piątek, 31 lipca 2015

Wrap up #3: Lipiec 2015

Hej, hej, hej!
Wow! W tym miesiącu postanowiłam sobie, że przeczytam minimum 14 książek. Myślałam, że nie podołam. Twierdziłam, że mi się nie uda i w siebie nie wierzyłam. Teraz przychodzi pisać podsumowanie, trzeba policzyć przeczytane książki, ilość stron i tak dalej. Zrobiłam to wszystko i patrzę, 18 książek i komiks! Myślę sobie, co?! Jakim cudem! Może się pomyliłam. Liczę jeszcze raz. Nie, nie pomyliłam się! Przeczytałam aż 18 książek, a miało być ich 14 :) Jestem z siebie naprawdę dumna!


1. Kto, jak nie ja? - Katarzyna Kołczewska
2. Pułapka uczuć - Colleen Hoover
3. Do wszystkich chłopców, których kochałam - Jenny Han
4. Lato koloru wiśni - Carina Bartsch
5. Lucynka, Macoszka i ja - Martin Reiner
6. Laura - J.K. Johhanson
7. Girl Online - Zoe Sugg
8. Collide - Gail McHugh
9. Nieumarła i niezamężna - Mary Janice Davidson
10. Nieumarła i bezrobotna - Mary Janice Davidson
11. Nieumarła i niedoceniona - Mary Janice Davidson
12. Nie przebaczaj - Kuba Ryszkiewicz, Marianna Strychowska 
13. Bal umarłych dziewczyn - Rachel Caine
14. Królestwo cieni - Celine Kiernan
15. Nocna aleja - Rachel Caine
16. Czerwone jak krew - Salla Simukka
17. Maskarada szaleńców - Rachel Caine
18. Endgame. Wezwanie - James Fray
19. Czas żniw - Samantha Shannon

Podsumowując:
Przeczytałam 6277 stron, czyli około 202 strony dziennie :)


W tym miesiącu staję niestety przed bardzo trudnym wyborem, gdyż książek, które podobały mi się naprawdę jest aż pięć! Żeby jednak stosować się do zasad, które sama wymyśliłam, dokonałam trudnego wyboru i jakoś mam te trzy najlepsze. Są nimi "Czas Żniw" Samanthy Shannon, "Endgame. Wezwanie" Jamesa Freya i ..."Lato koloru wiśni" Cariny Bartsch :) Książki gorąco polecam!


Dobra, wybranie najlepszej książki było trudne, ale najgorszej jest jeszcze trudniejsze! Szczerze powiedziawszy, takiej książki raczej nie było, ale przedstawię wam tą, którą oceniłam najniżej. Jest nią "Laura" J.K. Johhanson, której przyznałam ocenę 7/10. Wiem, jestem łaskawa, ale nie moja wina, że wszystkie książki mi się podobają i nie potrafię wstawić im oceny niższej :D

Dobra, pochwalcie mi się w komentarzach, ile i jakie książki przeczytaliście w tym miesiącu :) Mam jeszcze do was pytanie, czy jutro chcecie odpowiedzi na LBA czy Summer Reader Book Tag :P Piszcie, co wolicie ;)

czwartek, 30 lipca 2015

#19: Alicja w Krainie Zombie

Tytuł: Alicja w krainie zombie
Autor: Gena Showalter
Seria: Kroniki Białego Królika (tom 1)
Wydawnictwo: Harlequin / Mira
Data wydania: 25 września 2013
Ilość stron: 512 
Kategoria: fantasy, romans
Ocena: 9/10

Opis: "Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach.
Powiedziałabym swojej siostrze: nie.
Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem.
Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa.
Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni.
Powiedziałabym, że ich kocham.
Żałuję... tak, żałuję"
Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.

Zapraszam do rozwinięcia!

poniedziałek, 27 lipca 2015

My Little Pony Tag

Hej, hej :)
Dzisiaj chciałabym odpowiedzieć na pewien Tag, którego autorką jest Iza z bloga Isabel czyta. Gratuluję pomysłowości i cierpliwości, bo przy tworzeniu jakiegoś Tagu były one na pewno potrzebne ;) Nominowana zostałam przez Maję z bloga Z książką przez świat. Dziękuję! Jakby co, śmiało możecie mnie nominować, bo uwielbiam tego typu rzeczy :P To już tak na przyszłość :D
No ale żeby nie przedłużać, zaczynamy! 


Zastanawiałam się przez chwilę, co mogłabym tu napisać, ale przecież odpowiedź mam na wyciągnięcie ręki, a to dlatego, że książka, o której powiem, nadal stoi u mnie na półce, gdyż nie chciało mi się pofatygować, żeby ją odnieść do biblioteki. Jest to "Zatruty tron" Celine Kiernan. W książce wręcz dominowały więzi rodzinne, a my mogliśmy je spotkać na każdym kroku. Przecież wszystko zaczęło się od zaginięcia Abelrona, czyli prawowitego następcy tronu. Jego ojciec podjął decyzję, by syn z nieprawego łoża stał się następcą. Są jakieś więzi rodzinne? Są. W książce była też przecież Wynter, która kochała swego ojca Lorcana ponad wszystko. Był dla niej bardzo ważny, a i on otaczał ja miłością. Czytanie o nich była piękne :) Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, polecam ją jak najbardziej!

