniejszą stroną trylogii, ale wiem że wielu irytuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :) Aktorzy zdecydowanie są świetni.

      Usuń

Zostaw ślad swojej obecności :)