poniedziałek, 29 czerwca 2015

LBA 1 i 2

Hej, hej, hej kochani!
Dzisiaj mam dla Was LBA, czyli Liebster Blog Award, do którego nominowało mnie aż sześć osoby w ciągu półtorej tygodnia :P Jestem pod wrażeniem ;)
Pierwszą z nich jest Natalia z bloga With coffee and books,  drugą Izabella z bloga isareadsbooks, trzecią Julia z bloga Czytam Oglądam Recenzuję, czwartą Tetiana xd z bloga Kocham książki, piątą My life z bloga Poczytajmy coś !, a szóstą ISANE z Recenzje książek przy gorącej herbacie... . Serdecznie zapraszam wszystkich na blogi dziewczyn i bardzo Wam dziękuję za nominację :) Jest mi strasznie miło, że mnie wybrałyście i z chęcią odpowiem na Wasze pytania.
W tym poście jednak skupimy się tylko na 2 pierwszych osobach, bo gdybym dała tu odpowiedzi na wszystkie 66 pytań, na pewno nie chcielibyście tego czytać :P Zrobię jeszcze dwa posty z LBA, więc dziś nominuję tylko 4 osoby, a w kolejnych LBA pozostałe 7 :)
Pozwoliłam sobie zgarnąć z bloga Natalii fragment o zasadach LBA i umieścić w tym poście. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko ;)


Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonana robotę". Po przyjęciu LBA należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. Obowiązkiem jest też wklejenie znaku LBA do wpisu.


sobota, 27 czerwca 2015

#12: Akademia wampirów

Tytuł: Akademia wampirów
Autor: Richelle Mead
Seria: Akademia wampirów (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2014 rok
Ilość stron:
336
Kategoria: paranormal romance, literatura młodzieżowa
Ocena: 9/10
Książka bierze udział w wyzwaniu 30 książek w ciągu wakacji.

Opis: Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny.

W akademii imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi - moroje - uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce - dampiry - szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać. Lissie Dragomir, morojce ze szlachetnego rodu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy dampirka Rose, połączona z nią telepatyczną więzią, zdoła ochronić przyjaciółkę?

"Akademia wampirów" to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników.

Zapraszam do rozwinięcia!

wtorek, 23 czerwca 2015

#11: Wyścig śmierci

Tytuł: Wyścig śmierci
Autor: Maggie Stiefvater
Seria: - - -
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2012 rok
Ilość stron:
496
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantasy
Ocena: 10/10

Opis: "Jest pierwszy dzień listopada, więc dzisiaj ktoś umrze."
Każdego roku na wyspie Thisby odbywa się Wyścig Skorpiona. Jeźdźcy na swoich rumakach, pięknych, lecz śmiertelnie niebezpiecznych koniach wodnych muszą zrobić wszystko, aby dotrzeć do mety. Stawka jest wysoka - życie albo śmierć.

On - dziewiętnastoletni Sean Kendrick - zwyciężył w wyścigu już cztery razy. Tej jesieni będzie walczył nie tylko o przeżycie, lecz takze o swoją przyszłość i ukochanego rumaka.
Ona - Kate "Puck" Conolly - jest pierwszą kobietą, która odważyła się wystartować w wyścigu. Musi wygrać, aby ocalić swoją rodzinę i dom.
Zwycięzca może być tylko jeden.

Zapraszam do rozwinięcia!

sobota, 20 czerwca 2015

The Name Book Tag

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z Tagiem, do którego zostałam nominowana przez rude z bloga rude recenzuje. . Dziękuję serdecznie za nominację ;) Uważam, że ten Tag jest strasznie ciekawy, zresztą jak większość Tagów. Polega on na tym, żeby do każdej litery swojego imienia przypisać jedną książkę. Proste? Proste. No to zaczynamy!


