niedziela, 28 lutego 2016

50 faktów o mnie

Hej, hej!
Ostatnio na bardzo wielu blogach pojawiły się posty z serii 50 faktów o mnie. Sama postanowiłam, że zrobię coś takiego u siebie, dzięki czemu Wy będziecie mogli mnie lepiej poznać i być może ja Was. Bardzo ciężko było upchnąć mi tutaj tylko 50 faktów o mojej osobie, gdyż jest znacznie więcej rzeczy, które chciałabym Wam o mnie przekazać. Całkiem możliwe, że kiedyś pojawi się jeszcze jeden post z kolejną dawką faktów. No, a teraz zapraszam do czytania :)

1. Mam na imię Gabriela i bardzo nie lubię, gdy mówi się do mnie zdrobniale Gabrysia. Odnoszę wrażenie, że brzmi to bardzo dziecinnie. W domu jestem po prostu Ryśkiem, znajomi natomiast mówią na mnie różnie.

2. Mieszkam na Podkarpaciu i z tego też województwa pochodzę. Dokładniej są to okolicę Rzeszowa. Piękne miasto, prawda? :D


3. Chodzę do gimnazjum. Możliwe, że w blogosferze książkowej jestem osobą najmłodszą lub jedną z młodszych, gdyż mam tylko 13 lat. 14 skończę już niedługo, w marcu :)

4. Uwielbiam koty, sama mam w domu aż cztery. Jestem taką typową kociarą i kocham wszystkie te futrzaki. Posiadam również jednego psa.

5. Bardzo lubię kinder niespodzianki. Kupuję je dosyć często, aczkolwiek nie dla samej czekolady :D Chodzi o zabawki znajdujące się wewnątrz i chociaż są one przeznaczone głównie dla małych dzieci, nie potrafię poradzić sobie ze składaniem elementów.

6. W przyszłości chciałabym mieć tatuaż, a właściwie kilka. Podobają mi się tak zwane "rękawy", ale sama nie odważyłabym się na zrobienie sobie takiego. Myślałam o kilku subtelniejszych wzorach, ale ciężko znaleźć mi w internecie coś, co zupełnie mnie zachwyci.


7. Ostatnio częściej myślę nad moją przyszłością, nad tym co chciałabym studiować, co robić w życiu i gdzie pracować. W głowie mam kompletną pustkę, aczkolwiek rozważam kierunek jakim jest dziennikarstwo. Generalnie, jeśli mi się to odwidzi, pokieruję się w inną stronę humanistyki. Może filologia polska? Gwarantuję jednak, że do czasu, kiedy pójdę na studia, wielokrotnie zmienię zdanie.

8. Nie lubię dzieci - zarówno noworodków, tych kilkumiesięcznych i kilkuletnich. Nie rozumiem nad czym rozczulają się wszyscy ludzie patrząc na bobasy. Przeraża mnie wizja hordy małych diabłów biegnących w moją stronę. Brr...

9. Uwielbiam oglądać filmy i seriale, chociaż często nie mam na to czasu. Moimi ulubionymi serialami są: Pretty Little Liars, iZombie, Teen Wolf, The Vampire Diaries, ostatnio darzę sympatią również The Shannara Chronicles oraz Lucifer.

10. Nie zdziwi was pewnie fakt, iż uwielbiam czytać. Gdybym tego nie lubiła, nie powstałby ten blog :) Odpowiadając na wszelkie pytania, które pojawiają się dosyć często: moimi ulubionymi gatunkami są fantastyka i romans.

11. Posiadam konto na stronie Wattpad i czytam tam wszelkiego rodzaju amatorskie opowiadania, pośród których można trafić na naprawdę godne uwagi pozycje. Przyznaję się też bez bicia, że zdarza mi się czytać fanfiki. Ale kto tego kiedyś nie robił? :D

12. Moimi ulubionymi przedmiotami szkolnymi są język polski, język angielski oraz matematyka.  Nienawidzę natomiast historii, a także chemii i biologii. Nie wspominając już o muzyce, która jest istną katorgą...

