wtorek, 23 czerwca 2015

#11: Wyścig śmierci

Tytuł: Wyścig śmierci
Autor: Maggie Stiefvater
Seria: - - -
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2012 rok
Ilość stron:
496
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantasy
Ocena: 10/10

Opis: "Jest pierwszy dzień listopada, więc dzisiaj ktoś umrze."
Każdego roku na wyspie Thisby odbywa się Wyścig Skorpiona. Jeźdźcy na swoich rumakach, pięknych, lecz śmiertelnie niebezpiecznych koniach wodnych muszą zrobić wszystko, aby dotrzeć do mety. Stawka jest wysoka - życie albo śmierć.

On - dziewiętnastoletni Sean Kendrick - zwyciężył w wyścigu już cztery razy. Tej jesieni będzie walczył nie tylko o przeżycie, lecz takze o swoją przyszłość i ukochanego rumaka.
Ona - Kate "Puck" Conolly - jest pierwszą kobietą, która odważyła się wystartować w wyścigu. Musi wygrać, aby ocalić swoją rodzinę i dom.
Zwycięzca może być tylko jeden.

Zapraszam do rozwinięcia!

Czy kiedykolwiek mieliście tak, że wasze serce nieustannie zmieniało rytm, ciągle przyspieszając, by znów na chwilę zwolnić? Czy kiedykolwiek czuliście niepokój, który nie odstawał za Wami ani na krok? Czy kiedykolwiek każda stronica książki była dla Was ogromną zagadką i skrywała wiele tajemnic? Czy kiedykolwiek zakończenie książki wydawało Wam się być niesłychanie przewidywalne, lecz podczas ostatnich stron doznawaliście ogromnego zaskoczenia, bo to, co oczywiste, okazywało się takim nie być? Nie? Sięgnijcie więc po "Wyścig śmierci", a gwarantuję Wam, że żadne z powyższych nie będzie Wam obce.

Można znieść wszystko, na co się człowiek zdecyduje.

Czy Wy też macie tak, że w 90% przypadków zwracacie uwagę na okładkę książki, kiedy ją kupujecie, a nie na samą fabułę? Kupujecie książki w ciemno? Ja oczywiście tak mam, bo gdyby nie ta piękna okładka, książka ta nigdy nie zawitałaby w skromnych progach mojej małej biblioteczki. Okładka zarazem intryguje i przyciąga. Duże złote litery, które zostały delikatnie przyciemnione. Gdzieniegdzie pojedyncze krople krwi. Ciemna postać jadąca na koniu po plaży, obrazek konia pomiędzy niebieskimi zawijasami, które według mnie odnoszą się do fal. I pioruny. Pioruny, który nie wiadomo jak związane są z fabułą. To wszystko tworzy piękną kompozycję, ale żeby dowiedzieć się czegoś o książce, należy ją przeczytać.

Pożerasz ją wzrokiem. Aż dziwne, że my możemy ją jeszcze zobaczyć.

Z samego początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej książki, bo okładka to nie wszystko. Było to przez duży udział koni w tej książce, za którymi niestety nie przepadam, gdyż mam niemiłe wspomnienia z dzieciństwa. Obawiałam się, że powieść ta nie przypadnie mi do gustu i będzie niepotrzebnym wydatkiem, lecz jak zwykle zresztą się myliłam, a książka ta była genialna! Nie sądziłam, że Maggie Stiefvater potrafi tak doskonale wprowadzić napięcie, jednocześnie dbając o całą fabułę, wygląd i charakter postaci, opisy i tym podobne. W końcu jak na wyścig śmierci przystało, mogliśmy odczuć wpływ silnych emocji, miejscami adrenalinę czy strach.

Mam wrażenie, że moje serce jest pełne wszystkich początków i końców,
a zarazem puste.
(...)ludzkie słabostki są słabostkami tylko wtedy, gdy patrzy się na nie w stereotypowy sposób.

Maggie Stiefvater zaserwowała nam nowy obraz koni, stworzony z wielu legend o koniach wodnych, które trochę pozmieniała. Konie wodne były szybsze, sprawniejsze, większe i groźniejsze od tych normalnych. Ciągnęło je morze, a wyłaniały się z morskich fal. Były niebezpieczne, ale wielu śmiałków i tak postanowiło na nich jeździć. Wiele historii kończyło się śmiercią, lecz to nie wydawało się dla nikogo przeszkodą. Aż do dnia, w którym pierwsza kobieta postanowiła wziąć udział w Wyścigu Skorpiona.