Gdzie jest Jennifer? - Anne Cassidy

Sześć lat temu, w pewien wiosenny, wietrzny dzień trzy dziewczynki wybrały się do pobliskiego lasu. Do domu wróciły tylko dwie z nich. Co się stało z tą trzecią? I co ta historia ma wspólnego z Alice Tully?
Alice mieszka z Rosie. Świetnie się ze sobą rozumieją. Ma też chłopaka, w którym jest zakochana z wzajemnością, a ich związek zaczyna wyglądać naprawdę poważnie. Na razie Alice pracuje w kafejce, ale jesienią czeka ją wielka odmiana – rozpocznie wymarzone studia. Jeden nieprzemyślany krok sprawia jednak, że koszmary przeszłości wracają. Ale czy w ogóle można przed nimi uciec? Czy da się zacząć wszystko od nowa? 

Książkę tą przeczytałam gdzieś pod koniec grudnia i nawet mi się spodobała, ale niestety nie zachwyca. Jest wątek tajemnicy i morderstwa, ale wszystkie okoliczności wyjaśniają się w trakcie czytania. Często myląca rzeczą w trakcie czytania były dwa imiona i nazwiska bohaterki, bo jedno było prawdziwe, a drugie było nieprawdziwe, stworzone na potrzebę głównej bohaterki. Czy polecam tą książkę? Sama nie wiem. Jeśli nie macie co czytać, zabierzcie się za to :P


"Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach. Powiedziałabym swojej siostrze: nie. Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem. Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa. Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni. Powiedziałabym, że ich kocham. Żałuję... tak, żałuję"
Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją… By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze. 

Tą książkę przeczytałam całkiem niedawno, jakieś dwa tygodnie temu, może trochę wcześniej. Już stoi na honorowym miejscu na mojej półce i kiedy tak zerkam na tą okładkę, stwierdzam, że jest cudowna *.* Zakochałam się w tej niebieskiej sukience. A jeżli mam powiedzieć coś o fabule, zdradzę Wam sekret. W świecie Alicji żyją zombie, ale nie takie oklepane, które wyżerają mózgi i każdy może je zobaczyć. Te zombi to duchy. Ta książka była świetna i już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam jej kolejne części. Główna bohaterka była niesamowita, a jej przyjaciółka jeszcze lepsza. Sama chciałabym taką mieć ;) Zachęcam do przeczytania!


Brisingr - Christopher Paolini

Czy Eragon stanie na wysokości zadania i uwolni ludzi spod tyranii Galbatorixa? Jak będą wyglądały dalsze przygody naszych bohaterów? Jaki finał znajdzie uczucie Eragona i Aryi? Czy sprawdzą się przepowiednie Angeli i Solembuma?
Paolini napisał świetną fantastykę przygodową, z malowniczymi opisami i ciekawymi dialogami. Szkoda tylko, że uśmiercił Glaedra i Oromisa, zdążyłam się do nich przywiązać….
Książka napisana jest lekko i z polotem, czyta się ją z dużą przyjemnością, pobudza wyobraźnię i intryguje. Piękna okładka przyciąga wzrok i stanowi doskonałą kontynuację serii. Przemyślane i dopracowane postacie bohaterów wzbogacają opowieść, a doskonałe tło dopełnia całości.
Brisingr to dotychczas najlepsza część trylogii – najbardziej dopracowana, przemyślana i porywająca. 

Jest to trzecia część mojej ulubionej serii :) Ta część podobała mi się bardzo, ale i tak druga była lepsza. Tym razem pojawiają się tu wątki, które psują fabułę :( Dlaczego, Paolini, dlaczego?


 Rywalki - Kiera Cass

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.
Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem – jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić…

Jeju, zakochałam się w tej książce już czytając pierwsze strony. Uwielbiam Ami i jej cudowny charakter, uwielbiam jej humory i zachowania, uwielbiam jej przemyślenia, uwielbiam, jak traktuje Maxona, wcale nie jak księcia. Ta postać jest tak świetna! Tylko trochę denerwowało mnie na początku jej imię, ale z czasem je pokochałam. Maxon jest facetem, jakiego można by sobie wymarzyć. Tak polubiłam tą serię, że jestem strasznie podekscytowana, gdy o niej mówię :P Grzechem było jej nie czytać, więc jeśli jeszcze tego nie robiliście, lećcie po tą książkę i nadróbcie zaległości. Migiem!


