niedziela, 12 lipca 2015

Podsumowanie wyzwania wakacyjnego #2

Hej kochani!
Już drugi tydzień wyzwania za mną i jak na razie, jakiekolwiek efekty są! Mogę nawet powiedzieć, że jestem dumna ze swojego wyniku, bo łącznie udało mi się już przeczytać 9 książek. Strasznie się cieszę i coś czuję, że chyba jednak nie będziecie musieli myśleć nad karnym zadaniem dla mnie :D Nie przedłużając, przejdźmy do książek, które przeczytałam w tym tygodniu.
Przeczytałam cztery książki, a są nimi:


       Lato koloru wiśni - Carina Bartsch (06.07.2015)
Książka była naprawdę urocza i zabawna. Praktycznie ciągle się śmiałam, bo poczucie humoru głównej bohaterki było niesamowite. Dodatkowo, uganianie się za (Emely) nią Elyasa, czyli faceta, który był jej dawną miłością, było przezabawne. Zgadzam się w stu procentach z opisem z okładki, bo książka jest idealna na lato, choć czasem była trochę przewidywalna. Daję jej 9/10.

      Lucynka, Macoszka i ja - Martin Reiner (08.07.2015)
Tą książkę wygrałam w konkursie u Olgi z Wielkiego Buka. Nie spodziewałam się wygranej, bo widziałam odpowiedzi lepsze od mojej, ale jakoś mi się udało. Książkę przeczytałam raz dwa, ale jestem pewna, że jeszcze nie raz po nią sięgnę, bo była niesamowita, pouczająca i poruszająca. Lubię takie książki :) Moja ocena to 8/10.

        Laura - J.K. Johansson (09.07.2015)
Następna książka, którą wygrałam. Konkurs polegał na "upolowaniu" liczby 500 000 lub jej zbliżonej. Screena z tą liczbą wyświetleń należało przesłać na meila i osoba, która najwcześniej podała tą liczbę wygrywała. Mi się udało :) A wygrałam tutaj. Książka strasznie mi się podobała i już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam część drugą. Mam nadzieję, że zadowoli mnie tak samo, a może nawet i bardziej :) Dostała ocenę 7,5/10.

        Girl Online - Zoe Sugg (10.07.2015)
Ostatnią książką dzisiaj jest kolejna wygrana w konkursie :P Tym razem tutaj. Strasznie się ucieszyłam i gdy tylko ją dostałam, od razu się za nią zabrałam. Ja tą książkę pochłonęłam! Była lekka, śmieszna i idealna na wakacje :) Podobała mi się i zasłużyła na ocenę 8,5/10, ale jako, że nie była zachwycająca, a historia troszkę oklepana(?), przyznaję jej 7/10.


Ilość przeczytanych stron w ciągu drugiego tygodnia wyzwania:

495 + 232 + 252 + 368 = 1365

Ilość przeczytanych stron łącznie w ciągu całego wyzwania:

1751 + 1365 = 3116

Łączna ilość przeczytanych książek: 9

21 komentarzy :

  1. Przegoniłaś mnie w czytaniu, ty! :D Ja ostatnio utknęłam na ebooku, a że czytnika nie posiadam, to męczyłam się czytając na komputerze i na telefonie, więc trochę mi to czasu zajęło :/ Teraz jednak już skończyłam i pragnę Ciebie dogonić! :D
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dogonisz, dogonisz :P W końcu ja też pewnie za niedługo będę miała jakiegoś bloka i nie będzie mi się chciało czytać czy coś :P Wedy nadrobisz zaległości :D
      Ja również pozdrawiam i życzę powodzenia ;)

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że tak dobrze ci idzie!

    dianabookgeek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) W takim razie jest mi miło.

      Usuń
  3. Gratuluję świetnego wyniku do tej pory! "Lato koloru wiśni"- chcę!
    Nie myśleć nad karnym zadaniem? Ee, trochę szkoda... ;)

    http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy myśleć zawsze można, ale pytanie czy w ogóle będzie potrzebne ;D "Lato koloru wiśni" polecam gorąco, a jeszcze dziś powinna się ukazać moja recenzja :)

      Usuń
  4. Słyszałam już o 'Lecie w kolorze wiśni', ale jakoś nigdy nie brałam pod uwagę, aby je przeczytać, jednak gdy napisałaś, że jest pełne humoru od razu nabrałam na nie ochoty :D

    http://secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja recenzja jest już dostępna, więc zawsze możesz jeszcze poczytać o czym to jest i wtedy podjąć decyzję :)

      Usuń
  5. Świetnie ci idzie. Mnie czytanie ostatnio jakoś wolno idzie. Nie wiem o co chodzi. Ale mam nadzieję że stosik pożyczonych z różnych źródeł książek uda mi się przeczytać.
    Pozdrawiam
    http://kociepelko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem mam takie dni, że nie mam ochoty na ani jedną książkę, ale czasem są też takie, w których jestem strasznie zmobilizowana i mogłabym przeczytać nawet dwie :) Na pewno ci przejdzie leń i pójdzie ci lepiej :)

      Usuń
  6. Wow 9 książek nieźle :D
    Bardzo ciekawe książki. A ile stron razem wyszło naprawdę świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie jestem bardzo zadowolona z ilości stron. Myślałam, że wyjdzie tego znacznie mniej ;)

      Usuń
  7. Nieźle, jestem pod wrażeniem. Idziesz jak burza!

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał, jestem pod ogromnym wrażeniem! Zazdroszczę samozaparcia i ilości czasu na czytanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciągu dnia bywa z tym ciężko, ale nie zapominajmy, że są jeszcze noce :D Rano mogę wstawać o 10 czy 11, ale za to większą część nocy poświęcam na czytania :)

      Usuń
  9. Świetnie Ci idzie,ja przeczytałam dopiero dwie książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu idzie dobrze. Ważne, że podjęłaś się wyzwania i to właśnie się liczy ;)

      Usuń
  10. Widzę, że tobie wakacyjne czytanie idzie o wiele bardziej owocniej niż mnie. Jakoś nie mogę ostatnio czytać - jak to się stało? Nie mam zielonego pojęcia.
    Gratuluje już takiego wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja trzymam za wszystkich, którzy podjęli się wyzwania, kciuki :) Więc życzę powodzenia.

      Usuń
  11. Widzę, że bardzo dobrze idzie Ci czytanie książek w wakacje! :) Oj, muszę dostać magicznej siły bo również biorę udział w wyzwaniu '30 książek w wakacje' :)

    http://reading-my-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad swojej obecności :)