13. Mam istną fobię na punkcie śpiewania. Wszystko jest w porządku, kiedy śpiewam w grupie większej niż trzy osoby. Gdy mam zaśpiewać sama nie potrafię otworzyć buzi i wymówić choćby słowa. Oczywiście dzieje się tak tylko, kiedy mam "wystąpić" przed kimś. Jeśli jestem sama to jak każdemu zdarza mi się podśpiewywać różne teksty.

14. Mam długie, bardzo gęste i lekko pofalowane blond włosy. Dużo osób twierdzi, że są one naprawdę ładne, ale mi osobiście nie przypadają do gustu. Gdyby były całkiem proste lub całkiem kręcone to co innego.

15. Jestem prawdziwą optymistką i tu nie potrzeba już żadnych słów :D

16. Na okrągło biorę udział w różnego rodzaju konkursach internetowych, w których zgarnąć można książki. Prawie 1/3 mojej biblioteczki to właśnie owoce wygranych w konkursach.

17. Nie mam ręki do jakichkolwiek roślin. Często zapominam o podlewaniu kwiatów, a następnie stosuję na nich tzw. prze mnie "terapię szokową", która polega na tym, że leję więcej wody niż powinnam. Chyba wiadomo jakie są tego skutki.

18. Uwielbiam kaktusy. Swego czasu hodowałam ich naprawdę wiele, aczkolwiek popełniłam kilka błędów i wszystkie mi uschły (tak, jeśli ja coś robię, to jest to możliwe) lub zgniły.

19. Moim ulubionym batonikiem jest snickers. Często wcinam także wafle ryżowe. Uwielbiam wszelkiego rodzaju żelki, a w szczególności tęczowe zozole.

20. Jako tako nie uprawiam żadnego sportu, ale wprost kocham siatkówkę. Biorę udział w wewnątrzszkolnych rozgrywkach pomiędzy dziewczętami, a na wuefie podczas tej gry zawsze jestem aktywna. Uwielbiam oglądać mecze siatkówki w telewizji, choć bardzo chciałabym się wybrać na halę i stamtąd oglądać na żywo.

21. Lubię także piłkę nożną. Nie jestem stereotypową kobietą, gdyż orientuję się czym jest spalony ^^ Z kolei koszykówka i piłka ręczna to dla mnie istna zagadka. Nie potrafię grać, nie rozumiem zasad, nigdy nie wiem co zrobić i na czym te dwie gry w ogóle polegają.


23. Z natury jestem śpiochem i twierdzę, że dzień bez spania do południa jest dniem nieudanym. W ciągu tygodnia nie mogę jednak pozwolić sobie na długie spanie, ale weekendami na wakacjach mogłabym nawet nie wychodzić z łóżka.

24. Nigdy nie leciałam samolotem, nie płynęłam łodzią i nie byłam za granicą. Bardzo chciałabym odwiedzić Anglię i zostać tam na jakiś czas. Marzy mi się również jakaś wspaniała podróż po najciekawszych zakątkach świata.

25. Mało czynników jest w stanie sprawić, żebym zaczęła płakać. Jeśli chodzi o książki i filmy, to tylko przy niewielkiej ilości uroniłam łzy. Trzy metry nad niebem, Love Rosie, Lassie, Zostań jeśli kochasz, Gwiazd naszych wina. Jak widać to tylko garstka.

26. Napojem, który podbił moje serce jest Tymbark. Mogłabym go pić dziennie litrami. Moimi ulubionymi smakami są arbuz-jabłko i malina-mięta. Nie przepadam natomiast za Colą, Spritem itp., gdyż są one za słodkie.

27. Potwornie boję się pająków i innych robactw, które mają nóżki. Przerażają mnie, wywołuję obrzydzenie, panikę, a w niektórych przypadkach nawet łzy.

28. Nałogowo przeglądam portal Bezuzyteczna.pl. Można dowiedzieć się stamtąd wiele interesujących rzeczy, zarówno tych przydatnych, jak i trochę mniej. Często zaglądam także na Kwejk, gdyż są tam obrazki, które mogą poprawić humor.