Igrzyska śmierci - Suzanne Collins

"Igrzyska śmierci", pierwszy tom bestsellerowej trylogii Suzanne Collins, trafia do kin! To opowieść o świecie Panem rządzonym przez okrutne władze, w którym co roku dwójka nastolatków z każdego z dwunastu dystryktów wyrusza na Głodowe Igrzyska, by stoczyć walkę na śmierć i życie.
Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny – musi troszczyć się, by zapewnić byt młodszej siostrze i chorej matce, a już to zasługuje na miano prawdziwej walki o przetrwanie...

To była książka druga po "Zmierzchu", którą czytałam. To była również pierwsza książka, która zagościła u mnie na półce, jako prezent. Z tą książka zawsze będę wiązać jakieś wspomnienia, bo była to też pierwsza książka, której adaptację oglądnęłam.



Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.
Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.
Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę.

Stwierdziłam, że tej książki nie może tu zabraknąć. Pomimo tego, że Eleonora mnie irytowała, trochę jej współczułam. Ale to nie z tego powodu ta książka się tutaj znajduje. Postanowiłam ją tu dać, ponieważ w tej książce był też Park. Chłopak, któremu nie przeszkadzał wygląd Eleonory, jej ubiór, zachowanie. Nie przeszkadzało mu to, że nie pochodziła z bogatej rodziny ani to, że była grubsza. Cenił ją za charakter. Była dla niego cudowna. Była dla niego dziełem sztuki. Kochał ją całym sercem. Tacy powinni być mężczyźni. Nie powinni patrzeć tylko na ładny tyłek dziewczyny. Powinni ją szanować i kochać taką, jaka jest, nawet jeśli nie jest najchudsza.


Przyznam się szczerze, że nie czytałam jeszcze żadnej książki na "L". Jest jednak jedna taka, którą na pewno przeczytam. Oglądałam kiedyś film na jej podstawie i tak mi się spodobał, że nie obejdzie się bez przeczytania książki. Jest to Love, Rosie - Ceceli Ahern.

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".
Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?
Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.



"Aniele, stróżu mój... szeptaliśmy przez setki lat. Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym największym koszmarem."
Ziemię ogarnęły ciemności. Państwa upadły, szpitale, szkoły i urzędy stoją puste, nie działają komórki. Za dnia na ulicach rządzą brutalne gangi, ale kiedy zapada mrok wszyscy wracają do kryjówek, kryjąc się przed grozą Najeźdźców. Anioły. Niektóre piękne, inne jakby wyjęte z najgorszych koszmarów, a wszystkie nadludzko potężne. Przez wieki uważaliśmy je za swoich stróżów, teraz okazały się agresorami siejącymi śmierć. Dlaczego zstąpiły na ziemię? Z czyjego rozkazu? Jaki mają plan? Czy ludzie zdołają im się przeciwstawić?
Siedemnastoletnia Penryn wyrusza w desperacki pościg, żeby uratować życie młodszej siostry. Żeby zwiększyć swoje szanse musi zjednoczyć siły ze swoim wrogiem. Oboje przemierzają Kalifornię, niegdyś piękną i słoneczną, dziś kompletnie zniszczoną i wyludnioną, a wszechobecna śmierć niejednokrotnie zagląda im w oczy. Na końcu podróży, w San Francisco, każde z nich stanie przed dramatycznym wyborem.
Czy postąpią właściwie?

"Angelfall" to trzymająca w napięciu, momentami brutalna i krwawa opowieść o końcu świata.
Mroczną atmosferę książki równoważą pełne humoru dialogi, a postapokaliptyczny mrok rozjaśniają promyki nieoczekiwanie rodzącego się uczucia.

Jest to książka, którą przeczytałam ostatnio. Ta pozycja zasługuje na bycie tutaj, bo jest cudowna. Książka strasznie mi się spodobała, w szczególności przez matkę głównej bohaterki :P

Kogo nominuję?


1. Karolina z bloga W krainie słów
2. Natalię z bloga With coffee and books
3. Detektywa Książkowego z bloga Detektyw Ksiązkowy
4. Wszystkich, którzy chcą wziąć udział!

piątek, 19 czerwca 2015

#10: Angelfall

Tytuł: Angelfall
Autor: Susan Ee
Seria: Opowieść Penryn o końcu świata (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2013 rok
Ilość stron: 316
Kategoria: dystopia/antyutopia, paranormal romance,
Ocena: 9/10

Opis: "Aniele, stróżu mój... szeptaliśmy przez setki lat. Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym największym koszmarem."