Konie wodne są głodne i gniewne, agresywne i piękne, nienawidzą nas i kochają.
To pora Wyścigu Skorpiona.
Czuję, że żyję


Kate, czyli nasza Puck, decydując się na start w Wyścigu Skorpiona, które odbywają się na Thisby raz do roku w listopadzie, wykazała się niezwykłą odwagą, lecz działała pod wpływem chwili. Jej starszy brat Gabe postanowił wyjechać na stały ląd, zostawiając ją i drugiego brat - Finna - samych, a pierwszym odruchem, żeby go zatrzymać, było oczywiście oznajmienie mu, że bierze udział w czymś tak niebezpiecznym jak Wyścig Skorpiona. To naprawdę odważne zagranie, ale żeby narażać własne życie tylko po to, żeby ktoś bliski został dłużej? Czemu nie, w końcu Puck działała impulsywnie. Podziwiam ją za jej determinację i upór, za czułość jaką darzyła swoją klacz, za wszystko co zrobiła, bo w końcu Wyścig mógł odmienić jej życie. Startowała w nim też z innego powodu. Chciała zapłacić za dom, który nie był opłacany przez wiele miesięcy. Teraz pewnie zastanowicie się, dlaczego ona musiała wygrać pieniądze, gdzie rodzice? Ano, rodzice nie żyją.

Zasadami nie zapłacimy rachunków

Kate musiała zmierzyć się z wieloma trudami, jakie niósł ze sobą Wyścig. Musiała pojechać na jednym z koni wodnych, lecz ona nie wspominała dobrze tych zwierząt. Postanowiła pojechać na swoim koniu, którego miała od zawsze. Na Dove.

Kiedy ktoś startuje w wyścigu, żeby coś innym udowodnić, ludzie, których ma pokonać, są tak samo ważni jak koń, którego dosiada.

Mężczyźnie nie akceptowali jej na plaży, często się z niej nabijali, lecz byli też tacy, którzy ją szanowali podziwiali za odwagę. Jednym z nich był Sean Kendrick, który wyrobił sobie zdanie o Kate z czasem, choć na początku również nie chciał, by Puck pojawiała się na plaży.

Trzymaj swojego kucyka z dala od tej plaży.

Sean był osobą sławną, znaną w całym Thisby. Był zwycięzcą czterech Wyścigów Skorpiona i nikt nie mógł równać się z nim pod względem wiedzy o koniach wodnych. Sean doskonale potrafił maskować swoje uczucia, przybierając maskę i ukrywając się za nią. Zawsze najważniejsze były dla niego konie i choć się ich bał, równocześnie je kochał. Miał konia, który jednak nie był jego. Nazywał się Corr i był dla niego przyjacielem. Chociaż to bestia, która może zrobić Ci krzywdę, on mu ufał. Takiego chłopaka jak Sean podziwiam za wytrwałość, choć on i tak nie miał ciężko.

Urodził się na koniu i umrze na koniu. Może to nie jest coś, do czego można człowieka wychować - zauważa Malvern. - Jest jednym z tych wyjątkowych ludzi, którzy potrafią sprawić, że koń zrobi dla niego to, co on zechce, lecz nigdy nie prosi o więcej, niż zwierzę może z siebie dać.

Pomiędzy tymi dwoma osobami rodzi się uczucie, które kiełkuje powoli. Typowych scen miłosnych jest tu niewiele, ale każda wydaje się być taka subtelna, a zarazem romantyczna. Kate zakochuje się w Seanie, a on odwzajemnia jej uczucie. Cała ta historia nie opiera się głównie na tym jednym wątku, ale w końcu do niego prowadzi. Jest tylko jedna sprawa. Wyścig. Obydwoje wygrać nie mogą, lecz dla obojga z nich wygrana jest bardzo ważna.
Ta książka urzekła mnie już od pierwszych stron, ale czułam że serce mi wali jak szalone. Myliłam się, co do tego czy książka mi się spodoba, bo ona mnie po prostu zachwyciła! Gorąco polecam ją każdemu miłośnikowi koni, bo jest ona wprost idealna dla Was :)

59 komentarzy :

  1. Dlaczego wszystkie książki młodzieżowe teraz to takie niby-Igrzyska Śmierci. Podobna koncepcja, bohaterowie, miłość... Ja podziękuję.

    Pozdrawiam, Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety również się często nad tym zastanawiam i czasami zaczyna mnie to denerwować.

      Usuń
    2. Taka specyfika gatunku.

      Usuń
    3. Pewnie tak ;) Ale nie rozumiem, czemu to wszystko jest takie podobne..