 

Ej! Czytałam bardzo dużo książek, które były niesamowicie zabawne, dlatego moim wyborem nie będzie niestety tylko jedna książka :D Po pierwsze, pierwsze trzy części serii "Królowa Betsy", napisanej przez Mary Janice Davidson. Chyba nie muszę wam mówić, dlaczego ta książka była zabawna. Ale co mi tam! Główna bohaterka lekceważyła wiele rzeczy, a kiedy wstała z grobu martwa, zaprzątała sobie głowę myślami o swoim wyglądzie, a nie tym, że powinna być martwa. Takie teksty, jakie padały w tej książce były niesamowite. Dodatkowo wspomnę też, że bohaterka próbowała się zabić... na wiele sposobów, które były tak idiotyczne, że nie można było się z tego nie śmiać :P
Drugą taką książką jest "Coś do stracenia" Cory Carmack. Ta książka wydała mi się na początku pusta i bezsensowna, ale kiedy zagłębiałam się w fabułę, zrozumiałam, że nie mogę się bardziej mylić. Jeśli czytaliście tą książkę, wiecie pewnie o "akcji kot", która rozbawiłam mnie niesamowicie! Choćby dla tego jednego wydarzenia powinniście sięgnąć po tą książkę :D
Trzecią pozycją jest "Lato koloru wiśni" Cariny Bartsch, o którym mówiłam całkiem niedawno. W książce cały czas padało mnóstwo docinek, a rozmowy pomiędzy głównymi bohaterami były niesamowite! Uwielbiam pary, które nawzajem się z siebie śmieją itp. .



Przypomniałam sobie wszystkie książki z takimi bohaterkami i jedyną, która mi tu pasuje jest Rose Hathaway. Jest to postać z "Akademii wampirów" Richelle Mead, którą naprawdę polubiłam. Oczywiście nadal nie zabrałam się za kontynuację, choć mówiłam, że za niedługo to zrobię :P Ach, ja i te moje plany :D No dobra, wybrałam Rose, bo ona potrafiła 'kontrolować' chłopców. Chociaż się z nikim nie spotykała, brała udział w małych epizodach z płcią męską. Ta postać  pasuje tu również dlatego, że jak jest w pytaniu, była silną i niezależną osobą, a przynajmniej starała się za taką uchodzić. Śmiało mogę powiedzieć, że Rose jest trochę do mnie podobna, ale to już tak z innej beczki ;)


Co prawda chciałam tu wspomnieć o książce pani Danuty Awolusi, ale postanowiłam, że tym razem powiem o kimś innym. Wydaje mi się, że książka tej autorki jest mało znana, gdyż szczerze powiedziawszy, od momentu jej przeczytania na żadnym blogu nie spotkałam się z recenzją tej książki. Inne lektury zawsze pojawiały się przynajmniej raz, ale o tej była cisza. Mówię tu o książce Pani Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej pod tytułem "Jajko z niespodzianką". Książka jest w klimatach, po które lubię sięgać, kiedy fantastyka mi się na moment znudzi. Jest niesamowicie wzruszająca i mądra. Opowiada o losach samotnej matki i małej dziewczynki z niepełnosprawną rączką, ale przede wszystkim, mówi o zrozumieniu, odnalezieniu szczęścia, zachowaniach rodziców jak i rówieśników małego dziecka. Jest pouczająca i uważam, że warto o tej książce mówić, mimo że tytuł nie jest zbyt łatwy do zapamiętania. Ale to dobrze, bo się wyróżnia spośród reszty :D


O jeju, znowu. Pytanie, na które mam milion odpowiedzi! Ja nie żartuję :P Bardzo dużo postaci spełnia moje oczekiwania, choć stawiam wysokie wymagania. Moją przyjaciółką mogłaby być na pewno Alicja Bell z książki "Alicja w krainie Zombie". Nadawałyby się również: Clary i Isabelle z "Darów anioła", Ami Singer z "Rywalek", Brenda z "Prób ognia", Saphira z "Eragona", Sarah Alopay z "Endgame. Wezwanie", Emely i Alex z "Lata koloru wiśni" i Claire z "Wampirów z Morganville". Dużo, nie? :D To jednak nie znaczy, że wymieniłam wszystkie postacie :P


Tą książką jest jak najbardziej jest "Pułapka uczuć" Colleen Hoover. Uwielbiam książkę, uwielbiam autorkę :D Oczywiście są tu dwie osoby, które się w sobie zakochują. Ich więź staje się naprawdę silna, ale wszystko się psuje, gdy na jaw wychodzi, że ukochany Lakyen, tj. Will, jest jej nauczycielem... Ich związek był naprawdę bolesny, dlatego myślę, że ta książka idealnie się tu nadaje. Nie mniej jednak sądzę, że te wszystkie gesty były niebywale romantyczne, a książkę gorąco wam polecam!


Jak już pewnie każdy wie, jest to "Zmierzch" Stephenie Meyer, czyli książka, od której rozpoczęła się moja czytelnicza przygoda! Książkę naprawdę polubiłam, choć dużo osób niezbyt za nią przepada. Mi jednak wcale nie przeszkadzają te nowoczesne wampiry, którym zależy na ludziach. Bardzo lubię o takich czytać :D Całą serię pochłonęłam w 3 czy 4 dni, co jak dla początkującego czytelnika jest naprawdę dobrym wynikiem. Jestem też pewna, że do tej książki jeszcze wrócę, bo lubię sobie wspominać :)


Yay! Skończyłam! Dobra, dzisiaj chcę nominować pięć osób, które, mam nadzieję, znajdą trochę czasu i odpowiedzą na moją nominację ;)

1. Limonette z bloga LimoBooks
2. Julię z bloga Book time
3. Fleur Noir z bloga Carpe books
4. Dianę z bloga ARTEMIS SHELF: recenzje książek z pazurem...
5. Natalię z bloga KSIĄŻKOHOLIK

środa, 22 lipca 2015

#18: Pułapka uczuć

Tytuł: Pułapka uczuć
Autor: Colleen Hoover
Seria: Pułapka uczuć (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 23 kwietnia 2014
Ilość stron: 285
Kategoria: literatura młodzieżowa, new adult
Ocena: 10/10
Książka bierze udział w wyzwaniu 30 książek w ciągu wakacji.