Ziemię ogarnęły ciemności. Państwa upadły, szpitale, szkoły i urzędy stoją puste, nie działają komórki. Za dnia na ulicach rządzą brutalne gangi, ale kiedy zapada mrok wszyscy wracają do kryjówek, kryjąc się przed grozą Najeźdźców. Anioły. Niektóre piękne, inne jakby wyjęte z najgorszych koszmarów, a wszystkie nadludzko potężne. Przez wieki uważaliśmy je za swoich stróżów, teraz okazały się agresorami siejącymi śmierć. Dlaczego zstąpiły na ziemię? Z czyjego rozkazu? Jaki mają plan? Czy ludzie zdołają im się przeciwstawić?
Siedemnastoletnia Penryn wyrusza w desperacki pościg, żeby uratować życie młodszej siostry. Żeby zwiększyć swoje szanse musi zjednoczyć siły ze swoim wrogiem. Oboje przemierzają Kalifornię, niegdyś piękną i słoneczną, dziś kompletnie zniszczoną i wyludnioną, a wszechobecna śmierć niejednokrotnie zagląda im w oczy. Na końcu podróży, w San Francisco, każde z nich stanie przed dramatycznym wyborem.
 Czy postąpią właściwie?

"Angelfall" to trzymająca w napięciu, momentami brutalna i krwawa opowieść o końcu świata.
Mroczną atmosferę książki równoważą pełne humoru dialogi, a postapokaliptyczny mrok rozjaśniają promyki nieoczekiwanie rodzącego się uczucia.

Zapraszam do rozwinięcia!

środa, 17 czerwca 2015

#9: Najstarszy

Tytuł: Najstarszy
Autor: Christopher Paolini
Seria: Dziedzictwo (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2005 rok
Ilość stron: 616
Kategoria: fantasy, przygodowe
Ocena: 9/10

Opis: Drugi tom światowego bestselleru Eragon. Zapada mrok... w sercach wzbiera rozpacz... zło triumfuje... Zaledwie kilka dni temu Eragon i jego smoczyca Saphira ocalili kryjówkę buntowników przed atakiem wojsk króla Galbatorixa, okrutnego władcy imperium. Teraz muszą udać się do Ellesmery, krainy elfów, gdzie Eragona czeka dalsze szkolenie. Musi nauczyć się jeszcze lepiej władać bronią Smoczych Jeźdźców: mieczem i magią. Wyrusza zatem w najważniejszą podróż swego życia, poznaje nowe cudowne miejsca i nowych kompanów, przeżywa nowe przygody. Lecz cały czas towarzyszy mu chaos i zdrada i nic nie jest takie, jakim się wydaje. Wkrótce Eragon nie wie już, komu może zaufać.

Zapraszam do rozwinięcia!

wtorek, 16 czerwca 2015

Scooby Doo Book Tag

Hej! Tak, jak obiecałam, mam dziś dla was Scooby Doo Book Tag! Za nominację serdecznie dziękuję Natalii z bloga: With coffee and books, na którego oczywiście zapraszam. Muszę Wam powiedzieć, że Scooby Doo to bajka mojego dzieciństwa :P Zawsze oglądałam Scooby'ego gdy tylko leciał w telewizji. Tak strasznie ciekawiły mnie śledztwa czwórki przyjaciół i psa, że wszystkie odcinki mogłabym oglądać w kółko i w kółko, a one i tak by mi się nie znudziły. Ach to dzieciństwo ;) A ulubionym bohaterem był oczywiście gadający pies - Scooby. Jestem już duża, ale nadal kocham tę psinę.