29. Średnio raz dziennie "błądzę w Internecie". Znaczy to, że oglądam różne dziwne, śmieszne czy nawet idiotyczne filmiki i mam z nich ubaw. Trafiam także na przypadkowe strony, które normalnie by mnie nie interesowały i spędzam na nich naprawdę wiele godzin. Jeśli chodzi o youtube, najczęściej wyszukiwanym przeze mnie hasłem są "śmieszne koty".

30. Nie lubię nosić krótkich spodenek. Nawet latem, kiedy upały są naprawdę uciążliwe, jednak zazwyczaj to robię, choćby dla własnej wygody.

32. Jestem stałym gościem strony z quizami, w których wybieram tylko te z serii "co wolisz?".

33. Nienawidzę, gdy ktoś robi mi zdjęcia. Sama też nie fotografuję swojej twarzy czy ciała. Zdjęć z przyjaciółmi mam niewiele i czasem żałuję tego, że nie jest ich więcej, bo zdjęcia to wspaniała pamiątka i utrwalacz wspomnień, ale nie potrafię się przełamać.

34. Nie lubię niepotrzebnie się bać, dlatego nie oglądam horrorów, a jeśli już to wybieram te lżejsze i bardziej psychologiczne, niż krwawe.

35. Zwykle nie piję herbaty. Robię to tylko wtedy, kiedy jestem chora. Preferuję gorące, pyszne kakao, gdyż kawy również nie piję.

36. Nałogowo strzelam kostkami palców. Kiedy w ciągu dnia długo tego nie robię, czuję się dziwnie.

37. Potrafię bardzo szybko poruszać gałkami ocznymi w prawy i lewy bok, przez co wyglądają one tak, jakby się trzęsły. Nikt inny z mojego otoczenia nie posiada tej umiejętności. Umiem również drgać lewą powieką, kiedy tylko zechcę.

39. W dzieciństwie miałam złamane obie ręce. Pierwszy raz było to złamanie prawej, kiedy gips został mi założony w urodziny. Niezły prezent, nie? :D Drugi raz nastąpił rok później. Wtedy złamanie było poważniejsze, uszkodziłam kości lewej ręki z przemieszczeniem. Najśmieszniejszy czy może najdziwniejszy jest jednak sposób, w jaki wsadziłam się w gips na trzy lub cztery miesiące. Otóż zachciało mi się robić z przyjaciółmi zawody w skakaniu przez mały krzak. Niefortunnie upadłam na krawężnik, a miało to miejsce w przed budynkiem szkoły.

40. Bardzo lubię mieć porządek w pokoju, jednak strasznie ciężko jest mi go utrzymać. Pamiętam, jak pewnego czasu miałam lekkie skłonności pedantyczne i segregowałam zwykłe koraliki do osobnych woreczków, żeby było mi łatwiej je znaleźć w razie potrzeby.

41. Jednym z moich ulubionych zajęć jest pisanie wszelkiego rodzaju tekstów. Mam mnóstwo pomysłów, które staram się wykorzystać, a jeśli tego nie robię to po prostu je spisuję. Wiążę swoją przyszłość z pisaniem i wydaniem książki, gdyż jest to moje marzenie.


43. Bardzo chciałabym skoczyć na bungee, choć pewnie w momencie skoku umarłabym na zawał, gdyż mam lekki lęk wysokości, ale moja natura szaleńca i odwaga pchają mnie ku temu skokowi. I kiedyś go zrobię :D

44. Uwielbiam kokos w każdej postaci. Prażony, zwykłe wiórki, w jakimś placku, w batoniku, jako zapach na przykład szamponu, itp.

45. Jestem niesamowicie rozgadaną osobą, buzia mi się praktycznie nie zamyka. Potrafię poruszyć dosłownie milion tematów na minutę i czasami mam wrażenie, że przytłaczam mojego rozmówcę.