Opis: Layken skończyła niedawno osiemnaście lat. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by rozpocząć nowe życie w Michigan. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na dalszą przyszłość. Zarówno Lake, jak i Kel nie chcą porzucać szkoły, przyjaciół, wspomnień związanych z ulubionymi miejscami. Boją się tego, co ich czeka prawie dwa tysiące kilometrów od domu. Prawdziwego domu. Julia też się martwi. Mimo to stara się dodać otuchy swoim dzieciom i wesprzeć ich w najtrudniejszych chwilach.
Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że już pierwszy kontakt z sąsiedztwem z naprzeciwka zwiastuje poważne zmiany w rodzinnych relacjach. A to dopiero początek niezwykle emocjonalnej, momentami przezabawnej historii losów dwóch rodzin Cohen i Cooperów, w której nikt nie zdaje sobie sprawy, jak ich członkowie staną się sobie bliscy w obliczu śmiertelnej choroby i codziennych problemów.

Zapraszam do rozwinięcia!

poniedziałek, 20 lipca 2015

LBA - #3 i #4

Hej kochani :)
Dzisiaj przychodzę do was z kolejną porcją odpowiedzi na pytania, czyli z mini wywiadzikiem LBA :) Na samym początku chciałabym powiedzieć, że ostatnio otrzymałam tak dużą ilość nominacji, że teraz nie potrafię się z tym wyrobić. Postanowiłam więc, że wprowadzę takie małe zmiany odnośnie Liebster Blog Award na moim blogu.
Przede wszystkim, w każdym poście z LBA pojawiać się będą odpowiedzi na dwie nominacje, w zależności od ilości, jaką otrzymałam. Takie posty będą się pojawiać raz na jakiś czas, ale oczywiście tylko wtedy, gdy ktoś mnie nominuje.  Po drugie, nigdy nie będę nominowała pełną liczbę osób, bo w pewnym momencie by mi ich brakło :P Pytań jednak będzie tyle, ile miało być, tj. 11. Za każdym razem będę powiadamiać nominowane osoby i będzie mi miło, jeśli one odpowiedzą :) Postanowiłam przez jakiś czas nie bawić się w obrabianie pytań i wpisywanie ich do fioletowych chmurek, bo zajmuje mi to sporo czasu. Będę jeszcze do nich wracać, ale jeśli chodzi o LBA to raczej rzadko. To chyba już tyle, ale gdybym sobie jeszcze coś przypomniała, dam wam znać.



Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonana robotę". Po przyjęciu LBA należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. Obowiązkiem jest też wklejenie znaku LBA do wpisu.

niedziela, 19 lipca 2015

Podsumowanie wyzwania wakacyjnego #3

Hej kochani!
Trzeci tydzień wyzwania wakacyjnego był dla mnie naprawdę dosyć obfity, jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek. Muszę też wspomnieć, że wreszcie udało mi się skończyć drugą część "Zatrutego tronu" i jestem bardzo, bardzo zadowolona z tej książki ;) Przeczytałam nawet jeden komiks! No, ale niestety miałam też dwu, a nawet trzydniową przerwę z pisaniem, przez co jest mi trochę głupio. Ten tydzień był nieco inny niż zwykle ;)


      Collide - Gail McHugh (13.07.2015)
Po tą książkę sięgnęłam tak naprawdę przypadkiem. Właściwie to poszukiwałam książek podobnych do "Lata koloru wiśni" i ktoś zaproponował mi ten tytuł. Spróbowałam. Książka była naprawdę dobra, pokazywała dość ważne rzeczy i poniekąd mówiła o złym traktowaniu kobiet. Pojawiały się trudne wybory, ciężkie chwile, również te radosne, jak i rożne żarty, przez co bardzo ją polubiłam :) Już nie mogę się doczekać drugiej części, która ma być wydana we wrześniu tego roku. Polecam! Otrzymuj ode mnie ocenę 8,5/10.

Była niesamowicie wciągająca, a to wszystko przez poczucie humoru głównej bohaterki, a także za jej niedbałość w niektórych sytuacjach, kiedy zamiast o własne życie wolała się martwić o nową parę butów :D Zasługuje na miano mojej ulubionej książki i oceniam ją na 10!

        Nieumarła i bezrobotna - Mary Janice Davidson (16.07.2015)
Drugi tom serii "Królowa Betsy". Książkę pokochałam od razu i przeczytałam ją w kilka godzin! Strasznie, ale to strasznie mi się podobała i wiem, że na pewno sięgnę po nią jeszcze nie raz. Polecam! Ocena idealna dla tej książki to 9/10.
Podobnie jak pierwsze dwa tomy, pochłonęłam ją raz dwa, choć i tak ta część nie podobała mi się tak bardzo. Daję jej ocenę 8/10. Nie mogę się doczekać, wzięcia się za kolejny tom tej serii. Szkoda tylko, że w Polsce nie ma wydanych wszystkich części, ale mam nadzieję, że się to zmieni.