I już mam problem z odpowiedzią :D Jest tyle książek, w których bohaterowie są naprawdę mili, życzliwi, przejmują się losem innych i nikt nie jest im obojętny. Jest bardzo dużo postaci, które mogłabym tutaj wymienić i mój wybór jest strasznie trudny. Jednak ja zinterpretuję to pytanie troszkę inaczej. Dla mnie bohaterem o wielkim sercu jest Ania z książki pod tytułem Na wysokim niebie. Sytuację dziewczynki możecie bliżej poznać w mojej recenzji, jak i czytając książkę wymienioną wyżej. Mój wybór padł na Anię, ponieważ pomimo jej ciężkiego życia, braku pieniędzy i odpowiednich rodziców, którzy nie mieliby jej w nosie, a także pomimo tego, że zawsze była poniżana i nielubiana w klasie, przetrwała ciężkie chwile w życiu i dała sobie radę. Kiedy w jej klasie zjawił się nowy kolega, dziewczynka mu pomogła, a nawet ocaliła życie. Była jedyną, która się z niego nie śmiała, bo wiedziała, przez co przechodzi. Zawsze wiernie trwała u jego boku, nawet w najtrudniejszych chwilach. Dlatego właśnie podziwiam Anię, bo okazała się być odważniejsza niż niejeden dorosły.

Tutaj zastanawiałam się dłuższą chwilę, ale w końcu wybrałam odpowiednią osobę. Uważam, że Albi z Więźnia labiryntu pasuje tu idealnie. Może nie jest on głównym bohaterem, ale w całej książce ma duże znaczenie. To w końcu od dowodził wszystkimi Streferami i był w labiryncie najdłużej ze wszystkich. Zawsze był opanowany i wiedział, co robić. Był doświadczony, starszy od reszty, wiedział więcej. Wiem, że dużo osób odpowiedziałoby inaczej, ale ze wszystkich przeczytanych mi książek, to właśnie Albi pasuje tu najlepiej, bo jedni bohaterowie, którzy tutaj też by się nadawali, potrafią uratować kogoś tylko raz, a to w dodatku przypadkiem.

No i tutaj padnie na bardzo popularna postać i być może część z Was spodziewałaby się takiej odpowiedzi. Oczywiście, że będzie to Jace z Darów Anioła, bo jak mogłoby się bez niego obejść? Uwielbiam Dary anioła i jest to moja ulubiona seria dotychczas. Bije wszystko na głowę :P No i jest też Jace, który jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Pasuje tu idealnie, bo oprócz swojej urody znany jest oczywiście ze swojego poczucia humoru, samouwielbienia, jest bardzo męski i to bohater, którego trzeba pokochać. Jeszcze w żadnej książce nie spotkałam się z drugim takim gościem ;P Chociaż w książce Angelfall był Raffe, który na samym początku również był dosyć sarkastyczny i jego zachowanie strasznie mnie bawiło.


Tutaj to ja głowiłam się i głowiłam. Szczerze, do końca nie wiem, kto by tu pasował, ale w końcu przypomniało mi się, że jest taka postać, która się nadaje. Ostatnio skończyłam czytać Cyrk nocy i książka mnie ogromnie urzekła, ale o tym więcej w recenzji, która będzie niebawem. Był tam chłopak o imieniu Bailey. Siedział na drzewie wraz ze swoimi przyjaciółmi, kiedy do jego miasta zawitał cyrk. Otrzymał wyzwanie, żeby się do niego zakraść i przynieść jakąś rzecz na dowód. Mało kto wierzył, że chłopak to zrobi. Miałam wrażenie, że był on niedowartościowany i niedoceniany, przyjaciele w niego nie wierzyli, ale odegrał bardzo dużą rolę w książce. Taki zwykły, niepozorny chłopak, a jednak może czasem okazać się potrzebniejszy niż niejednemu się wydaje. Według mnie, on żył w cieniu swoich przyjaciół, bo nie robił nic nadzwyczajnego i nikt w niego nie wierzył. Dodatkowo interesował się cyrkiem, a przez to jego siostra uważała go za jakiegoś dziwoląga, bo jej samej cyrk wydawał się dziecinny.


