środa, 24 lutego 2016

Wrap up #5: wrzesień - styczeń 2015-2016

Hej, hej!
Przypomniałam sobie ostatnio, że ma sporo zaległych postów z czasu, kiedy nie było mnie na tym blogu lub pojawiałam się, aczkolwiek okazyjnie. Jednym z takich postów jest właśnie wrap up, czyli miesięczne podsumowanie czytelnicze. Jako że nie pojawiło się ono od września mam dla was dzisiaj podsumowanie z tych wszystkich miesięcy, łącznie ze styczniem. Książek niestety nie przeczytałam zbyt wiele jak na tam długi okres czasu, ale powoli wracam do formy.


1. Miasto szkła - Cassandra Clare
2. Kamizelka - Bolesław Prus
3. Dziady - Adam Mickiewicz
5. Przytul się do mnie - Sandi Lynn
6. Cień - Paulina Klecz

Podsumowując:
Przeczytałam 2778 stron, czyli bardzo mało w ciągu jednego dnia.


Spośród tych wszystkich książek, które udało mi się przeczytać, najbardziej przypadły mi do gustu aż cztery książki. Wiem, jak sama nazwa wskazuje powinno być ich trzy, aczkolwiek wybór jest trudny, a ja nie lubię się ograniczać. Bezkonkurencyjnie najbardziej podobała mi się "After. Płomień pod moją skórą". Tuż za nią jest "Harry Potter i Komnata Tajemnic", potem "O krok za daleko" i "Cień".


Najgorszej książki nie ma prawie nigdy. Gdy coś czytam staram się dobierać wszystkie powieści tak, bym nie musiała męczyć się ich czytaniem. Sugeruję się opiniami - zazwyczaj tymi pozytywnymi, ale od czasu do czasu sięgam również po książki z niezbyt pochlebną opinią, żeby na własnej skórze przekonać się, czy dany autor lub autorka piszą tak tragicznie, jak mówią inni. W tym okresie czasu nie przeczytałam żadnej aż tak tragicznej książki, by o niej tu wspominać ;)

Na razie to tyle! Na jutro szykuję dla Was recenzję "Urodzonej o północy", więc powoli możecie się na nią przygotowywać. Nie obiecuję jednak, że na 100% się ona pojawi :D Czytaliście! Do jutra! (chyba) :P

10 komentarzy :

  1. "O krok za daleko" bardzo lubię, natomiast After nie do końca przypadło mi do gustu ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie After podobało się bardziej :) Ale to kwestia gustu.

      Usuń
  2. Chyba muszę zabrać się za "After" i przekonać się, czy mi przypadnie do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Harry Potter! <3

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam z niecierpliwością na recenzję Urodzonej o północy, jeszcze nie czytałam, ale chcę zasięgnąć rady, czy warto sięgać po tą serię :)
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession

    OdpowiedzUsuń
  5. After również bardzo mi się podobało, podobnie jak ''O krok za daleko'', które przeczytałam jednym tchem. Niestety kolejne dwa tomy były bardzo słabe. Sandi Lynn nie bardzo do mnie przemawia. Jak dla mnie za szybko wszystko się dzieje, nie ma rozwinięcia. Ale dam jej jeszcze szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nie mam w planach zabrać się za pozostałe dwa tomy "O krok za daleko". Z Sandi Lynn nie miałam wcześniej styczności, ale akurat książka, na którą trafiłam przypadła mi do gustu.

      Usuń
  6. Widzę, że sporo lektur, ale także HP! Nie martw się, na wiosnę wraca się do formy :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową recenzję,
    Przerwa na książkę
    Snapchat: przerwa_ksiazke

    OdpowiedzUsuń
  7. Dość sporo lektur :D Nie przepadam za Dziadami... II część jeszcze może być, ale III to koszmar :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad swojej obecności :)