        Nie przebaczaj - Kuba Ryszkiewicz, Marianna Strychowska (16.07.2015)
Rzadko czytam komiksy, praktycznie nawet wcale, bo najzwyczajniej w świecie wolę książki ;) Przeczytałam jedną recenzję tego komiksu i od razu mnie zainteresował. Komiks naprawdę mi się podobał i gorąco go polecam. Otrzymuje ode mnie ocenę 8/10 :)

        Bal umarłych dziewczyn - Rachel Caine (17.07.2015)
Jeśli chodzi o serię "Wampiry z Morganville" postanowiłam sobie, że przez całe wakacje będę czytać przynajmniej po jednej książce z tej serii :) Polubiłam ją, ale nie tak bardzo jak inne, podobne serie. Jednak ma ona coś w sobie, co mnie do niej nieustannie przyciąga. Może urok wampirów? :D Zasługuje na 7/10 :)

        Królestwo Cieni - Celine Kiernan (19.07.2015)
Ostatnią książką na dziś jest kontynuacja "Zatrutego tronu", który bardzo polubiłam. Wreszcie się wzięłam i przebrnęłam przez 250 stron, które zostały mi do skończenia tej książki. Za niedługo będę się zabierać już za 3 część tej trylogii i jestem bardzo ciekawa, jak rozwiną się losy bohaterów. Moja ocena to 8/10 :)


Ilość przeczytanych stron w ciągu drugiego tygodnia wyzwania:

368 + 302 + 256 + 320 + 80 + 264 + 250 = 1840

Ilość przeczytanych stron łącznie w ciągu całego wyzwania:

1751 + 1365 + 1840 = 4956

Łączna ilość przeczytanych książek: 15 + 1 komiks

sobota, 18 lipca 2015

Recenzja komiksu #1: Nie przebaczaj

Tytuł: Nie przebaczaj
Autor: Kuba Ryszkiewicz
Rysunki: Marianna Strychowska
Wydawnictwo: Niezależne
Data wydania: 15 maja 2015 
ość stron: 80
Ocena: 8/10

Opis: "W powojennym państwie polskim dominują nieszczęście, duma i strach" – fragment artykułu z ‘Life’ 1938
Nie przebaczaj to pierwsza część komiksu rysowanego przez Mariannę Strychowską do scenariusza Kuby Ryszkiewicza, którego akcja osadzona jest w dwudziestoleciu międzywojennym na Kresach Wschodnich. Komiks gatunkowo jest mrocznym westernem, którego inspiracji można szukać w filmach Quentina Tarantino, oryginalnej trylogii Gwiezdnych Wojen czy w westernach, takich jak The Unforgiven czy Deadwood.

Nie przebaczaj opowiada o losach rodziny – Eustachego, Marii i ich syna Tadeusza, którzy po wojnie powracają do majętności na Kresach Wschodnich. Tam przez lata wiodą spokojne życie, aż do momentu, kiedy w brutalny sposób zostają z majątku wyrzuceni przez bandę Łazara. Nie przebaczaj zdecydowanie nie jest komiksem historycznym.

Zapraszam do rozwinięcia!

czwartek, 16 lipca 2015

#17: Płonący most

Tytuł: Płonący most
Autor: John Flanagan
Seria: Zwiadowcy (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 22 kwietnia 2009
Ilość stron: 350
Kategoria: fantasy, przygodowe
Ocena: 5/10

Opis: Królestwo Araluenu przygotowuje się do wojny z okrutnym baronem Morgarathem. Will, zwiadowca Gilan oraz Horace otrzymują ważne zadanie - wyprawiają się do sąsiadującej z Araluenem Celtii, by wezwać jej władcę na pomoc w walce z najeźdźcą. Gdy docierają na miejsce, ich oczom ukazuje się przerażający widok - wioski Celtii są opustoszałe, wiatr hula po zniszczonych zabudowaniach, na gościńcach zaś królują bandyci. Od wyczerpanej, niemal umierającej z głodu dziewczyny, bohaterowie dowiadują się, że Morgarath uprzedził ich zamiary - zaatakował Celtię, porwał górników, a króla i jego ludzi odrzucił daleko na południe... Gdy Gilan wyrusza z wieściami do Araluenu, Will, Horace i Evanlyn odkrywają, że plan diabolicznego hrabiego jest dalece bardziej wyrafinowany, niż mogliby sądzić.
Tylko dni dzielą Morgaratha od wybudowania mostu, który pozwoli mu przerzucić armię na ziemie królestwa. Nie ma czasu, by poinformować o tym władcę, Will i Horace muszą wziąć sprawę we własne ręce. Ale spalenie mostu do dopiero początek kłopotów.

Zapraszam do rozwinięcia!

niedziela, 12 lipca 2015

#16: Lato koloru wiśni

Tytuł: Lato koloru wiśni
Autor: Carina Bartsch
Seria: Lato koloru wiśni (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 17 czerwca 2015
Ilość stron: 496
Kategoria: new adult, romans
Ocena: 9/10
Książka bierze udział w wyzwaniu 30 książek w ciągu wakacji.

Opis: Lekkie love story utrzymane w konwencji romansu akademickiego. Emely, obdarzona odrobinę sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa, szczerze cieszy się z przeprowadzki jej najlepszej przyjaciółki do Berlina. Nie wie jeszcze, że szalona Alex zamierza zamieszkać w mieszkaniu swojego brata, przystojnego, szmaragdowookiego bruneta, z którym Emely łączą niemile wspomnienia. Na szczęście wkrótce dziewczyna otrzyma romantyczny mail od tajemniczego wielbiciela...

