niedziela, 2 sierpnia 2015

Podsumowanie wyzwania wakacyjnego #4 i #5

Hej kochani!
Trzeci i czwarty tydzień wyzwania wakacyjnego był trochę mniej udany, aczkolwiek i tak jestem dumna ze swoich wyników. Ostatnio brakowało mi troszkę czasu na czytanie i całkowicie pochłonęły mnie seriale, więc nie czytałam tak dużo. No ale nareszcie nadrobiłam pare zaległych odcinków, co jednak nie znaczy, że wszystkie zaległe, a moją nową miłością są dwa seriale: iZombie i Bitten <3 Kocham obydwa :P Już nie mogę się doczekać nowych odcinków iZombie, mo mają ruszyć w październiku (?) :P Teraz zapraszam do zobaczenia przeczytanych przeze mnie książek w ciąg tych dwóch tygodni :)


      Czerwone jak krew - Salla Simukka (21.07.2015)
Książkę postanowiłam przeczytać, gdyż udało mi się ją upolować na promocji za 10 złotych. Była fajna, podobał mi się panujący w niej klimat, poniekąd mądra. 7/10.

      Maskarada szaleńców - Rachel Caine (25.07.2015)
Cała historia Claire jest naprawdę ciekawa, więc postanowiłam sięgnąć po kolejną część serii "Wampiry z Morganville". Ta część była chyba najciekawsza ze wszystkich, które dotąd udało mi się poznać. No i pojawił się ktoś nowy, a to dobrze, bo nareszcie można było odczuć powiew jakiejś świeżości. Planuję przeczytać całą serię do końca tego roku, żeby zrecenzować całość, a nie każdy tom po kolei ;) Ocena: 8/10.

      Endgame. Wezwanie - James Fray (25.07.2015)
Książkę tą udało mi się wygrać. Jest niesamowita i wciągająca. Mimo że jest tu dużo bohaterów, połapałam się naprawdę bardzo szybko. Przypominała mi trochę "Igrzyska śmierci" opowiedziane inaczej, co trochę mnie ujęło :P Już nie mogę się doczekać części drugiej, bo po mocnym zakończeniu już nie mogę wytrzymać i chcę jak najprędzej poznać losy ocalałych :D Ocena: 10!

      Czas Żniw - Samantha Shannon (28.07.2015)
Niesamowita, fenomenalna, zaskakująca, wciągająca i niezwykle udana! Najlepszy debiut, jaki kiedykolwiek poznałam. Wrócę do niej na pewno, a na recenzje zapraszam jeszcze dziś ;) 10!

Jeju, to chyba druga książka z zakończeniem, które całkowicie mnie powaliło. Poryczałam się jak nigdy i nie mogłam przestać płakać. Wszystko było super, a nagle taki ból. Tak skumulowany ból... Muszę przeczytać część drugą i już planuję jej zakup, bo historia napisana przez Federica wcale nie jest typowym romansem. Ona zadaje ból! Ocena 7,5/10.


Ilość przeczytanych stron w ciągu czwartego i piątego tygodnia wyzwania:

256 + 248 + 512 + 520 + 344 = 1880

Ilość przeczytanych stron łącznie w ciągu całego wyzwania:

1751 + 1365 + 1840 + 1880 = 6836

Łączna ilość przeczytanych książek: 20 + 1 komiks

22 komentarze :

  1. Dobrze Ci idzie :D Taki wynik to marzenie :3
    Mam nadzieję, że kiedyś przeczytam "Endgame" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to wynik na dwa tygodnie :P Zazwyczaj czytam więcej w ciągu jednego tygodnia :P

      Usuń
  2. Świetny wynik. Czytam właśnie Endgame i póki co bardzo mi się podoba. Czas żniw to książka którą bardzo chcę przeczytać.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz już "Endgame" daj znać, co sądzisz ;)

      Usuń
  3. sama bym bardzo chciała przeczytać Endgame, ale na razie muszę poczekać :(
    http://alotofpage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tyle, że książka naprawdę warta uwagi i myślę, że jest też warta czekania ;)

      Usuń
  4. "Czas żniw"... Widzę, że będzie bestsellerem! Muszę się zabrać za tę książkę ;)
    Tres metros sobre el cielo <3 oglądałam film, świetny! Za to druga część do bani :( Hache (tu Step) musi być z Babi! :D

    Nowa recenzja! Zapraszam ;)
    www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam!
      Film bardzo mi się podobał, a za drugą część póki co się nie zabieram, bo najpier chcę przeczytać książkę :D
      Lecę czytać :)

      Usuń
  5. Oglądałam "3metry nad niebem" i główny aktor, który wcielił się w Hachego obrzydzil mi tę książkę. Ale może uda mi się go wyobrazić w innym wydaniu ( podczas czytania).

    http://czytelniczemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie dziś oglądnęłam ten film i powiem szczerze, że od książki różni się on nie tak bardzo i to jest na plus. Główny aktor był nawet przystojny, ale nie w mim guście xd Jak będziesz czytać, spróbuj sobie go wymazać z pamięci jakoś :P Ale myślę, że książka będzie miała tyle emocji, że raczej nie będziesz miała czasu myśleć o tym kimś, kto ci czytanie obrzydził :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. I tak niestety nie najlepszy :P Trochę się rozleniwiłam w ciągu tych dwóch tygodni :D

      Usuń
  7. Gratuluję świetnego wyniku!
    Szalenie jestem ciekawa książki "Trzy metry nad niebem", gdyż film bardzo mi się podobał ;)

    http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;P
      Książka jest wyciskaczem łez i końcówka mnie zamurowała. Prawie nigdy nie płaczę, a tu takie coś! :P

      Usuń
  8. Pięknie! Gratuluję! :)
    Chciałabym przeczytać "Czerwone jak krew " :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Książka jest naprawdę dobra i w miarę lekka :P jak na taką tematykę. Warto jej poświęcić choć chwilę ;)

      Usuń
  9. Dobrze Ci idzie i nie wiem co jeszcze napisać, więc ślę pozdrowienia i miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, dziękuje! I wzajemnie oczywiście :P

      Usuń
  10. Zakończenie" Trzech metrów nad niebem" jest po prostu okropne , niestety druga część nie dorównuje pierwszej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podobało i jak dla mnie było mocne, choć gdybym to ja była autorką tej książki, na pewno nie napisałabym takiego zakończenia :P

      Usuń

Zostaw ślad swojej obecności :)