46. Zawsze zostawiam wszystko na ostatnią chwilę. Nie umiem rozplanować mojego czasu tak, by wyrobić się ze wszystkim dobrze, żebym ja również na tym skorzystała. Przy tym jestem także osobą leniwą i zwykle po prostu mówię sobie, że w danym momencie mi się nie chce i zrobię to kiedy indziej.

47. Jestem fatalną tancerką. Nie pojmuję, jak ludzie potrafią zsynchronizować nogi z resztą ciała, z piosenką i z partnerem do tańca. I jeszcze przy tym rozmawiają! To przecież trudne.

48. Żeby zasnąć muszę leżeć zawsze na lewym boku i mieć kołdrę szczelnie owiniętą wokół ciała i twarzy (co najmniej do ust), nawet jeśli jest gorąco. Przy tym również muszę mieć kilka poduszek. Nie usnę, kiedy śpię praktycznie na płaskim.

49. Nie przepadam a popcornem karmelowym. Jest za słodki, lepki i w ogóle fuu... Za to bardzo lubię watę cukrową, a także herbatniki z masłem orzechowym i dżemem. Cechuje mnie również ogromne uwielbienie Nutelli.

50. Wśród moich znajomych bardzo często robię za pewnego rodzaju psychologa. Pozwalam im się wygadać, kiedy mają jakiś problem czy coś ich trapi, podnoszę na duchu i doradzam. Zwykle włącza mi się wtedy dziwny tryb, kiedy dosłownie mówię jak nie ja. I moi znajomi to zauważają + bardzo to doceniają.

czwartek, 25 lutego 2016

Kreatywny gabRysiek, czyli fragment wojny, żołnierze i król

Hejka wszystkim :)
Naszło mnie jakoś tak, żeby podzielić się z wami owocami mojej ostatniej twórczości. Fragment, który będziecie mogli za chwilę przeczytać jest... właściwie całkowitym tekstem, który napisałam :D Znacie może taką stronę Spisek pisarzy? Ja natrafiłam na nią ostatnio przez przypadek i odkopałam na niej różne porady oraz ciekawe ćwiczenia mające na celu porządkowanie myśli podczas pisania oraz szlifowanie swoich umiejętności. Zaczęłam po kolei, od ćwiczenia pierwszego i właśnie teraz chciałabym zaprezentować Wam, to co mi wyszło. Temat pracy: 

"Trwa bitwa, ludzie umierają, krwawią, cierpią. Każdej sekundy ktoś zwycięża, a ktoś inny traci życie. Twój bohater jest w samym środku, otoczony przez wrogów. Dlaczego tam się znalazł? O co walczy i z kim? Czy ktoś mu pomaga, czy jest zupełnie samotny? To sprawa osobista czy interes? Zabija dla ideałów czy z konieczności? Co czuje, co widzi i słyszy? No
i wreszcie – ma szanse wyjść z tego cało, czy zginie?"

A może wy również skusicie się na pracę nad swoimi umiejętnościami pisarskimi i podzielicie się ze mną swoim tekstem? Co sądzicie o mojej pracy?

Zapraszam do rozwinięcia!

środa, 24 lutego 2016

Wrap up #5: wrzesień - styczeń 2015-2016

Hej, hej!
Przypomniałam sobie ostatnio, że ma sporo zaległych postów z czasu, kiedy nie było mnie na tym blogu lub pojawiałam się, aczkolwiek okazyjnie. Jednym z takich postów jest właśnie wrap up, czyli miesięczne podsumowanie czytelnicze. Jako że nie pojawiło się ono od września mam dla was dzisiaj podsumowanie z tych wszystkich miesięcy, łącznie ze styczniem. Książek niestety nie przeczytałam zbyt wiele jak na tam długi okres czasu, ale powoli wracam do formy.


1. Miasto szkła - Cassandra Clare
2. Kamizelka - Bolesław Prus
3. Dziady - Adam Mickiewicz
5. Przytul się do mnie - Sandi Lynn
6. Cień - Paulina Klecz

Podsumowując:
Przeczytałam 2778 stron, czyli bardzo mało w ciągu jednego dnia.