Taką osobą jest zdecydowanie Eleonora z książki Eleonora i Park. Na samym początku jej współczułam, mówiłam, że jaka to ona biedna, bo ma sytuację taką, jaką ma. Było mi jej trochę żal, że autorka przedstawiła ją jako dziewczynę niezbyt ładną, otyłą. Ale w połowie książki zmieniłam całkowicie o niej zdanie i teraz jej nie lubię. Irytuje mnie. Bardzo. Ciągle jojczy, że nie ma czegoś w domu, narzeka na swój wygląd i warunki. A gdy jest ciężko, zamiast postawić się, zacisnąć pasa i jakoś zadziałać, ona ucieka. No tak, w końcu najlepszym wyjściem w każdej sytuacji jest ucieczka. Nie potrafiła też zrozumieć, że są jeszcze osoby, które naprawdę ją kochają. Do wszystkich odnosiła się początkowo z dystansem, a później zaufała niewielkiej grupce osób. Jak ona mnie irytowała, ale już sama nie do końca wiem czemu. Jej sposób bycia mnie denerwował. Ubierała się jak dziwadło, bo chciała być sobą, ale zależało jej, żeby nikt nie zwracał na nią większej uwagi. Więc czemu nie starała się ubierać jak każdy przeciętny nastolatek?

 


Tutaj postanowiłam wspomnieć o Alicji Bell z Alicji w Krainie Zombie. Pasuje mi tu wręcz idealnie. Podziwiam ją, bo po pierwsze: po śmierci bliskich się nie załamała, po drugie: zaczęła widzieć istoty, których nie widzi większość osób, a po trzecie: nie bała się stawić im czoła. Alicja jest naprawdę mega osobą, bardzo dzielną postacią i na pewno nie brakuje jej odwagi i właśnie dlatego ją tak polubiłam.

 
Nie lubię jeść, kiedy czytam. Pić herbaty czy kawy tym bardziej nie lubię, ale kiedy czytam już kilka godzin pod rząd to głodnieję i muszę coś zjeść :P Ostatnio takim moim stałym posiłkiem podczas czytania lub w przewie od czytania są truskawki z cukrem. Jak ja uwielbiam truskawki! Mogłabym je jeść, i jeść, i jeść <3 Ale czasami pada też na małe ciasteczka zbożowe kokosowe, które uwielbiam ponad życie. Są z firmy kupiec, jakby co :P Uwielbiam je! A pić nie piję, bo z moim szczęściem na pewno bym coś rozlała na książkę.

Kogo nominuję? Popatrzcie! 

 

1. Tinka K z bloga Uwielbiam litery
2. Julię z bloga Książkowe Tajemnice
3. Fanny Devin z bloga Buszująca wśród książek
4. Wszystkich, którzy chcą wykonać ten Tag! :)

sobota, 13 czerwca 2015

Albo Albo Tag

Hey! Dzisiaj przygotowałam nieco inny post, ponieważ jest to mój pierwszy taki prawdziwy tag! Postanowiłam wprowadzić kilka nowych rzeczy na bloga, więc ten tag znajduje się tu właśnie z tego powodu. Oczywiście jest to Albo Albo Tag, który znalazłam na polskim booktubie. Pytania pochodzą z jednego z filmików, ale nie pamiętam już, którym filmikiem się inspirowałam. Nie jest to jakoś szczególnie ważne, bo pytania w tym akurat tagu są zawsze takie same, więc... zaczynajmy!


Ogólnie rzecz biorąc, uwielbiam wszystkie książki. Jakoś nie robi mi to szczególnej różnicy czy czytam trylogie, czy powieści jednotomowe, ale jeżeli mam szczerze odpowiedzieć na to pytanie, to wolę powieści jednotomowe. Wiecie, trylogii jest dużo, ale kiedy czytam powiedzmy drugą część, nadal jestem w trakcie jednej i tej samej historii, co w części pierwszej. Jeżeli czytam powieści jednotomowe, to tych historii jest więcej, a ja mogę poznać wiele różnych przypadków, bohaterów, charakterów i zachowań. Mogę poznać również wiele różnych miejsc, krain, ras itp. i jest to tym, co lubię. Czasami zdarza mi się, że chciałabym, aby powieść jednotomowa miała kontynuację, ale to pobudza tylko moją wyobraźnię do działania i sama mogę dopowiedzieć się, jak potoczyły się dalsze losy bohatera/bohaterki. Więc tak, wolę powieści jednotomowe.