Zapraszam do rozwinięcia!

Podsumowanie wyzwania wakacyjnego #2

Hej kochani!
Już drugi tydzień wyzwania za mną i jak na razie, jakiekolwiek efekty są! Mogę nawet powiedzieć, że jestem dumna ze swojego wyniku, bo łącznie udało mi się już przeczytać 9 książek. Strasznie się cieszę i coś czuję, że chyba jednak nie będziecie musieli myśleć nad karnym zadaniem dla mnie :D Nie przedłużając, przejdźmy do książek, które przeczytałam w tym tygodniu.
Przeczytałam cztery książki, a są nimi:


       Lato koloru wiśni - Carina Bartsch (06.07.2015)
Książka była naprawdę urocza i zabawna. Praktycznie ciągle się śmiałam, bo poczucie humoru głównej bohaterki było niesamowite. Dodatkowo, uganianie się za (Emely) nią Elyasa, czyli faceta, który był jej dawną miłością, było przezabawne. Zgadzam się w stu procentach z opisem z okładki, bo książka jest idealna na lato, choć czasem była trochę przewidywalna. Daję jej 9/10.

      Lucynka, Macoszka i ja - Martin Reiner (08.07.2015)
Tą książkę wygrałam w konkursie u Olgi z Wielkiego Buka. Nie spodziewałam się wygranej, bo widziałam odpowiedzi lepsze od mojej, ale jakoś mi się udało. Książkę przeczytałam raz dwa, ale jestem pewna, że jeszcze nie raz po nią sięgnę, bo była niesamowita, pouczająca i poruszająca. Lubię takie książki :) Moja ocena to 8/10.

        Laura - J.K. Johansson (09.07.2015)
Następna książka, którą wygrałam. Konkurs polegał na "upolowaniu" liczby 500 000 lub jej zbliżonej. Screena z tą liczbą wyświetleń należało przesłać na meila i osoba, która najwcześniej podała tą liczbę wygrywała. Mi się udało :) A wygrałam tutaj. Książka strasznie mi się podobała i już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam część drugą. Mam nadzieję, że zadowoli mnie tak samo, a może nawet i bardziej :) Dostała ocenę 7,5/10.

        Girl Online - Zoe Sugg (10.07.2015)
Ostatnią książką dzisiaj jest kolejna wygrana w konkursie :P Tym razem tutaj. Strasznie się ucieszyłam i gdy tylko ją dostałam, od razu się za nią zabrałam. Ja tą książkę pochłonęłam! Była lekka, śmieszna i idealna na wakacje :) Podobała mi się i zasłużyła na ocenę 8,5/10, ale jako, że nie była zachwycająca, a historia troszkę oklepana(?), przyznaję jej 7/10.


Ilość przeczytanych stron w ciągu drugiego tygodnia wyzwania:

495 + 232 + 252 + 368 = 1365

Ilość przeczytanych stron łącznie w ciągu całego wyzwania:

1751 + 1365 = 3116

Łączna ilość przeczytanych książek: 9

piątek, 10 lipca 2015

#15: Zatruty tron

Tytuł: Zatruty tron
Autor: Celine Kiernan
Seria: Moorehawke (tom 1)
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2011
Ilość stron: 424
Kategoria: fantasy
Ocena: 8/10

Opis: Pierwsza część przygodowej trylogii dla młodzieży osadzona w średniowiecznych realiach.
Piętnastoletnia Wynter Moorehawke, córka Obrońcy Tronu, powraca z ponurych Krain Północy w rodzinne strony i z przerażeniem odkrywa, że w dotąd spokojnym i tolerancyjnym królestwie nastały mroczne czasy. Intrygi, tortury i bezpardonowa walka o władzę stały się stałym elementem dworskiego życia, a wszelki opór wobec króla jest brutalnie tłumiony. Wynter staje przed trudnym wyborem – poddać się królewskiej woli czy z narażeniem życia walczyć o przywrócenie ładu w królestwie?
Wciągająca powieść przygodowa o dworskich intrygach, polityce i miłości, osadzona w średniowiecznej Europie.

Zapraszam do rozwinięcia!

środa, 8 lipca 2015

Colorful Book Tag

Dzień dobry, a może dobry wieczór :P
Dziś przychodzę do was z Tagiem, którego nazwa, jak i całość jest bardzo optymistyczna. To Colorful Book Tag, który wreszcie postanowiłam wykonać, ale robiąc go, otrzymałam niesamowity zastrzyk energii i jestem teraz gotowa do działania. Każdy kolor oddziałuje na mnie inaczej, co nie zmienia jednak faktu, że ich mieszanka przepełnia mnie niepohamowaną radością :D Mam tyle rzeczy do nadrobienia, a za nic nadal się nie wzięłam, więc czas uregulować moje blogowe zaległości. Ten akurat Tag poleżał już dosyć długo, więc w końcu przyszła na niego pora. Nominację otrzymałam od Fleur Noir z bloga Carpe books. Chciałam jeszcze tylko dodać, że uwielbiam motyw piór, więc niech nie zdziwi was to zdjęcie, jak i całe tło bloga :D

 

SZARY - książka, która może być uznana za ponadczasową

 

Tu akurat nie mam żadnych wątpliwości co do odpowiedzi, bo tej akurat książki, a raczej serii, nie da się nie lubić. Zrobiła wokół siebie wiele szumu, a teraz będzie na jej podstawie serial, który kocham już teraz, choć jeszcze nie było pierwszego odcinka. Oczywiście są to "Dary anioła" Cassandy Clare, które uwielbiam już od pierwszych stron pierwszego tomu. Niektóre części czytałam już wielokrotnie, ale nadal każdy szczegół czy wydarzenie mnie zaskakują, wzruszają, wzbudzają gniew. Ta książka zawsze będzie targać moimi emocjami i chyba nigdy mi się nie znudzi, a jeśli miałoby się tak stać, zrobię wszystko, by była nadal moją ulubioną serią!