Spośród tych wszystkich książek, które udało mi się przeczytać, najbardziej przypadły mi do gustu aż cztery książki. Wiem, jak sama nazwa wskazuje powinno być ich trzy, aczkolwiek wybór jest trudny, a ja nie lubię się ograniczać. Bezkonkurencyjnie najbardziej podobała mi się "After. Płomień pod moją skórą". Tuż za nią jest "Harry Potter i Komnata Tajemnic", potem "O krok za daleko" i "Cień".


Najgorszej książki nie ma prawie nigdy. Gdy coś czytam staram się dobierać wszystkie powieści tak, bym nie musiała męczyć się ich czytaniem. Sugeruję się opiniami - zazwyczaj tymi pozytywnymi, ale od czasu do czasu sięgam również po książki z niezbyt pochlebną opinią, żeby na własnej skórze przekonać się, czy dany autor lub autorka piszą tak tragicznie, jak mówią inni. W tym okresie czasu nie przeczytałam żadnej aż tak tragicznej książki, by o niej tu wspominać ;)

Na razie to tyle! Na jutro szykuję dla Was recenzję "Urodzonej o północy", więc powoli możecie się na nią przygotowywać. Nie obiecuję jednak, że na 100% się ona pojawi :D Czytaliście! Do jutra! (chyba) :P

poniedziałek, 22 lutego 2016

#28: Kamień i sól

Tytuł: Kamień i sól
Autor: Victoria Scott
Seria: Ogień i woda (tom 2)
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 17 lutego 2016
Ilość stron: 365
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantasy, 
Ocena: 8,5/10
+ 2,6 cm do: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Opis: Jak daleko się posuniesz, by przeżyć?

Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu.

Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim?

Wyścig dobiega końca. Wystartowało stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden… i tylko jedna osoba może zwyciężyć.
Oszałamiający thriller Victorii Scott sprawi, że twój puls przyspieszy!

Zapraszam do rozwinięcia!

piątek, 19 lutego 2016

LBA - #6 i #7

Hejka!
Nadrobiłam już większość zaległych nominacji, więc będę je publikować co jakiś czas. Dzisiaj stwierdziłam, że dodanie lba będzie dobrym pomysłem. Co prawda planowałam recenzję, ale jednak zrezygnowałam. Możecie spodziewać się jej jutro lub pojutrze, ewentualnie w poniedziałek - to zależy od ilości wolnego czasu, jaki będę miała. Aktualnie mam ferie, moje województwo wraz z kilkoma innymi są ostatnie w tym roku. Nie cieszę się, ponieważ wolałabym odpocząć trochę wcześniej, ale z drugiej strony - jest już coraz bliżej wakacji! :D
Myślałam ostatnio nad zmianą wyglądu bloga. Przydałby się jakiś powiew świeżości, chociaż z drugiej strony nie mam żadnego pomysłu i sama nie wiem, czy mam ochotę się teraz za to zabierać :P Pożyjemy, zobaczymy co z tego wyniknie.


Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonana robotę". Po przyjęciu LBA należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. Obowiązkiem jest też wklejenie znaku LBA do wpisu.

poniedziałek, 15 lutego 2016

#27: After. Płomień pod moją skórą

Tytuł: Płomień pod moją skórą
Autor: Anna Todd
Seria: After (tom 1) 
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 26 stycznia 2015
Ilość stron: 632
Kategoria: erotyk, new adult
Ocena: 9,5/10

Opis: Największy fenomen książkowy tego roku! Powieść, która doczekała się miliarda odsłon w serwisie Wattpad.

Życie Tessy można podzielić na to, co zdarzyło się przed poznaniem Hardina i na to, co zdarzyło się później.

Kiedy Tessa zaczyna studia, jej życie wydaje się idealnie poukładane: chce spełnić marzenia o pracy w wydawnictwie i jak najszybciej połączyć się z ukochanym Noah, który czeka na nią w rodzinnym mieście.

Ale spotkanie Hardina, który wydaje się być jej całkowitym przeciwieństwem, wywróci jej życie do góry nogami. Hardin jest arogancki, zbuntowany i w niczym nie przypomina troskliwego Noah. Ale to on budzi w Tessie uczucia, jakich dotąd nie zaznała.