      Usuń
  2. Mam ochotę na tą książkę po Twojej recenzji, choć nigdy nie ciągnęło mnie do Maggie Stiefvater.
    Pozdrawiam :)
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również jakoś szczególnie nie ciągnęło do jej książek, ale teraz jestem oczarowana jej stylem pisania i chyba sięgnę po trylogię Drżenie ;P

      Usuń
  3. Teraz to mogę sobie pluć w brodę, bo kiedyś widziałam tą książkę w Biedronce, przez trzy minuty przekładałam ją z ręki do ręki, a ostatecznie odłożyłam. Po Twojej recenzji żałuję...

    porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nadal masz na nią ochotę to z tego co wiem, na stronie internetowej wydawnictwa Świat Książki jest promocja i kosztuje teraz chyba 9.99 czy coś koło tego ;)

      Usuń
  4. Czytałam tę powieść i mimo ciężkiego początku, przez który trzeba przejść, książka jest świetna. Bardzo mi się spodobał fakt, że autorka skupiła się na micie/legendzie (uwielbiam różnego typu legendy) - choć ta autorka w wielu swoich dziełach odnosi się do legend lub mitycznych postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie też się to spodobało :) Muszę przeczytać jakieś inne książki tej autorki, bo ogromnie mnie zaciekawiła ;)

      Usuń
  5. jaka wysoka ocena, nic tylko czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, książkę zdecydowanie polecam i uważam, że jak najbardziej zasługuje na 10 :)

      Usuń
  6. Kiedy czytałam jej opis wydawała mi się podobna do IŚ i jakoś mnie to zniechęciło, jednak po przeczytaniu Twojej recenzji zmieniam zdanie - chyba powinnam po nią sięgnąć bo z tego co piszesz wydaje się ciekawa. Muszę przestać czytać recenzje książek, bo potem zamiast większej ilości przeczytanych będę miała więcej "do przeczytania", a czasu na to mi nie starczy xD
    Pozdrawiam Ania ;)
    ksiazkowepodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja też muszę przestać czytać recenzje, bo przez nie lub dzięki nim, mam już około 900 książek, które chcę przeczytać ;) Książkę jak najbardziej polecam :)

      Usuń
    2. A najgorsze jest to, że na 900 nie poprzestaniesz, bo jak przeczytasz jedną, to "w oko" wpada pięć kolejnych ;P

      Usuń
  7. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad przeczytaniem tej książki, a pierwsze zdanie opisu jest bardzo intrygujące: "Jest pierwszy dzień listopada, więc dzisiaj ktoś umrze". Koniecznie muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również zaintrygowało to zdanie, kiedy już po zakupie książki chciałam dowiedzieć się mniej więcej o czym jest :P

      Usuń
  8. Mam jakąś książkę tej autorki i choć o tej też słyszałam, to nie wiedziałam, że też przez nią jest napisana. I tak jak Ty zwracam uwagę na okładki - po prostu nie umiem inaczej, taki zwyczaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma jakiś swoje zwyczaje, a moim właśnie jest zwracanie uwagi na okładki, a nie opisy, kiedy kupuję książki ;P

      Usuń
  9. Może kiedyś się skuszę, ale na razie nie mam ochoty na tego typu literaturę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam, że strasznie ciągła mi się ta książka. :( Jednak gdy pomyślę wstecz to ten klimat w książce czuję aż do teraz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam ją raz dwa i strasznie mnie oczarowała ;)

      Usuń
  11. Nie wiem czy ta książka przypadnie mi do gustu, ale może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyham na tą książkę już od bardzo dawna. Kocham konie, filmy z końmi ale książek jeszcze nie czytałam. A bardzo bym chciała.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie idealna książka dla Ciebie! Jeśli jej poszukujesz, polecam Ci promocję w świecie książki, gdzie za 9.99 jest teraz Wyścig Śmierci ;)

      Usuń
  13. Uwielbiam konie, a skoro autorka serwuje w książce dużo informacji na temat tych fantastycznych stworzeń, to chętnie się skuszę na ten tytuł. Do tego Twoja wysoka ocena i piękna recenzja, nie pozostawiają mnie obojętną ;). Tytuł już zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla prawdziwego miłośnika koni, ta książka jest wprost idealna ;) Mimo że nie przepadam za końmi, dzięki tej książce może troszeczkę je polubiłam, ale bardzo spodobała mi się odmienność tych zwierząt, bo zostały stworzone na podstawie legend ;)

      Usuń
  14. Konie kojarzą mi się ze "Zwiadowcami". "Zwiadowcy" natomiast z najlepszą serią ever, więc dodam "Wyścig Śmierci" do listy ;)

    melomol.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwiadowcy byli spoko, ale dla mnie to nie była najlepsza seria ever, jednak każdy ma swoje zdanie ;) Wyścig śmierci gorąco polecam ;)

      Usuń
  15. Strasznie podobne do "Igrzysk Śmierci", lecz mam nadzieję, że gdy zacznę czytać, to moje nastawienie się zmieni. Słyszałam wiele pozytywnych opinii, a pozytywna opinia od Ciebie znaczy wiele, więc bez dwóch zdań powinnam po tą książkę sięgnąć :)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa, ale jednak wydaje mi się, że moja opinia nie znaczy aż tak wiele. Liczy się tylko i wyłącznie Twoja opinia ;)