Na to pytanie jest mi bardzo ciężko odpowiedzieć. Czytałam wiele książek napisanych przez kobiety, które mi się bardzo, bardzo podobały. W gronie moich ulubionych znalazły się też takie, które napisane zostały przez mężczyzn, a ich poziom był taki sam, jak kobiet. Moim ulubionym autorem jest mężczyzna - Christopher Paolini, ale nie za samego "Eragona", ale za wytrwałość i pomysłowość. Bardzo go podziwiam, bo swoją pierwszą książkę wydał w wieku piętnastu lat i to naprawdę wielkie osiągnięcie, ale nie wpływa to zbytnio na moją odpowiedź. Powiem tak: są takie książki napisane przez kobiety, od których oderwać się nie mogę, ale są również takie napisane przez mężczyzn, więc lubię i autorki, i autorów.


Wiadomo, że ani to, ani to nigdy w pełni nie oddaje treści książki, więc co za różnica. Ale mimo to, porównując serial na podstawie książki z filmem na podstawie książki, wybieram film na podstawie książki, ponieważ, jak każdemu z nas wiadomo, gdy oglądamy serial na podstawie książki, dużo rzeczy i wątków zostaje pominiętych, zmienionych, zastąpionych, a losy niektórych bohaterów są inne niż w książce i mijają się dużo bardziej. Zdecydowanie wolę, żeby książki zostały zekranizowane, bo wtedy główne wątki zostają zachowane, a ekranizacja dużo bardziej przypomina książkę.
 

To zależy, ale przyznam się szczerze, że w empiku kupuję naprawdę bardzo, bardzo rzadko. Przede wszystkim, porównując ceny książek z empiku z innymi stronami internetowymi, możemy zauważyć spore różnice. Książki w empiku według mnie są drogie, a jeżeli mam kupić książkę za 30 zł w empiku lub na innej stronie internetowej np. za 20 zł to wolę kupić na tej innej stronie internetowej. Na ogół kupuję książki na stronie internetowej świata książki, bo tak są na prawdę tanie książki, a dodatkowo z kartą i kodem rabatowym za niektóre egzemplarze płacę bardzo mało :P Jeśli czasem mogę zaoszczędzić to oczywiście korzystam z tego.


Oczywiście, że wolę czytać pięć książek tygodniowo, ale bądźmy szczerzy, nikt nie ma raczej czasu, żeby czytać aż tyle książek tygodniowo. Każdy ma swoje życie, obowiązki, inne rzeczy do zrobienia. Jeżeli ktoś nic nie robi, tylko siedzi od rana do wieczora i czyta, to może zdąży przebrnąć przez pięć książek tygodniowo, ale jak się czyta szybko - czyta się byle jak. Ja mam tak, że muszę skupić się na tekście, bo czasem najzwyczajniej w świecie zapominam co czytałam np. pięć stron wcześniej. Poza tym, nikt nie czyta dla popisu, żeby pochwalić się, że przeczytał/przeczytała np. dwadzieścia książek w miesiącu, ale nic z nich nie pamięta... To bez sensu.


To pytanie jest bardzo trudne. I sama nie wiem. Lubię pisać, jeju, uwielbiam pisać! Ale lubię też pisać recenzje :P Z nimi jest prościej, bo książka może się nie spodobać, nie sprzedać. A jeśli już uda nam się wymyślić jakąś sensowną historię to plus dla nas! Na to pytanie raczej nie odpowiem. Można być i tym, i tym na raz? :D


Wolę czytać tylko nowe książki. I jest to chyba oczywiste. Gdybym czytała te same dwadzieścia książek na okrągło, w końcu one by mi się nudziło i co dalej? Na świecie jest tyle książek, które chciałabym przeczytać, więc po co ograniczać się tylko do tych dwudziestu?


Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, bo ja nie widzę się ani w jednym, ani w drugim zawodzie wyżej wymienionym. Wiem, że praca bibliotekarza jest bardzo trudna, bo wiecie, odkładanie książek na półki, wypożyczanie ich, doradzanie różnym ludziom, rozmowy na temat jakiejś książki... To jest męczące. Ale wydaje mi się, że chyba i tak lepiej czułabym się właśnie w tym zawodzie, bo na pewno znalazłabym czas na poczytanie sobie wielu książek, a najfajniejsze to chyba byłoby robienie zamówień do biblioteki <3


Ogólnie rzecz biorąc, ja nie mam ulubionego typu literatury. Praktycznie lubię czytać wszystko, ale niezbyt przepadam za tematyką wojenną, bo mnie takie sprawy najzwyczajniej w świecie nie interesują, a ta tematyka kojarzy mi się bardzo z przedmiotem w szkole, którego nienawidzę, czyli historią -,- To, jakie książki w danym momencie czytam, zależy tylko od mojego nastroju i tego, co aktualnie mi się podoba, bo mam tak, że przez miesiąc np. czytam tylko romanse, a później przez kolejny miesiąc tylko fantastykę :P


Ja nie mam nic do e-booków, ale jeśli mam być szczera, to wolę książki fizyczne. Lubię, jak stoją mi na półce, jak mogę poczuć pod palcami dotyk papieru, jak mogę je powąchać i czuć zapach książek.

czwartek, 11 czerwca 2015

#8: Pretty Little Liars. Kłamczuchy

Tytuł: Pretty Little Liars. Kłamczuchy
Autor: Sara Shepard 
Seria: Pretty Little Liars (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2011 rok
Ilość stron: 288
Kategoria: literatura młodzieżowa, thriller
Ocena: 9/10

Opis: Alison, szkolna gwiazda, znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Rok później jej przyjaciółki: Emily, Aria, Spencer i Hanna, zaczynają otrzymywać niepokojące SMS-y. Ktoś zna sekrety, które chciały pogrzebać wraz z pamięcią o Ali. Jak wiele dziewczyny są w stanie poświęcić, by prawda nie wyszła na jaw?



Zapraszam do rozwinięcia!

środa, 10 czerwca 2015

Wyzwanie! 30 książek w ciągu wakacji

Hej, hej! 
Dzisiaj przeglądałam sobie bloga Buszująca wśród książek i natrafiłam na pewne wyzwanie. Po dłuższym zastanowieniu się i przeczytaniu dokładnie całego posta, stwierdziłam, że w sumie czemu nie? Przecież 30 książek w wakacje to nie jest dużo, a ja i tak nie mam żadnych konkretnych planów. Wakacje tuż, tuż i pora trochę zaplanować sobie czas, a ja wiem już, że nieodłącznym elementem tegorocznych wakacji będą książki :P A wyzwanie to jest wprost idealne na wolny czas, którego będę mieć bardzo dużo, więc postanowiłam wziąć udział.



Na czym to tak dokładnie polega? Fanny Devin, czyli autorka wyżej wymienionego bloga, postanowiła wykonać swoją wersję wyzwania polegającego na przeczytaniu 52 książek w ciągu całego roku, i trochę zmieniła czas i ilość książek. Super pomysł! Książki, które mamy przeczytać są z dowolnej dziedziny. Jakie tylko chcemy, ale ma ich być 30. Jeśli nie uda nam się przeczytać 30 książek w wakacje, będziemy musieli wykonać jakieś karne zadanie, co również jest ciekawą odmianą. Proponowane kary możecie pisać w komentarzach, a jeśli nie podołam, wybiorę najciekawszą karę i ją wykonam ;)

Wyzwanie rozpoczyna się zgodnie z pierwszym dniem wolności od nauki, tj. 27 czerwca 2015 roku, a zakończy się 2 września. Wszystkie moje postępy będę opisywać na blogu i być może stworzę osobną zakładkę na blogu podobnie jak autorka wyzwania.

Oczywiście każdy, kto tylko chce może się przyłączyć i pisać mi o swoich postępach :) Myślę, że to bardzo ciekawy pomysł i kiedy tylko przeczytałam tego posta związanego z wyzwaniem, strasznie zaczęło mi się ono podobać.

Oczywiście zapraszam na bloga Fanny Devin do oryginalnego posta z wyzwaniem :)
http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/2015/06/30-ksiazek-w-ciagu-wakacji-wyzwanie.html