Zapraszam do rozwinięcia!

piątek, 12 lutego 2016

#26: Wilk

Tytuł: Wilk 
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Seria: Wilk (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2 kwietnia 2013
Ilość stron:
304
Kategoria: fantasy
Ocena: 4/10
+ 1,8 cm do: Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

Opis: Sprawdź, co się wydarzyło przed Zmierzchem!
Margo Cook to zwyczajna nastolatka. Pewnego dnia przenosi się razem z rodzicami z Nowego Jorku do miasteczka Wolftown położonego w głębi olbrzymiej puszczy. Od przeprowadzki dręczą ją koszmary, w których ucieka przez las przed groźnym prześladowcą. W szkole poznaje lekko zwariowaną Francuzkę Ivette Reno oraz intrygującego outsidera Maksa Stone'a. Jaki mroczny sekret skrywa Max? Jaki mroczny sekret skrywa Wolftown? Czy sny Margo mają z tymi zagadkami jakiś związek? Być może poznamy odpowiedź, gdy na niebie pojawi się księżyc w pełni...

Zapraszam do rozwinięcia!

wtorek, 9 lutego 2016

Tea Book Tag

Witajcie kochani! O ile ktoś tutaj jeszcze jest ;)
Sporo czasu mnie tu nie było, co pewnie zdążyliście już zauważyć, ale postanowiłam wrócić. Przemyślałam trochę rzeczy, odetchnęłam, poukładałam sobie wszystko na spokojnie. Teraz postaram się nadrobić całą moją nieobecność ;)
Dzisiaj mam dla was bardzo, bardzo, bardzo zaległy tag, jeszcze od Pauli z bloga Rude recenzuje. Nadal jest ich sporo i nie bójcie się, o każdej waszej nominacji do czegokolwiek pamiętam, i prędzej czy później wszystkie wasze tagi zobaczycie na moim blogu. Pomyślałam sobie, że Tea Book Tag będzie idealnie pasował na tę porę roku, bo przecież zimą wypija się hektolitry ciepłych napojów. Ja sama nie przepadam za herbatą, ale taki tag mogę wykonać. Dziękuję za nominację. Żeby umilić sobie czas podczas czytania, lepiej zaparzcie herbatkę! :D



CZARNA HERBATA

 

czyli mój ulubiony klasyk  

 

 

Wspominałam już kiedyś, że ja za klasykami nie przepadam. Takich książek raczej nie posiadam i ich nie czytam, więc zinterpretuję to pytanie troszkę inaczej. Klasyk, który zamierzam przeczytać to "Mansfield Park" i "Wichrowe Wzgórza". Obie te książki zdobyłam kiedyś na promocji w Biedronce i tak się zależały na mojej półce, że chyba czas najwyższym zabrać się za którąś z nich.


 

 

ZIELONA HERBATA

 

czyli książka tak nudna,
że przy jej czytaniu zasypiasz
 

 

 

W ciągu całej mojej czytelniczej kariery na szczęście nie znalazło się wiele takich książek. Przy czytaniu książki Doroty Wieczorek "Dotyk Mroku" może nie tyle zasypiałam, co traciłam zainteresowanie ciągnącą się fabułą. Książka ta nie przypadła mi do gustu również przez dialogi, puste, bezuczuciowe, niepoważne dialogi. Po drugą część z pewnością nie sięgnę. 


 

 

CZERWONA HERBATA PU-ERH

 

czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają

 

 

Książek, w których bohaterowie się na okrągło gdzieś przemieszczają przeczytałam już wiele. Postanowiłam wybrać całą trylogie "Eragon", ponieważ według mnie, to właśnie ta książka skupia się na nieustannej wyprawie z miejsca na miejsce. Przy okazji bardzo wam polecam całą tą serię :D

 

 

 

HERBATA OOLONG

 

czyli książka, której poświęca się
zbyt mało uwagi

 

 

Rzadko kiedy na blogach widuję recenzje tak wspaniałej książki, jak "Zatruty tron". Naprawdę. Być może lata świetności tej powieść już przeminęły, ale nadal przecież można ją czytać i spisywać swoje odczucia w recenzjach. To genialna książka, o której warto powiedzieć coś więcej.