      Usuń
  16. Fabuła przypomina mi trochę Igrzyska i Endgame. Do tego nie przepadam za końmi, ale wiele osób mi ją poleca, więc cóż chyba muszę się za nią wziąć. ;)
    Pozdrawia Victoria z http://czytelniczemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przypomina Igrzyska. Chociaż i tak nie tak bardzo, bo tu nie do końca chodzi o walkę na śmierć i życie i o eliminacje ;)

      Usuń
  17. raczej nie oceniam książek po okładce, chociaż oczywiście miło jest jak jest ładna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie oceniam :P Tylko zawsze przed zakupem patrzę na okładkę, a nie na opis i kupuję w ciemno :D

      Usuń
  18. Mam wielką ochotę na tę książkę, gdyż czytałam jakoś czas temu trylogie ''Drżenie'' Maggie Stiefvater i byłam zachwycona, więc myślę, że powyższa pozycja również przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie czytałam tej trylogii, ale po Wyścigu Śmierci uważam, że muszę to jak najprędzej nadrobić ;P

      Usuń
  19. Już od dłuższego czasu chcę zabrać się za tą książkę, a po twojej recenzji moje czytelnicze pragnienie wzrasta : O Czym prędzej muszę to kupić : )
    Pozdrawiam : )
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest na mojej liście must have :D Jak najszybciej muszę ją kupić

    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem bardzo zaintrygowana tą pozycją ;)

    Nominowałam cię do Liebest Book Award, mam nadzieję że odpowiesz na nominację ;)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Piszesz naprawdę ciekawe recenzje. Chyba będę musiała przeczytać kolejną książkę. :D
    Zapraszam do mnie! :)
    books-filmsreviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka super i nie zwykle ciekawa. Lubię w książkach silne kobiety, które walczą o siebie. I wiesz co ci powiem zaciekawiłaś mnie bardzo. Zapisałam sobie tytuł i autorkę na kartce słowo! Myślę że chcę ją przeczytać. Zresztą w wakacje robię sobie małe wyzwania. Książka ma prawie 500 stron kocham grubsze książki a dawno takiej nie czytałam. Grube są ciekawsze historia jest dłuższa i ciekawsza. Jeśli chodzi o okładkę to mi się jakoś nie podoba.

    PS.
    Kochana mam prośbę jako że jesteś miłą czytelniczką mojego bloga i komentatorką co bardzo mnie cieszy. Chciałabym byś NIE dodawała do komentarza swojego linku bo wtedy mi to idzie do spam, a jak zatwierdzę nie mogę skomentować twojego komentarza i mi przykro. Ja obserwuję twój blog na bieżąco i jak coś dodasz na pewno odwiedzę, przeczytam i skomentuję. :) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, nie wiedziałam :P Już nie będę, ale z przyzwyczajenia zostawiam w komentarzu adres mojego bloga i robiłam, nadal robię, tak od zawsze. Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałam, czy nie, ale ja też nie zostawiam tego linku, żebyś weszła i skomentowała, bo na tym mi aż tak nie zależy. Zostawianie linku mam już w nawyku ;)

      Usuń
    2. Nie no spoko rozumiem :) Po prostu nie mogę później skomentować. :(

      Usuń
  24. Przymierzam się do tej książki od dłuższego czasu. Muszę ją w końcu przeczytać :)
    http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Cię lubię za tą nazwę bloga :P Chyba będę często wpadać ;P

      Usuń
  25. Druga recenzja tej książki, z jaką miałam okazję się zapoznać. Druga pozytywna. Sama książka wydaje się być naprawdę ciekawa i warta uwagi. Jeśli tylko uda mi się ją gdzież znaleźć w miarę przystępnej cenie - biorę! :D

    Bo kocham czytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jeśli w takim razie poszukujesz tej książki to jest jeszcze chyba w świecie książki na stronie internetowej za 9.99 przeceniona z 40 chyba ;P

      Usuń
    2. Aktualnie niestety jestem spłukana, ale dzięki za informację - będę tam zaglądać w razie czego. :)

      Usuń
  26. Bardzo mnie cieszy Twoja pozytywna opinia na temat tej książki, bo właśnie niedawno ją kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj w klubie osób zachwyconych Wyścigiem <3 Podpisuję się pod każdym Twoim słowem. Ta recenzja jest doskonała! Idealnie dobrałaś cytaty do recenzji, ciekawie piszesz... Nie wiem, dlaczego nie zaglądałam do Ciebie wcześniej :< Na pewno to naprawię, bo od tego momentu jestem Twoją zagorzałą fanką ^^

    Pozdrawiam,
    Isabelczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad swojej obecności :)