CZARNY - książka, która wywołała u ciebie silne emocje

 

Takich książek jest kilka i uważam, że każda z nich idealnie tu pasuje. Jeśli jednak mam dokonać wyboru, myślę że będzie to "Kto, jak nie ja" Katarzyny Kołczewskiej. Jeśli czytaliście moją recenzję, doskonale mnie zrozumiecie, jeśli jednak tego nie robiliście, powiem wam pokrótce. Przede wszystkim w tej książce bardzo dużo krzywdy przypada na jedną osobę. Ciągle dzieje się coś złego, jakby główny bohater znalazł się w skupisku najgorszych wydarzeń. Emocje są niesamowicie silnie odczuwalne, wszystko jest bardzo prawdziwe i czytając tę książkę może nam się wydawać, że poznajemy jakąś prawdziwą historię. To jest strasznie szokujące. Dodatkowo, ciągle pojawiają się kłótnie, bunt, złość, brak zaufania. Z drugiej jednak strony, autorka serwuje nam też miłość, nadzieję, zapełnienie pustki i bezsilność. Wszystkie te uczucia są naprawdę mocno i wyraźnie pokazane, a my nie możemy zrobić nic innego, niż czytać dalej, bo historia jest potwornie wciągająca.

 

BIAŁY -  książka, do której jesteś neutralnie nastawiona

 

Przyznam wam się szczerze, że tutaj nad odpowiedzią głowiłam się dłuższy czas. Naprawdę mało jest książek, a może nawet nie ma żadnej, do których jestem neutralnie nastawiona. Przypominając sobie wszystkie książki, które przeczytałam, wpadłam na jedną, która tutaj pasuje. Jest to "Najważniejsza sprawa" Petera Abrahamsa. Miał to być kryminał, a przynajmniej tak mówiła pani z biblioteki. Wypożyczyłam ją, żeby spróbować i zobaczyć czy będzie mi się podobała. Z jednej strony była okej, ale nic więcej, lecz z drugiej strony jej zakończenie było dziwnie zaplanowane. Miałam takie wrażenie, że autor nie wiedział co napisać i zakończył pierwszym lepszym sposobem, jaki przyszedł mu do głowy. No nie wiem, ja bym jej nie poleciła, choć też tragiczna to ona nie była.

 

NIEBIESKI - książka, która cię nie zawiodła,
mimo rożnych opinii na jej temat


Tutaj wybór miałam łatwy, bo od razu mówię, że jest to "Zmierzch" Stephenie Meyer. Dosyć dużo osób mówi, że ta książka jest tanim romansidłem dla młodzieży, a postacie będące wampirami wcale nie przypominają wampirów, bo są potulne jak owieczki i nie piją krwi. Ja tak wcale nie uważam, bo lubię to "nowoczesne wydanie" krwiopijców, którzy udają ludzi i próbują się wpasować do społeczeństwa. "Zmierzch" był książką, która rozpoczęła moją przygodę z czytaniem i spodobała mi się od razu. Teraz moje zdanie się trochę zmieniło, ale nadal lubię "Zmierzch" zarówno jako książkę, jak i film.

ZIELONY - książka, która dała ci nadzieję

 

To jest na pewno "Eragon" Christophera Paoliniego :P Ta książka dała mi nadzieję, że wszystko, do czego dążymy, może nam się udać, jeśli tylko ciągle będziemy się starać, nawet jeśli będzie nam brakowało już sił i chęci. Nie należy się poddawać, a jutro zawsze może być lepsze, jeśli tylko uwierzymy w siebie. Z tej książki zapamiętałam dużo mądrych słów smoczycy Saphiry, ale również Broma i Eragona. Dawali oni rady, które jednocześnie mogły być dla nas czymś w rodzaju nadziei, dlatego też mój wybór jest taki, a nie inny :)

CZERWONY - książka, którą kochasz i nienawidzisz jednocześnie

 

Myślę, że może to być "Morze spokoju" Katji Millay. Książka była tak naprawdę słodko-gorzka, ale pokochałam ją od razu. Kiedy wyjaśniła się cała sprawa z ręką głównej bohaterki i tym, że ona nie mówi, znienawidziłam parę osób, a przy tym niektóre wydarzenia :P

ŻÓŁTY - książka, z którą wiążesz najwięcej wspomnień 

 

Tym razem wybieram "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Ta książka była pierwszą pozycją, którą otrzymałam :) I obejrzałam kilkukrotnie ekranizację :P

ZŁOTY - książka, która była prawdziwym bogactwem,
jeśli chodzi o treść na jej kartach


Definitywnie, będzie to "Zabłądziłam" Agnieszki Olejnik, bo ta książka zmieniła naprawdę wiele w moim światopoglądzie i w postrzeganiu pewnych rzeczy. Wszystko było opisane tak pięknie, cały przebieg ciąży, uczucia, niewiedza ojca dziecka o zaistniałej sytuacji, miłość nastolatków. Przygoda z tą książką była dla mnie niesamowitym przeżyciem i jeśli jeszcze jej nie czytaliście, polecam zrobić to jak najprędzej :)

A teraz część najciekawsza, czyli nominacje!

wtorek, 7 lipca 2015

#14: Eleonora i Park

Tytuł: Eleonora i Park
Autor: Rainbow Rowell
Seria: ---
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2015 rok
Ilość stron:
340
Kategoria: literatura młodzieżowa, young adult
Ocena: 7,5/10

Opis: Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.
Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.

Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę.

Zapraszam do rozwinięcia!

niedziela, 5 lipca 2015

Podsumowanie wyzwania wakacyjnego #1

Hej, hej!
Dzisiaj mam dla was coś nowego, bo to pierwsze wakacyjne podsumowanie wyzwania, w którym biorę udział :) Dzisiaj chciałabym pokazać wam, jakie książki udało mi się przeczytać w ciągu tego tygodnia, od 27 czerwca do 5 lipca. Żeby było ciekawiej, pokażę wam również ich oceny i o każdej pozycji coś napiszę. Takich podsumowań możecie spodziewać się w każda niedzielę, a w środę 2 września, na blogu pojawi się całkowite podsumowanie wyzwania! Jeśli jesteście ciekawi mojego wyniku - zapraszam serdecznie.

Udało mi się przeczytać aż pięć książek! A są to:


       Akademia wampirów - Richelle Mead (27.06.2015)
Jak widzicie, wakacje zaczęłam z wampirami! Sama nie wiem, co mnie nakłoniło do sięgnięcia po tą pozycję, ale już strasznie długo chciałam zabrać się za tą serię, więc najwidoczniej przyszedł na nią czas :) Moja ocena to 9/10, a jej recenzja jest już na blogu.

      Wampiry z Morganville: Przeklęty dom - Rachel Caine (28.06.2015)
I tu znowu wampiry! Po tą książkę sięgnęłam pod wpływem natchnienia, kiedy to zobaczyłam na profilu jednego z moich znajomych na lubimyczytac.pl, że właśnie skończył lub skończyła, bo już nie pamiętam kto to, tą książkę i wystawiła jej dosyć wysoką ocenę. Mi ten tom się podobał i daję mu ocenę 7/10, a recenzji możecie spodziewać się za niedługo.

        Kto, jak nie ja? - Katarzyna Kołczewska (01.07.2015)
Tą książkę zaczęłam czytać w czerwcu, ale pojawiły się inne pozycje, które wolałam przeczytać, więc odstawiłam ją na jakiś czas. Zostało mi jej tylko kilkadziesiąt stron, więc postanowiłam ją dokończyć i wcale nie żałuję moje decyzji. Recenzja napisana, ocena 9/10. Jak najbardziej polecam tą pozycję :)

        Pułapka uczuć - Colleen Hoover (03.07.2015)
Zauważyłam ją na promocji za 10 złotych, więc nie mogłam się powstrzymać i przejść obok niej obojętnie. Musiałam ją kupić, bo jako łowczyni promocji, tak mi wypadało. Lekturę tej książki mam za sobą i zdradzę wam, że pochłonęłam ją w jakieś cztery godziny! Masakra jak się wciągnęłam :P Daję jej 10/10 i już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam drugą część :) Recenzja pojawi się za niedługo (około 15 lipca).

       Do wszystkich chłopców, których kochałam - Jenny Han (04.07.2015)

I ostatnia już dzisiaj książka, czyli pozycja, którą zamówiłam razem z "Pułapką uczuć" za 15 złotych :) Właśnie wczoraj ją skończyłam i mi się spodobała, choć w zakończeniu oczekiwałam na coś znacznie lepszego. Jestem troszeczkę zawiedziona, że było tak, jak było, ale i tak daję jej należna ocenę 8/10, która jest jak najbardziej zasłużona. Recenzja również pojawi się za niedługo, choć planuję ją dodać pod koniec tego miesiąca.


                             Ilość przeczytanych stron w ciągu pierwszego tygodnia wyzwania:

336 + 264 + 480 + 285 + 368 = 1751

sobota, 4 lipca 2015

#13: Kto, jak nie ja?

Tytuł: Kto, jak nie ja?
Autor: Katarzyna Kołczewska
Seria: ---
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2013 rok
Ilość stron:
480
Kategoria: literatura obyczajowa
Ocena: 9/10
Książka bierze udział w wyzwaniu 30 książek w ciągu wakacji.

Opis: Ta książka nikogo nie pozostawi obojętnym.

Anna nigdy nie chciała mieć dzieci. Nie lubiła ich. Nie interesowały jej. Okazało się, że los zdecydował za nią. Kiedy w tragicznym wypadku ginie jej siostrzenica z mężem, okazuje się że Anna jest jedyną osobą, która może zająć się trzyletnią osieroconą Olą. Inaczej dziewczynka trafi do domu dziecka.
Czy uzależniona od leków i alkoholu, borykająca się z traumą kobieta zdobędzie się na heroizm, stawi czoło słabościom, lękom i demonom przeszłości? Stawką jest szczęście dziecka, a w tej walce wszystkie chwyty – szantaż, manipulacja, przekupstwo – są dozwolone. I czy trzylatka będzie w stanie zaakceptować zupełnie nowe życie, na które nikt jej nie przygotował?
Niezwykle poruszająca, do bólu szczera opowieść o trudnej miłości, odpowiedzialności i odnajdywaniu szczęścia tam, gdzie nigdy się go nie szukało.
Powieść Katarzyny Kołczewskiej mówi o nadziei, trudnych wyborach, empatii. O naszej małości i wielkości. O ludzkiej sile, która pozwala przetrwać i zrobić coś nie tylko dla siebie. Bohaterowie Kołczewskiej sprawdzają dokładnie, do czego zdolny jest człowiek. Okazuje się, ze wnioski są zaskakująco pozytywne.
Jakub Winiarski, pisarz, krytyk, nauczyciel pisania

Zapraszam do rozwinięcia!