 

BIAŁA HERBATA

  

czyli książka niezasłużenie popularna

 

 

O ile pierwsza część "Więźnia labiryntu" bardzo mi się podobała, tak druga okazała się być trochę klapą. Nie pod względem technicznym, czy coś, ale czytając ją miałam wrażenie, że była pisana na siłę. Pisana, żeby tylko zadowolić swoich czytelników, żeby ich czymś zapchać. Często rozpowszechniane jest przekonanie, że w trylogiach zawsze druga część wypada najgorzej. W tym przypadku akurat się zgodzę, innego wyjścia nie mam. Co prawda nie mam jeszcze porównania do części trzeciej, za którą nadal się nie zabrałam, ale wierzę, że wypadła ona o niebo lepiej od drugiej i uratowała tą trylogię.


  

 

YERBA MATE

 

czyli książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła

 

 

Ostatnio wspominałam już w recenzji "Harry'ego Pottera", że musiałam przebić się przez nudnawy początek. Wybieram więc tą książkę. To nie jest jednak wcale tak, że tylko niektóre książki mają nudne rozpoczęcie, a pierwsze rozdziały trzeba po prostu przełknąć. Uważam, że każdy początek w książkach ma jeszcze nierozwiniętą akcję i jest to całkowicie normalne. Nie da się napisać książki tak, by zaczynała się ona genialnie, a akcja była już rozwinięta. Do tego pytania pasuje więc każda odpowiedź, niezależnie od tytułu, autora czy gatunku.




   HERBATA ZIOŁOWA

 

czyli książka, którą czytano ci ostatnio na dobranoc, gdy byłeś mały

 

 

Kiedy byłam mała rodzice czytali mi na dobranoc dużo różnych baśni. Nie pamiętam już wielu z nich, ale kojarzę takie baśnie w wydaniu dla dzieci, w których każda strona była ilustrowana, na obrazkach znajdował się tekst, a każda pojedyncza książeczka była w miarę gruba i opowiadała pojedynczą historię.



 

  HERBATA OWOCOWA

 

czyli twoja ulubiona lekka książka

 


Żeby ciągle nie dawać jednych i tych samych książek do każdego tagu, dla odmiany wspomnę o "O krok za daleko". Książkę tą otrzymałam w prezencie na klasowe mikołajki. Przeczytałam ją raz dwa! Nie musiałam zbytnio wysilać się przy jej czytaniu i zbyt dużo myśleć, dlatego stanowiła ona przyjemny element umilający dzień :D


 

 

ICE TEA

 

czyli książka, która zmroziła ci krew w żyłach

 

Wspominałam już, że nie przepadam za horrorami. Zarówno w postaci filmów, jak i na papierze. To nie dla mnie, gdyż nie lubię się bać. Thrillery też zbyt często nie goszczą w moim repertuarze. Przeczytałam jednak całkiem niedawno pewną książkę Pauliny Klecz pt. "Cień". Jak na debiut, powiem wam, że bardzo udany! Polecam jak najbardziej.



A kogo nominuję?


Rude pióro
Latające książki
Zaczytana Majka

sobota, 6 lutego 2016

#25: Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Autor: Joanne Kathleen Rowling
Seria: Harry Potter (tom 1) 
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 10 kwietnia 2000
Ilość stron: 324
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantasy, 
Ocena: 8/10 
Książka bierze udział w wyzwaniu 30 książek w ciągu wakacji.

Opis: Harry Potter to sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany przez ciotkę i wuja, którzy podobnie jak ich syn Dudley traktowali go jak piąte koło u wozu. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą, jedyna pamiątka z przeszłości to zagadkowa blizna na jego czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? Wszystko wyjaśni się w jedenaste urodziny chłopca, a będzie to dopiero początek Wielkiej Tajemnicy...

Zapraszam do rozwinięcia!