środa, 1 lipca 2015

Wrap up #2: Czerwiec 2015

Hej! Takie posty podsumowujące od tego miesiąca będą wyglądać nieco inaczej. Nie chcę was zanudzać już na samym początku, więc nie będę się za bardzo rozpisywać. Zmiany możecie zobaczyć sami, a jakie to renowacje przeprowadziłam? Popatrzcie :)


2. Ziemia skuta lodem - John Flanagan
3. Alicja w Krainie Zombi - Gena Showalter
4. Coś do stracenia - Cora Carmanack
5. Jajko z niespodzianką - Agnieszka Krakowiak-Kondracka
6. Angelfall - Susan Ee
7. Cyrk nocy - Erin Morgenstern
8. Zatruty tron - Celine Kiernan
9. Pragnienie - Carrie Jones
10. Wyścig śmierci - Maggie Stiefvater
11. Akademia wampirów - Richelle Mead
12. Wampiry z Morganville: Przeklęty dom - Rachel Caine

Podsumowując:
Przeczytałam 4234 stron, czyli około 141 stron dziennie :)


W tym miesiącu najbardziej przypadła mi do gustu książka "Wyścig śmierci" Maggie Stiefvater, lecz tuż za nią uplasowały się dwie pozycje: "Alicja w krainie Zombi" Geny Showalter i "Angelfall" Susan Ee.


Wydaje mi się, że w tym miesiącu nie było takiej książki, która jakkolwiek by mi się nie spodobała. Wszystkie pozycje, które przeczytałam były ciekawe i całkiem fajne, a chwile z nimi będę miło wspominać. 



Ach! Te cudowne, świeżutkie, pachnące nowości z mojej biblioteczki :) Na koniec zawsze zostawiam to, co najlepsze, dlatego też osoby, które dotrwały do końca mają teraz okazję zobaczyć, o jakie książki wzbogaciłam się w czerwcu :)

        The Little Prince - Antoine De Saint-Exupery
Jest to wersja oryginalna Małego Księcia. Książkę otrzymałam na zakończenie roku szkolnego. Jest po angielsku, więc mogę mieć małe problemy z przeczytaniem, ale trzymajcie za mnie kciuki!

Książkę tą kupiłam właściwie pod wpływem jakiegoś nagłego natchnienia czy coś :P Nie miałam jej zakupu w planach, ale jako że była przeceniona z prawie 40 złotych na 9.99, czemu miałam nie skorzystać? Z tego co wiem, jeśli macie ochotę na tą książkę, jest ona nadal na promocji na stronie internetowej wydawnictwa Świat Książki :)        

        Życzenie - Alexandra Bullen
 Tutaj swój magiczny urok rzuciła na mnie cudowna okładka tej książki. Nie mogłam się oprzeć temu małemu motylkowi, który kusił! Dodatkowo, o ile dobrze mówię (piszę), kosztowała mnie tylko 8.19 zł.

        Tam, gdzie nie sięga już cień - Hanna Kowalewska
O! A tutaj to wam się muszę pochwalić :D Tą książkę wygrałam w konkursie na blogu Ireny - Zapatrzona w książki, za co bardzo dziękuję, a z książką 'rozprawię się' w najbliższym czasie :P 

        Pragnienie - Carrie Jones
Tej książki stwierdziłam, że sobie nie będę odmawiać, bo okładka strasznie przykuła moją uwagę, a patrząc na cenę mało nie padłam z zadowolenia, bo dałam za nią tylko 5.73 zł :)
 
        Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz
Chociaż nie za bardzo przepadam za klasykami, Pana Tadeusza otrzymałam na zakończenie roku szkolnego :) Kiedyś mi się przyda, ale na razie nie zamierzam go czytać :D

Zdjęcie do dwóch ostatnich książek wstawię być może jutro, bo jak na nieszczęście rozładował mi się aparat, kiedy miałam już robić fotkę :D

        Do wszystkich chłopców, których kochałam - Jenny Han
Tą książkę kupiłam, bo od dłuższego czasu poszukiwałam ją w przystępnej cenie. Tak idealnie udało mi się trafić, że zdobyłam ją za 15 zł! Promocje w księgarniach są cudowne!

Tą książkę miałam pożyczyć od koleżanki, ale jakoś tak wyszło, że jej nie dostałam. Zobaczyłam ją za 10 zł na promocji w Świecie Książki i tak oto znalazła się na mojej półeczce :)

Ma do mnie przyjść jeszcze jedna książka z tego miesiąca, ale muszę na nią cierpliwie czekać :P Przedstawię wam ją w następnym podsumowaniu miesiąca :)
To by było wszystko na dziś! Powiecie mi, o jakie książki wzbogaciły się w tym miesiącu wasze biblioteczki? :)